Surogacja, brak uznania za rodzica dziecka a naruszenie poszanowania życia rodzinnego – wyrok ETPCz

21 maja 2021
hello world!

18 maja 2021 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł, że odmowa przez rząd Islandii uznania skarżących rodziców dziecka urodzonego przez surogatkę nie stanowiła naruszenia podstawowego prawa do poszanowania życia rodzinnego (sprawa Valdís Fjölnisdóttir przeciwko Islandii – skarga nr 71552/17).

Dziecko pochodzące z surogacji

Skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka wniosło troje obywateli Islandii – małżeństwo jednopłciowe i małoletnie dziecko reprezentowane przez kuratora. Kobiety skorzystały z pomocy surogatki, w wyniku czego w 2013 r. urodził się w Kalifornii chłopiec, którego biologiczna matka zrzekła się praw do dziecka. Trzytygodniowe dziecko kobiety przywiozły do Islandii, a następnie zwróciły się do urzędu stanu cywilnego o rejestrację chłopca jako ich syna. Tymczasem władze Islandii odmówiły wspomnianej rejestracji, powołując się na nielegalność surogacji w Islandii.

Ponadto, z uwagi na fakt, iż chłopiec urodził się w USA, a jego biologiczna matka miała obywatelstwo tego kraju, nie przysługiwało mu automatyczne przyznanie obywatelstwa Islandii. Chłopczyk ostatecznie uzyskał obywatelstwo islandzkie, a skarżące wybrane zostały jego rodziną zastępczą. Jednak nie zarejestrowano ich w aktach stanu cywilnego w charakterze jego rodziców skarżące wystąpiły o adopcję dziecka, ale cofnęły ten wniosek ze względu na swój rozwód. Sądy islandzkie uznały jednak, że w świetle prawa islandzkiego brak jest możliwości uznania rodzicielstwa skarżących ze względu na konieczność ochrony porządku publicznego, moralności publicznej oraz praw innych osób wobec tego, że surogacja na terenie Islandii jest nielegalna. Przed Trybunałem skarżące podniosły, iż w ten sposób naruszono ich prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, chronionego w art. 8 Konwencji o prawach człowieka.

Dziecko urodzone przez surogatkę stanowisko Trybunału

Tymczasem Europejski Trybunał Praw Człowieka nie zgodził się ze stanowiskiem skarżących i nie potwierdził naruszenia w sprawie art. 8 Konwencji. Na wstępie Trybunał poddał ocenie, czy więzi pomiędzy skarżącymi sprowadzały się do „życia rodzinnego” w rozumieniu art. 8 Konwencji. W tym zakresie Trybunał podkreślił, iż w świetle prawa islandzkiego surogacja jest nielegalna. Jednak zdaniem Trybunału nie można pominąć faktu, że skarżące kobiety zajmowały się dzieckiem od momentu jego narodzenia, co doprowadziło do powstania „życia rodzinnego” pomiędzy zainteresowanymi. Kolejno Trybunał odniósł się do ustaleń krajowego Sądu Najwyższego, zgodnie z którymi żadna ze skarżących nie była biologiczną matką dziecka, a wniosek o przysposobienie dziecka został cofnięty przez kobiety ze względu na ich rozwód.

Tym samym żadna z nich nie mogła zostać uznana za matkę dziecka, jako że surogacja na terenie Islandii jest nielegalna. Europejski Trybunał Praw Człowieka potwierdził, że argumentacja ta jest racjonalna i należy się z nią zgodzić. Dalej Trybunał odniósł się do „niezbędności ograniczenia w demokratycznym społeczeństwie”, zgodnie z warunkami przewidzianymi w art. 8 ust. 2 Konwencji. Trybunał wskazał, że państwom-stronom Konwencji przysługuje znaczny margines swobody decyzyjnej co do kwestii akceptacji rodzicielstwa wynikającego z surogacji.

Zdaniem Trybunału skarżące w rzeczywistości korzystały z ochrony życia rodzinnego przez państwo i mogły kultywować swoje więzi z dzieckiem. Zostały bowiem ustanowione rodziną zastępczą dziecka. Mogły także złożyć wniosek o adopcję chłopca, co też uczyniły (a z czego następnie zrezygnowały). Władze Islandii przyznały dziecku obywatelstwo islandzkie, a skarżące wychowują obecnie dziecko jako rodzice zastępczy w systemie pieczy naprzemiennej. Tym samym Islandia zabezpieczyła prawa skarżących z art. 8 Konwencji i nie doszło do naruszenia Konwencji.

Dziecko urodzone przez surogatkę w Polsce

Surogatka to zastępcza matka, która zostaje zapłodniona metodą in vitro z wykorzystaniem komórki jajowej innej kobiety. Rolą surogatki jest donoszenie ciąży i urodzenie dziecka, a następnie oddanie go rodzicom. W Polsce surogacja nie jest prawnie określona. Mimo że brak jest przepisów, które wprost zakazują wynajęcie matki zastępczej, to jednak nie oznacza to, że surogacja jest legalna. Tymczasem istnieją kraje, które nie tylko pozwalają na legalne skorzystanie z usług matki zastępczej, ale też udoskonaliły i sformalizowały całą procedurę. Prawo polskie nie uznaje surogacji. W świetle aktualnej linii orzeczniczej Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie jest to natomiast niezgodne z Konwencją o prawach człowieka. W sytuacji wątpliwości co do pochodzenia dziecka lub co do tego, kto ma sprawować opiekę nad dzieckiem, krajowe organy władzy muszą zawsze kierować się faktycznym dobrem dziecka i zapewnić mu stabilne warunki rozwoju. Niekoniecznie musi to oznaczać automatyczne uznanie rodzicielstwa osób, które zawarły umowę surogacyjną z biologiczną matką dziecka.

Przeczytaj również: To surogatka jest matką dziecka, a nie kobieta, która dała jej komórkę

Matka dziecka w rozumieniu polskiego prawa

Polskie prawo przewiduje, że matką dziecka jest kobieta, która je urodziła (art. 61(9) ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy, t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1359). Fakt urodzenia dziecka przez kobietę stanowi podstawę do określenia macierzyństwa w akcie urodzenia dziecka, który korzysta z domniemania wskazanego w art. 3 ustawy z dnia 28 listopada 2014 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 709). W praktyce nie został rozstrzygnięty prawnie problem tzw. umowy o macierzyństwo zastępcze. Co do zasady w doktrynie dominuje pogląd, zgodnie z którym umowa taka jest bezwzględnie nieważna.

W piśmiennictwie zwrócono uwagę na komplikacje, które powstaną wówczas, gdy matka zastępcza pozostaje w związku małżeńskim, a jej mąż nie jest biologicznym ojcem dziecka. Obowiązuje wówczas domniemanie pochodzenia dziecka od męża matki, które może zostać obalone w procesie o zaprzeczenie ojcostwa. Po zaprzeczeniu ojcostwa biologiczny ojciec dziecka może uznać ojcostwo albo wytoczyć proces o ustalenie ojcostwa. Takim biologicznym ojcem dziecka może być mąż kobiety, która zawarła umowę o tzw. macierzyństwo zastępcze.

W przypadku umowy o tzw. macierzyństwo zastępcze zastosowanie znajdą przepisy ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1740 z późn. zm., dalej również jako „k.c.”) dotyczące czynności prawnych, w tym przede wszystkim art. 58 k.c. Wprowadza on sankcję nieważności bezwzględnej wobec czynności sprzecznych z ustawą albo mających na celu obejście ustawy (art. 58 § 1 k.c.), jak również wobec czynności sprzecznych z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Każda czynność prawna dotycząca pochodzenia dziecka jest bezwzględnie nieważna, gdyż jest sprzeczna z przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego regulującymi to zagadnienie, które mają charakter bezwzględnie obowiązujący (ius cogens).

Przeczytaj również: Surogatki. Czy umowa o urodzenie dziecka jest w Polsce dozwolona?

chevron-down
Copy link