Wojewoda: Nakaz posiadania butów z białą podeszwą niezgodny z Konstytucją

Wydawać by się mogło, że regulamin sali gimnastycznej zarządzanego przez powiat ośrodka nie jest aktem prawnym, który kiedykolwiek wzbudzi zainteresowanie organu administracji rządowej. Nic bardziej mylnego – taki dokument jest bowiem prawem miejscowym, które przed wejściem w życie musi być skontrolowane przez wojewodę. Ten najczęściej nie dokonuje skrupulatnej analizy przesłanych mu materiałów. Tym razem było jednak inaczej.

Akt prawa miejscowego a zasady poprawnej legislacji

Dnia 29 marca 2018 roku, Rada Powiatu Częstochowskiego podjęła uchwałę w sprawie przyjęcia „Regulaminu korzystania z sali gimnastycznej przy Specjalnym Ośrodku Szkolno – Wychowawczym im. Jana Brzechwy w Bogumiłku”. Na mocy art. 40 ustawy o samorządzie powiatowym, tego rodzaju dokument posiada rangę aktu prawa miejscowego, a więc wiąże wszystkich ludzi przebywających na obszarze organu, który go uchwalił. Stanowi o tym art. 87 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej.

Musi więc on spełniać wszelkie wymogi prawidłowej legislacji, właściwe również dla ustaw. Taką zasadę wywieść można z art. 2 Konstytucji, który stanowi, że: Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym , urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Oznacza to, że regulamin sali gimnastycznej – jak każdy inny akt prawny – musi być formułowany w sposób poprawny, precyzyjny i jasny. Wymóg jasności oznacza nakaz tworzenia przepisów klarownych i zrozumiałych dla ich adresatów, którzy od racjonalnego ustawodawcy oczekiwać mogą stanowienia norm prawnych niebudzących wątpliwości, co do treści nakładanych obowiązków i przyznawanych praw (tak: Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 22.02.2002 roku, K 6/02).

Radni kontra Konstytucja

Właśnie tę regułę konstytucyjną postanowił zastosować Wojewoda Śląski podczas analizy nadzorczej omawianego regulaminu. Dokonało się to na podstawie art. 78 ust. 1 i art. 79 ust. 1 ustawy o samorządzie powiatowym. Zgodnie z tymi przepisami, wszelkie uchwały, podejmowane przez radnych, muszą zostać skontrolowane przez wojewodę. Ten może stwierdzić sprzeczność nowego  prawa miejscowego z aktami wyższego rzędu (rozporządzeniem, ustawą i wreszcie – Konstytucją). W konsekwecji może on również zablokować jego wejście w życie.

Tak właśnie stało się w niniejszym przypadku -  Wojewoda Śląski, dnia 27 kwietnia 2018 roku, stwierdził nieważność omawianej uchwały w istotnej części. W przypadku licznych jej zapisów wskazał na ich niejasność czy wewnętrzną sprzeczność. Zauważył również przekroczenie upoważnienia ustawowego. W jego ocenie członkowie Rady Powiatu przekroczyli swoje kompetencje. Przykładowo, wchodząc w uprawnienia samorządowych organów wykonawczych.

Zapis niezgodny z prawem

Za najciekawsze należy jednak uznać stwierdzenie niezgodności z Konstytucją ust. III pkt 22 tiret 2 zd. 2 załącznika do uchwały, nakazującego używanie na terenie sali gimnastycznej jedynie obuwia z białą podeszwą. Celem wprowadzenia takiego zapisu było zapewne zachowanie czystości parkietu. Wojewoda stwierdził jednak, że tak sformułowana reguła jest wątpliwa, nielogiczna. Nakłada ona na obywateli zbyt duże oraz niczym nieuzasadnione restrykcje. W rzeczywistości również obuwie na innej niż biała kauczukowa podeszwa może nie pozostawiać zabrudzeń, czy rys na Sali. Wprowadzone przez radnych ograniczenie zostało więc uznane za zbyt duże.

Równie interesujące są również motywy uznania za niezgodny z prawem zapisu ust. III pkt 22 tiret 4 zd. 2 i ust. III pkt 2 załącznika do uchwały, który nakazuje podmiotom korzystającym z sali utrzymywanie czystości i porządku na terenie sali gimnastycznej, szatni i w pomieszczeniach sanitarnych. Według Wojewody, również i ten przepis nie jest jasny, nie daje on bowiem odpowiedzi na pytanie - jak ma zachować się użytkownik, jeśli w momencie jego przybycia na sali będzie panował nieporządek. Organ nadzoru pyta: czy w takiej sytuacji obywatel ma obowiązek posprzątać, czy utrzymać czystość na zastanym poziomie (czyli niskim).

Każdy może skorzystać ze skrupulatności Wojewody

Czytając powyższe, łatwo jest zauważyć, że Wojewoda Śląski niezwykle skrupulatnie podszedł do postawionego przed nim zadania. Mowa o kontroli zgodności z prawem uchwały podjętej przez radnych. Jego pracę należałoby jednak ocenić pozytywnie.  Często bowiem na tym szczeblu legislacyjnym  do tworzenia prawa podchodzi się po macoszemu. Dzięki aktywności organu nadzoru samorządowcy zapewne lepiej przyłożą się do tworzenia uchwał. Natomiast z drugiej strony, co widać na przykładzie zapisu dotyczącego utrzymania czystości, Wojewoda w pewnych miejscach mógł jednak zachować się bardziej zdroworozsądkowo.

Pomijając kwestię oceny pracy przedstawiciela administracji rządowej, należy zauważyć – pół żartem - że od teraz każdy niewpuszczony na salę gimnastyczną z powodu niewłaściwego koloru podeszwy może podeprzeć się przedmiotowym rozstrzygnięciem nadzorczym podczas negocjacji z obsługą.  Oczywiście, jeśli jest pewien, że jego obuwie nie spowoduje zniszczenia parkietu!

Warto też zapoznawać się z uchwałami podejmowanymi przez naszych samorządowców jeszcze przed ich wejściem w życie, ponieważ wątpliwości zauważone przy takiej prywatnej analizie mogą zostać przekazane odpowiedniemu wojewodzie, który może zapobiec wprowadzeniu prawa niekorzystnego dla mieszkańców.