Błąd co do faktu a odpowiedzialność karna

2 czerwca 2020
hello world!

Kodeks karny przewiduje, że nie popełnia przestępstwa osoba, która pozostaje w usprawiedliwionym błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego. Usprawiedliwienie błędu co do znamion powoduje, że sprawcy przestępstwa nieumyślnego nie można przypisać winy, a więc – i odpowiedzialności karnej. Czym jest błąd co do faktu?

Błąd co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego

Zgodnie z art. 28 § 1 ustawy Kodeks karny (dalej jako „kk”) nie popełnia przestępstwa, kto pozostaje w usprawiedliwionym błędzie co do okoliczności stanowiącej znamię czynu zabronionego.

Przepis ten normuje instytucję tzw. błędu co do faktu (error facti).

Błąd ten nie może dotyczyć wszakże takich elementów lub znamion czynu, które same są aktami świadomości bądź innymi procesami psychicznymi sprawcy. (…) Przedmiotem błędu mogą być wszelkie znamiona charakteryzujące przedmiotową stronę czynu, niezależnie od tego, czy mają charakter opisowy czy ocenny, czy dotyczą faktów czy też pojęć prawnych. Nieświadomość jednej choćby tylko okoliczności, należącej do zespołu przedmiotowych znamion stypizowanego czynu zabronionego, wyłącza odpowiedzialność za przestępstwo umyślne (wyrok Sądu Najwyższego z 20 lutego 1997 r., sygn. V KKN 188/96).

Sąd Najwyższy stoi na stanowisku, iż osoba (…) nie może ponosić odpowiedzialności karnej za umyślne przestępstwo (indywidualne) (…), jeżeli w chwili czynu nie miała świadomości posiadania właściwości, czyniącej ją podmiotem przestępstw wojskowych. Taką opinię znajdziemy w wyrok z 28 czerwca 1989 r., sygn. WRN 13/89.

Błąd co do faktu - istota

Błąd co do faktu polega na niezgodności między obiektywną rzeczywistością a jej odbiciem w świadomości sprawcy (Wolter, Funkcja, s. 8; na temat definicji błędu w prawie karnym por. też Nawrocki, Błąd, s. 66 i n.). Taki błąd może polegać na urojeniu. Będzie tak, jeśli w świadomości istnieją pewne elementy, które obiektywnie nie występują. Błąd ten może także dotyczyć nieświadomości. Taka sytuacja zachodzi, jeśli pewne elementy obiektywnej rzeczywistości nie znajdują odbicia w świadomości sprawcy.

W myśl wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 11 marca 2013 r. (sygn. II AKa 61/13) istotność błędu w formie nieświadomości albo urojenia, z punktu widzenia odpowiedzialności karnej, zależna jest od tego, czy wycinek rzeczywistości określony znamionami typu czynu zabronionego charakteryzowany jest za pomocą cech pozytywnych, tzn. tych, które muszą w rzeczywistości wystąpić, aby rzeczywisty stan rzeczy odpowiadał znamionom typu czynu zabronionego (znamiona pozytywne), czy też charakterystyka ta następuje przez wskazanie cech, które w rzeczywistości wystąpić nie mogą, aby powstała zgodność rzeczywistego stanu rzeczy z typem czynu zabronionego (znamiona negatywne).

Istnienie błędu nie musi być jednak uwarunkowane wyłącznie zaistnieniem obiektywnie wywołujących go czynników zewnętrznych. Może być bowiem również następstwem czynnika subiektywnego. Odnosi się to do powstałych w umyśle sprawcy, z powodu ulegania silnym emocjom, zakłóceń procesu poznania rzeczywistości. Warto zapoznać się z postanowieniem Sądu Najwyższego z 17 listopada 2014 r., sygn. III KK 184/14.

Wyłączenie umyślności

Choć obecnie przepis art. 28 § 1 kk nie stanowi o tym wprost (jak to miało miejsce przed zmianą tego przepisu na mocy nowelizacji z 2015 r.), to konsekwencją błędu co do faktu jest zawsze wyłączenie umyślności. (tj. zamiaru popełnienia czynu zabronionego). Wynika to z treści art. 9 § 1 kk. Stanowi on, że czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia. Chce go zatem popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi.

Wracając do czynu będącego błędem co do faktu, czyn w takim przypadku realizuje znamiona strony przedmiotowej. Nie wypełnia on jednak znamion strony podmiotowej przestępstwa.

Błąd sprawcy w postaci nieświadomości co do stopnia prawdopodobieństwa wystąpienia skutku pozostającego w związku kauzalnym z podjętym przez niego zachowaniem wyklucza przyjęcie umyślności. Dla przyjęcia umyślności, także w postaci zamiaru ewentualnego, konieczne jest posiadanie przez sprawcę pełnej świadomości tego, że podjęte przez niego zachowanie łączy się co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem wystąpienia skutku na drodze, na której ten skutek faktycznie się zrealizował. Takie wyjaśnienie znajdziemy w wyroku Sądu Najwyższego z 30 października 2013 r., sygn. II KK 130/13.

Odpowiedzialność karna za przestępstwo umyślne jest zawsze wyłączona w przypadku błędu co do faktu. Nie jest bowiem możliwe popełnienie przestępstwa umyślnie, gdy działa się w błędzie co do jego ustawowych znamion. Sprawca działający w takim błędzie może jednak odpowiadać za przestępstwo nieumyślne (jeżeli ustawa karna w ogóle przewiduje kryminalizację takiego nieumyślnego zachowania). Stanie się tak natomiast tylko wówczas, gdy błąd sprawcy będzie nieusprawiedliwiony.

Typ uprzywilejowany – usprawiedliwione błędne przekonanie

Odpowiada na podstawie przepisu przewidującego łagodniejszą odpowiedzialność sprawca, który dopuszcza się czynu w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że zachodzi okoliczność stanowiąca znamię czynu zabronionego, od której taka łagodniejsza odpowiedzialność zależy. Stanowi o tym art. 28 § 2 kk.

Usprawiedliwione urojenie okoliczności stanowiącej znamię typu uprzywilejowanego (np. zabicie człowieka pod wpływem współczucia – zabójstwo eutanatyczne), powoduje, że sprawca odpowiada na podstawie przepisu określającego ten typ uprzywilejowany. Błędne przekonanie może być jednak usprawiedliwione. Będzie tak wówczas, gdy w danym układzie sytuacyjnym było ono wybaczalne z punktu widzenia ocen społecznych. Sprawcy natomiast nie można postawić zarzutu, że nie dochował należytej staranności, aby właściwie rozpoznać sytuację.

chevron-down
Copy link