Dopalacze jak narkotyki? PE przyjmuje nowe przepisy
We wtorek Parlament Europejski przyjął dyrektywę ustalajacą, że produkcja dopalaczy będzie karana sankcjami. Kary będą nakładane nie tylko za produkcje, ale i za dystrybucje
dopalaczy, zrównując je z karami dotyczącymi narkotyków. Państwa członkowskie Unii Europejskiej mają 12 miesięcy na dostosowanie swoich przepisów do nowego prawa unijnego. Oznacza to, że wkrótce większość z tych substancji psychoaktywnych zostanie zdelegalizowana i zniknie z wolnego obrotu.
Dopalacze po raz pierwszy pojawiły się w połowie lat 80 XX wieku w USA, Australii, Kanadzie i krajach Europy Zachodniej. Dopalacze stanowiły wówczas alternatywę dla nielegalnych narkotyków. Ich skład chemiczny ulega ciągłym zmianom. Dzieje się tak z powodu delegalizacji kolejnych substancji lub roślin (jak np. szałwia).
Dopalacze w Polsce
W Polsce większą popularność zdobyły w okolicy 2006-2007 roku. Wtedy to możliwy był ich
zakup nie tylko w sklepach stacjonarnych, ale też przez Internet. Na terenie większych miast regularnie pojawiły się sklepy stacjonarne np. znany punkt z dopalaczami w Łodzi. Pojawiły się również sklepy stacjonarne np. w Łodzi. W 2009 Sejm przyjął pierwszą ustawę delegalizującą kilkanaście spośród nich, a punkty sprzedaży i produkcji przeszły gruntowne kontrole skarbowe. Pomimo likwidacji kilku sklepów i delegalizacji niektórych substancji produceni zaczęli handlować zamiennikami. Powoduje to występowanie na 'rynku’ mnogości związków, które mają działanie odurzające. W praktyce trudno jest przeciwdzieć, co będzie następnym dopalaczem. Coraz częściej stosowana jest forma dopalaczy w płynie.
Nowe przepisy i ich konsekwencje
Nowe regulacje mają zacieśnić współpracę państw w przeciwdziałaniu temu zjawisku, wzmocniona ma być wymiana informacji poprzez Europejskie Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii (EMCDDA). W myśl nowych przepisów produkcja, dystrybucja i sprzedaż tych środków określanych jako – dopalacze może grozić karą nawet do dziesięciu lat pozbawienia wolności, tak jak jest to w przypadku narkotyków.





