12 listopada - dzień wolny dla wszystkich?

Sejm ostatecznie rozpatrzył poprawki Senatu do ustawy wprowadzającej 12 listopada jako dzień wolny od pracy. Czy oznacza to, że ten dzień będzie wolny dla wszystkich?

Sklepy będą zamknięte

Początkowo projekt ustawy zakładał, że 12 listopada będzie normalnym, pracującym dniem dla pracowników handlu. Uznano jednak, że jest to dyskryminujące dla tej grupy zawodowej. Dlatego poprawkę do ustawy w tym zakresie wprowadził Senat. Następnie została ona zaakceptowana przez Sejm. Ostatecznie obowiązywać będą takie same zasady jak w przypadku niehandlowych niedziel. Otwarte będą więc mogły być te sklepy, w których właściciele sami staną za ladą. Czynne będą też stacje paliw, restauracje, kawiarnie, cukiernie oraz inne punkty tego typu.

12 listopada zrobimy badania

Po poprawkach Senatu 12 listopada nie będzie dniem wolnym dla publicznych szpitali i publicznych ambulatoriów. Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że 12 listopada świadczenia opieki zdrowotnej w szpitalach i ambulatoryjnej opiece zdrowotnej powinny być udzielane według zaplanowanych wcześniej na ten dzień zgłoszeń. Pracować będą również apteki, które w ciągu roku pełnią dyżury w dni wolne od pracy.

Zamieszanie w sądach

Część obywateli cieszy się z dodatkowego dnia wolnego od pracy. Dla innych jest to jednak duży problem. Między innymi dla tej grupy, która na ten dzień miała zaplanowane rozprawy w sądach. W samej apelacji warszawskiej 12 listopada spadnie z wokandy około 800 spraw. A to oznacza, że termin musi zostać przesunięty na inny dzień. Jaki? Prawdopodobnie nie bliższy niż za 6 miesięcy. Tyle bowiem mniej więcej trwa oczekiwanie na wyznaczenie rozprawy w sądach w stolicy i jej okolicach. Będzie się to wiązało z dodatkowymi kosztami, związanymi między innymi z dojazdami świadków. Czy sądy zwrócą koszty za wykupienie biletów na rozprawy odwołane w dniu 12 listopada? To dopiero się okaże.

Jak przebiegały prace nad ustawą?

Dopiero kilkanaście dni temu projekt ustawy trafił do Sejmu. Mimo wielu głosów sprzeciwu, w tym opozycji i organizacji zrzeszających przedsiębiorców, ustawę przyjęto. Obawy wywołują przede wszystkim wielomilionowe straty w budżecie oraz chaos związany z tak późnym wprowadzeniem dodatkowego wolnego dnia. Prezydent podpisał ustawę 7 listopada, kilka godzin po jej przyjęciu przez Sejm.