Czy za pomocą gminnych przepisów można karać obywateli?

17 lipca 2018
/

W USA włodarze każdego stanu mogą tworzyć własne przepisy obowiązujące wyłącznie na kontrolowanym przez nich obszarze. Są uprawnieni do nakładania sankcji na osoby, które dopuściły się naruszenia ustaw pod ich jurysdykcją.

Przykłady zobowiązań prawnych charakterystycznych jedynie dla określonych regionów znaleźć można w artykule dotyczącym absurdalnych przepisów w USA. W Polsce obowiązuje zupełnie inny system prawny – ustawy uchwalane są przez organ centralny. Czy jednak jednostki samorządu terytorialnego rzeczywiście nie mogą uchwalać przepisów i karać za ich naruszenie?

Gminy, powiaty i województwa też tworzą prawo

Zgodnie z art. 87 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są na obszarze działania organów, które je ustanowiły, akty prawa miejscowego. Dzięki temu przepisowi wiadomo już, że regionalni włodarze mogą uchwalać regulacje, które będą obowiązywać wszystkich znajdujących się na danym obszarze.

Co również istotne, przepisy samorządowe mogą być ustanawiane wyłącznie na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawach (art. 94 Konstytucji). Skoro tak, to nie powinno być wątpliwości, że akt prawa miejscowego ma niższą rangę niż przepisy ustawy, które przecież obowiązują na terenie całego kraju. Oznacza to, że organy gminy, powiatu czy województwa nie mogą swoimi regulacjami wyłączyć obowiązywania przepisów centralnie uchwalanych na terenie swojej jednostki terytorialnej. Co jest zatem dopuszczalne?

Akty prawa miejscowego w granicach przewidzianych przez ustawę

By dowiedzieć się czegoś na ten temat, zajrzyjmy przykładowo do ustawy z dnia 8 marca 1990 roku o samorządzie gminnym. Zgodnie z art. 40 ust. 2, Na podstawie niniejszej ustawy organy gminy mogą wydawać akty prawa miejscowego w zakresie:

1)   wewnętrznego ustroju gminy oraz jednostek pomocniczych;

2)   organizacji urzędów i instytucji gminnych;

3)   zasad zarządu mieniem gminy;

4)   zasad i trybu korzystania z gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej.

Mieszkańców powinien zainteresować głównie punkt 4. Okazuje się bowiem, że wszystkie regulaminy wiszące w gminnych budynkach, w parkach czy na ulicach są aktami prawa miejscowego. Obowiązują więc wszystkie osoby korzystające z tych obiektów czy przebywające w danym miejscu.

Podobne rozwiązania znajdziemy w ustawie powiatowej czy wojewódzkiej. Również inne akty tej rangi upoważniają organy uchwałodawcze jednostek samorządu terytorialnego do ustanawiania przepisów lokalnych. Przykładowo, takim aktem prawnym jest ustawa z dnia 12 stycznia 1991 roku o podatkach i opłatach lokalnych. Ustawodawca zauważył, że nie byłoby uzasadnione wprowadzenie jednolitych danin publicznych we wszystkich gminach, a to ze względu na ich różną majętność czy odmienne zagospodarowanie. Dlatego też upoważnił włodarzy regionalnych do samodzielnego regulowania tych kwestii, oczywiście w granicach przewidzianych przez ustawę.

Przepisy porządkowe - kiedy konieczne?

Co natomiast w przypadku, gdy osoba znajdująca się na obszarze danej jednostki samorządowej i podległa jej jurysdykcji naruszy normy aktów prawa miejscowego? Skoro są one wydawane na podstawie ustawy, sankcje znajdziemy najczęściej właśnie w nich. Przykładowo, za nieopłacenie podatku lokalnego grozi nam postępowanie administracyjne, którego zasady są tożsame na całym obszarze kraju.

Czy natomiast sam akt prawa miejscowego może nakładać na obywatela jakieś sankcje? Tak, ale w ograniczonym zakresie. Zgodnie z art. 40 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym, W zakresie nieuregulowanym w odrębnych ustawach lub innych przepisach powszechnie obowiązujących rada gminy może wydawać przepisy porządkowe, jeżeli jest to niezbędne dla ochrony życia lub zdrowia obywateli oraz dla zapewnienia porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego. Przesłanki wydania przepisu porządkowego są więc dwie:

  • brak uregulowania danego zagadnienia na poziomie ogólnokrajowym,
  • niezbędność wprowadzenia normy ze względu na ochronę życia i zdrowia oraz dla zapewnienia porządku, spokoju i bezpieczeństwa publicznego.

Naruszenie prawa miejscowego - sankcje

Warto przy tym zwrócić uwagę, że aby przepis porządkowy mógł obowiązywać, musi dotyczyć materii występującej wyłącznie lokalnie. W doktrynie prawniczej podnosi się, że gminy nie mają uprawnień do regulowania i sankcjonowania zjawisk charakterystycznych dla całego kraju, a jedynie pominiętych przez ustawodawcę (przez przeoczenie czy świadomą decyzję). Przepisem porządkowym można więc zakazać kąpania się w jeziorze, wchodzenia na konkretny budynek, spacerowania po górach w określonych godzinach – są to bowiem problemy dotyczące wyłącznie danego obszaru.

Naruszenie takiej normy lokalnej stanowi wykroczenie. Wynika to, przykładowo, z art. 40 ust. 4 ustawy gminnej, gdzie czytamy, że: Przepisy porządkowe, o których mowa w ust. 3, mogą przewidywać za ich naruszanie karę grzywny wymierzaną w trybie i na zasadach określonych w prawie o wykroczeniach. W art. 54 wspomnianej tu ustawy czytamy, że Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany.

Przed wyjazdem do innej gminy zapoznaj się z przepisami porządkowymi

Znajomość ustawowych zakazów i nakazów nie jest więc wystarczająca. Każdy powinien poznać przepisy porządkowe regionu, w którym się znajduje. Tyczy się to również turystów, czyli osób jedynie krótkotrwale przebywających na danym terenie. Jest to szczególnie istotne teraz, w sezonie wakacyjnym. Wyjeżdżając na urlop do nadmorskiej czy górskiej miejscowości, powinniśmy zapoznać się z przepisami porządkowymi, które będą nas obowiązywać w czasie wypoczynku. Możliwe, że w miejscach, do których jedziemy, niektóre zachowania są zakazane – nawet, jeśli nie wynika to z przepisów ogólnokrajowych.