Prezes UOKiK z dostępem do tajemnicy skarbowej i bankowej

6 maja Rada Ministrów zajmie się projektem umożliwiającym Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wgląd do tajemnicy bankowej i skarbowej. Nowelizacja ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów ułatwi Prezesowi UOKiK nakładanie kar.

To już ostatnia prosta przed ukończeniem prac nad projektem. Nowelizację zaakceptowała Komisja Prawnicza. A to oznacza, że prawdopodobnie zmiany wejdą w życie jeszcze w tej kadencji Sejmu. Przepisy mają wejść w życie po upływie 14 dni od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Pierwotny projekt zmodyfikowany

Na początku w projekcie zawarto również propozycję zmiany dotyczącej kadencji Prezesa UOKiK. Nowelizacja zakładała, że Prezesa UOKiK powoływać będzie Prezes Rady Ministrów na 6-letnią kadencję. Ostatecznie pozostawiono stare przepisy, zgodnie z którymi Prezesa UOKiK powołuje się w drodze otwartego naboru. W art. 29 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów nie ma natomiast nic na temat trwania kadencji. Do 20 czerwca 2007 r. przepis mówił, że prezes Rady Ministrów powołuje na 5-letnią kadencję prezesa Urzędu, wyłonionego w drodze konkursu. Potem pięcioletnia kadencja zniknęła i już nie wróciła.

Dostęp do tajemnicy bankowej i skarbowej

Nowelizacja ustawy umożliwi Prezesowi UOKiK dostęp do tajemnicy skarbowej i bankowej na potrzeby prowadzonych postępowań. Obecnie prawo do wglądu w akta skarbowe posiada jedynie przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego. Dla Prezesa UOKiK będzie to dużym ułatwieniem w nakładaniu kar finansowych. Znając wysokość obrotu, łatwiej będzie mu obliczyć wysokość kary, jaką może nałożyć na przedsiębiorcę. Bowiem maksymalna kara może wynosić 10 procent obrotu osiągniętego w roku poprzedzającym nałożenie kary. To pozwoli przechytrzyć nieuczciwych przedsiębiorców, którzy – spodziewając się kary – nie udostępniają informacji finansowych i nie odbierają korespondencji.

Zdaniem mec. Bernadety Kasztelan-Świetlik, byłej wiceprezes UOKiK, to dobre rozwiązanie. – Urząd musi być skuteczny, a bez dostępu do informacji może być czasami bez szans w starciu z firmami oszukującymi ludzi – podkreśla mec. Kasztelan-Świetlik. Problemem natomiast jest jak zwykle wprowadzenie bezpieczników, które uniemożliwiłyby nadużycia czy niewłaściwe wykorzystywanie zdobytych informacji. Z tym, jak dotąd, UOKiK nie miał problemów. Wręcz na swojej stronie podpowiada, jak składać wnioski w sprawie utajnienia informacji – dodaje.