ETPCz – obywatel zachowa nienależnie otrzymany zasiłek

Znane przysłowie: „Kto daje i zabiera, ten się w piekle poniewiera” znalazło swoje odzwierciedlenie w praktyce orzeczniczej Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Dzięki wyrokowi z dnia 26 kwietnia 2018 roku obywatelka Chorwacji otrzyma odszkodowanie za odebranie jej przez państwo nienależnie wypłaconego zasiłku dla bezrobotnych. Czy orzeczenie to może mieć wpływ na sytuację prawną mieszkańców Polski?

Stan faktyczny – bezrobotna pozbawiona zasiłku

W 1995 roku skarżąca straciła pracę. Zarejestrowała się jako osoba bezrobotna. Później otrzymała zasiłek. W grudniu 1997 roku chorwackie organy socjalne wydały decyzję administracyjną, którą potwierdziły prawo obywatelki do świadczenia, należnego przez czas nieokreślony. W marcu 2001 roku ci sami urzędnicy wydali kolejne rozstrzygnięcie. Tym postępowaniem odebrali oni skarżącej prawo do zasiłku ze skutkiem wstecznym – od czerwca 1998 roku. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że obywatelka otrzymywała świadczenie przez okres dłuższy niż przewidują to przepisy ustawowe. Wypłaty po wskazanej dacie były po prostu dokonywane błędnie. Nie miały one żadnej podstawy prawnej. Zostało to zauważone dopiero po latach.

Skutkiem rozstrzygnięcia było wyegzekwowanie od skarżącej zwrotu zasiłku za okres od czerwca 1998 roku do marca 2001 roku, a to w kwocie około 2.600 euro. Orzekły o tym prawomocnie sądy chorwackie obydwu instancji. Obywatelka nie dała za wygraną. Zwróciła się o pomoc do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, ponadnarodowego organu władzy sądowniczej. Organ ten został utworzony w celu kontroli przestrzegania praw i wolności obywatelskich przez państwa członkowskie Rady Europy.

Państwo ponosi konsekwencje błędów urzędników

W skardze zarzuciła chorwackim organom władzy publicznej naruszenie art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Stanowi on, że: Każda osoba fizyczna i prawna ma prawo do poszanowania swego mienia. Nikt nie może być pozbawiony swojej własności, chyba że w interesie publicznym i na warunkach przewidzianych przez ustawę oraz zgodnie z podstawowymi zasadami prawa międzynarodowego.

Trybunał uwzględnił skargę. Potwierdził on naruszenie przez Chorwację zacytowanego przepisu. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia podniesiono, że każdy obywatel ma prawo ufać organom władzy publicznej. Jeśli więc te decydują się na wypłatę świadczeń socjalnych, można wierzyć, że dzieje się to w zgodzie z powszechnie obowiązującym prawem. Skarżąca miała więc prawo zakładać, że wypłacany zasiłek był jej należny. W tym zakresie skład orzekający wskazał, że władze państwowe są uprawnione do skorygowania swojego błędu. W tym przypadku polegał on na bezpodstawnym przyznaniu prawa do zasiłku. Nie może to jednak zachodzić kosztem działającego w dobrej wierze obywatela. Zauważono, że skarżąca w żaden sposób nie przyczyniła się do powstania pomyłki.  Nie wprowadziła ona urzędników w błąd. Przedstawiła wszystkie wymagane dokumenty. Składała prawdziwe wyjaśnienia. Za błąd odpowiedzialni zatem byli przedstawiciele władzy państwowej. Działali oni z nienależytą starannością.

W takich okolicznościach Trybunał nie miał wątpliwości, że skutecznym żądaniem zwrotu nienależnie wypłaconego świadczenia urzędnicy przerzucili całą odpowiedzialność za popełnioną przez siebie pomyłkę na obywatela. Nie zachowano więc właściwej równowagi między interesem indywidualnym skarżącej a interesem powszechnym. Prawo do ochrony mienia zostało więc w tym przypadku naruszone. Tego w realiach sprawy nie dało się usprawiedliwić.

Czy Polacy mogą odczuć skutki wyroku wydanego w chorwackiej sprawie?

Mimo że orzeczenie wydano w stosunku do Chorwacji, może mieć ono przełożenie na sytuację prawną polskich obywateli. Nasz kraj, jako członek Rady Europy, również jest stroną Konwencji. Ta, jako umowa międzynarodowa, musi być respektowana na równi z postanowieniami ustaw. Co prawda wyroki Trybunału są wiążące jedynie dla stron konkretnego postępowania, jednak mogą stanowić istotną wskazówkę interpretacyjną dla sądów i organów administracji publicznej innych państw.

Może się bowiem zdarzyć, że w polskich realiach rozpatrywany będzie podobny przypadek. kmoże Istnieje szansa, że wówczas trafiłby on na europejską wokandę. Rozstrzygnięcie krajowe, niezgodne z linią orzeczniczą Trybunału, może więc narazić Polskę na proces i konieczność wypłaty odszkodowania. Z tego też powodu należy się spodziewać, że omawiany wyrok będzie brany pod uwagę przez organy władzy publicznej w naszym kraju. Może on mieć m.in. wpływ na interpretacje art. 8 Kodeksu postępowania administracyjnego, który ustanawia zasadę zaufania obywateli do państwa i jego rozstrzygnięć władczych.

Rozstrzygnięcie ETPCz może być więc wykorzystane jako argument w krajowych postępowaniach w przedmiocie zwrotu na rzecz Skarbu Państwa świadczeń wypłaconych nienależnie. Jeśli  wzbogacenie obywatela w danej sprawie wynika z ewidentnego i wyłącznego błędu organów władzy publicznej, powołanie się na pogląd Trybunału może pozwolić uniknąć utraty bezpodstawnie wypłaconych kwot.