Pierwsza skarga nadzwyczajna z prawa karnego

Wniesienie skargi nadzwyczajnej od prawomocnego orzeczenia możliwe jest już od ośmiu miesięcy. Uprawnione podmioty skorzystały z tej drogi prawnej dopiero cztery razy. Trzy pierwsze skargi dotyczyły prawa cywilnego. Celem czwartej jest wzruszenie orzeczenia wydanego w postępowaniu karnym. Stara się o to Prokurator Generalny. Jego zdaniem sąd rozpatrujący sprawę jako ostatni naruszył podstawowe zasady demokratycznego państwa prawnego.

Sąd Najwyższy nie został dotąd zarzucony skargami

Skarga nadzwyczajna to zupełnie nowy środek zaskarżenia. Tą nieznaną dotąd instytucję wprowadziła do obrotu prawnego obecnie rządząca ekipa polityczna. Opozycja była przeciwna takiemu rozwiązaniu. Zdaniem jej przedstawicieli nadużywanie uprawnienia do wnoszenia skargi może zaburzyć pewność obrotu prawnego. Dawno zakończone spory mogą bowiem zostać wznowione po spełnieniu dość ogólnych i niejasnych przesłanek.

Na wokandę Sądu Najwyższego trafiły do tej pory jedynie cztery skargi nadzwyczajne. Póki co nie spełniły się więc przewidywania co do lawinowego uchylania prawomocnych orzeczeń. Czas pokaże, czy tendencja ta się utrzyma.

Krótko o skardze nadzwyczajnej

Należy przypomnieć, że zgodnie z art. 89 §1 ustawy o Sądzie Najwyższym skarga nadzwyczajna od prawomocnego orzeczenia może zostać wniesiona, jeżeli jest to konieczne dla ochrony zasady demokratycznego państwa prawnego, o ile:

  • orzeczenie narusza zasady lub wolności i prawa człowieka i obywatela określone w Konstytucji lub
  • orzeczenie w sposób rażący narusza prawo przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie lub
  • zachodzi oczywista sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Jak więc widać wyraźnie, przesłanki wniesienia i pozytywnego rozpoznania skargi nadzwyczajnej są niezwykle ogólne. Trudno przewidzieć, jakie decyzje orzecznicze sędziowie Sądu Najwyższego uznają za godzące w wolności obywatelskie czy rażąco naruszające prawo. Z pewnością mamy tutaj olbrzymie pole do interpretacji. Dużo może więc zależeć od argumentacji skarżących. Równie istotne są też przekonania członków składu orzekającego.

Warto również zwrócić uwagę na następujące zasady dotyczące wnoszenia i rozpoznania skargi nadzwyczajnej:

  • nieograniczone uprawnienie do jej wniesienia ma Prokurator Generalny i Rzecznik Praw Obywatelskich (co do wszystkich spraw); w zakresie swojej właściwości może ją ponadto sporządzić Prezes Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznik Praw Dziecka, Rzecznik Praw Pacjenta, Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, Rzecznik Finansowy, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców i Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów,
  • może być ona złożona w terminie 5 lat od uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia, a jeżeli od orzeczenia wniesiono kasację albo skargę kasacyjnę – w terminie roku od dnia ich rozpoznania,
  • nie można jej oprzeć na zarzutach, które były przedmiotem skargi kasacyjnej lub kasacji przyjętej do rozpoznania przez Sąd Najwyższy,
  • w przypadku jej uwzględnienia Sąd Najwyższy uchyla zaskarżone orzeczenie w całości lub w części i stosownie do wyników postępowania orzeka co do istoty sprawy albo przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania właściwemu sądowi, w razie potrzeby uchylając także orzeczenie sądu pierwszej instancji, albo umarza postępowanie.

Prokurator kontra świadek koronny – pierwsza skarga nadzwyczajna z prawa karnego

Pierwsze skarga nadzwyczajna z prawa karnego dotyczy sprawy prokuratora oskarżonego, między innymi, o przyjęcie 65 000 zł łapówki. W I instancji mężczyznę uznano za winnego. Skazano go na 10 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Sąd Apelacyjny uchylił to orzeczenie i prawomocnie uniewinnił oskarżonego. Od wyroku została złożona skarga kasacyjna, która okazała się skuteczna jedynie w niewielkim zakresie.

Prokurator Generalny przyjrzał się temu postępowaniu i uznał, że doszło w nim do naruszenia zasad demokratycznego państwa prawnego. Jego zdaniem sąd odwoławczy nie zrealizował „naczelnej dyrektywy procesu karnego – zasady prawdy materialnej nakazującej uwzględnić całość zgromadzonego materiału dowodowego”. Jak na razie jedynie nieoficjalnie ustalono, że chodzi tutaj o całkowite pominięcie zeznań świadka koronnego. Dowód ten miał zostać bezzasadnie uznany przez Sąd Apelacyjny za niewystarczający.

Taka podstawa skargi nadzwyczajnej wydaje się być dość trudna do przeforsowania. Zarzuty dotyczące prawa procesowego, a szczególnie sfery dowodowej, muszą być bardzo dobrze uzasadnione. Sądy dysponują bowiem pewną swobodą przy dokonywaniu oceny materiału zgromadzonego w sprawie. Sędziowie mają prawo decydować o mocy i wiarygodności poszczególnych dowodów. Ważne, żeby swoją decyzję w tym zakresie logicznie uzasadnili. Naruszenie zasad postępowania musi być więc rzeczywiście rażące, widoczne na pierwszy rzut oka. Jedynie wtedy środek zaskarżenia może być skuteczny.

Wkrótce zostaną złożone kolejne skargi

Jak wskazują przedstawiciele biura Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Prokuratora Generalnego, przygotowywane są projekty kolejnych skarg nadzwyczajnych. W najbliższym czasie do Sądu Najwyższego może trafić kilka z nich. Chodzi tutaj zarówno o sprawy cywilne, jak i karne.

Kiedy zostaną rozpatrzone złożone dotąd skargi? Tego nadal nie wiadomo. Po wydaniu pierwszych wyroków będzie można wstępnie ocenić podejście Sądu Najwyższego do tej nowej instytucji prawnej.