Czy Pełnomocnik w praktykę zawodową powinien wpisać ryzyko choroby dzieci?

Postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2017 r. (sygn. akt I UZ 10/17)

Sąd Apelacyjny III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w sprawie przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych o emeryturę postanowieniem z 23 stycznia 2017 r.  oddalił wniosek L. N. o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku i odrzucił wniosek o doręczenie wyroku wraz z uzasadnieniem.

Po terminie, do sądu wpłynęło pismo profesjonalnego pełnomocnika ubezpieczonego.  W treści dokumentu wnioskowano o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o doręczenie wyroku Sądu z uzasadnieniem. Jako przyczynę uchybienia terminu pełnomocnik wskazała chorobę swoich dzieci. Podała, że od 20 grudnia 2016 r. do 6 stycznia 2017 r. nastąpiło znaczne pogorszenie stanu zdrowia starszego dziecka spowodowane infekcją. W związku z infekcją dziecka pełnomocnik przebywała z dzieckiem w szpitalu 21 grudnia 2016 r. (data ogłoszenia wyroku) oraz 28 grudnia 2016 r. (data upływu terminu do złożenia wniosku o doręczenie wyroku z uzasadnieniem). Przyczyna niezłożenia przez pełnomocnika wniosku o doręczenie wyroku Sądu Apelacyjnego z uzasadnieniem ustała 6 stycznia 2017 r. Stało się to wtedy, gdy lekarz prowadzący syna uznał stan za zadowalający.

Stanowisko Sądu Apelacyjnego

Sąd Apelacyjny uznał, że: w każdym przypadku przy ocenie braku winy, jako przesłanki przywrócenia terminu uchybionego przez stronę, należy uwzględniać wymaganie dołożenia należytej staranności przez osobę przejawiającą dbałość o swe własne życiowo ważne sprawy. Brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy. Powinno się to dziać w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy.

Brak winy, czyli…?

Przykładami braku winy jest: choroba strony albo jej pełnomocnika, która uniemożliwia podjęcie działania nie tylko osobiście, ale i skorzystanie z pomocy innych osób. Za brak winy można również uznać: klęskę żywiołową, katastrofę czy udzielenie stronie mylnej informacji przez pracownika sądu. Sąd Apelacyjny przywołał bardzo obszerne orzecznictwo. W orzecznictwie przyjmuje się, że choroba profesjonalnego pełnomocnika nie zwalnia sama przez się z obowiązku należytej staranności.  Ewentualność jej wystąpienia należy przewidzieć, a zatem należy podjąć właściwe działania organizacyjne zabezpieczające interesy klientów (postanowienia Sądu Najwyższego z 29 września 2011 r., IV CZ 52/11, Legalis nr 422305 i z 14 lutego 2013 r., II CZ 163/12, Legalis nr 720100).

Nie w każdym przypadku wniosek zostanie uwzględniony

Choroba, jako przesłanka uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej wniosek o przywrócenie terminu procesowego, wymaga jednoznacznych ustaleń. Do takich ustaleń należy wskazanie, że dana jednostka chorobowa i dotyczące jej leczenia zalecenia medyczne stanowiły niedającą się usunąć przeszkodę w zachowaniu uchybionego terminu. Nie każda choroba uzasadnia uwzględnienie wniosku o przywrócenie terminu prawa procesowego. Mowa tutaj jedynie o takich chorobach, które są rozumiane  jako nadzwyczajne wydarzenie. Sytuacja, której skutków nie można przezwyciężyć staje się powodem do  usprawiedliwienia niezachowania terminu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 20 stycznia 2011 r., I UZ 169/10, Legalis nr 1073389).

Zatem czy należy przyjąć, że choroba dziecka jest wpisana w ryzyko zawodowe profesjonalnego pełnomocnika?