Egzekucja z majątku wspólnego małżonków

10 kwietnia 2020
hello world!

Po zawarciu małżeństwa w większości przypadków powstaje ustawowa wspólność majątkowa. Wszystkie przedmioty nabyte po ślubie stają się własnością obojga małżonków. Inaczej będzie jedynie w razie zawarcia przez zainteresowanych umowy, najczęściej wprowadzającej rozdzielność majątkową. Wspólność majątku nie zawsze oznacza jednak wspólności zobowiązań. Nie w każdej sytuacji jeden z małżonków ponosić będzie odpowiedzialność za osobiste długi drugiego. Kiedy możliwa jest egzekucja z majątku wspólnego małżonków?

Za jakie zobowiązania odpowiada współmałżonek?

Odpowiedzi na to pytanie dostarczają przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Po pierwsze wprowadzają one rozróżnienie zobowiązań z uwagi na ich rodzaj. Mianowicie, egzekucja może być prowadzona ze wszystkich składników majątku wspólnego, jeśli zobowiązanie ma związek z zaspokajaniem zwykłych potrzeb rodziny. Odpowiedzialność z tego tytułu ma bowiem charakter solidarny. Kiedy więc jeden z małżonków zawrze umowę na dostawę prądu do domu, ewentualne należności z tego tytułu będą obciążać również jego współmałżonka.

W pozostałych sytuacjach możliwość sięgnięcia do majątku wspólnego będzie uzależniona od spełnienia przesłanki art. 41 §1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Przeczytamy w nim, że:

Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.

Zgoda można wyrazić w dowolnej formie – nawet ustnej czy dorozumianej. Można ją uzyskać zarówno przed zaciągnięciem zobowiązania, jak i już po fakcie. Jako przykład można podać chociażby zawartą przez męża umowę na zakup motocykla służącego własnej rekreacji. Jeśli żona zgodzi się na transakcję, ewentualnie nieuiszczona cena podlegać będzie egzekucji z majątku wspólnego. Bez znaczenia jest tutaj fakt, że o zapłatę pozwany zostanie tylko jeden z małżonków.

Brak tytułu wykonawczego przeciwko małżonkowi paraliżuje pracę komornika 

W praktyce wierzyciel najczęściej pozywa jednego z małżonków. Czyli po prostu osobę, która jest jego osobistym dłużnikiem. Może tutaj chodzić o niezapłacone wynagrodzenie z tytułu umowy o dzieło czy niespłaconą pożyczkę. Po rozpoznaniu sprawy przez sąd zapada wyrok, który potwierdza obowiązek zapłaty. Kiedy orzeczenie się uprawomocni, wierzyciel będzie mógł żądać nadania klauzuli wykonalności przeciwko pozwanemu. Tym będzie zapewne – przypomnijmy – tylko jeden z małżonków.

W przypadku braku dobrowolnej zapłaty sprawa kierowana jest do komornika. Ten przystępuje do poszukiwania majątku dłużnika. Zajmuje jego wynagrodzenie za pracę czy przedmioty bez wątpienia należące do majątku osobistego. Często to jednak nie wystarcza. Komornik ustala więc, że dłużnik posiada nieruchomość. Problem w tym, że jej współwłaścicielem – na zasadzie łącznej wspólności majątkowej małżeńskiej – jest żona zobowiązanego. Zostaje przeprowadzony pierwszy etap egzekucji, czyli zajęcie mieszkania czy domu. W tym momencie komornik natrafia na przepis, który blokuje jego dalsze działanie.

Art. 9231 §1 Kodeksu postępowania cywilnego

Tytuł wykonawczy wystawiony przeciwko osobie pozostającej w związku małżeńskim stanowi podstawę do zajęcia nieruchomości wchodzącej w skład majątku wspólnego. Dalsze czynności egzekucyjne dopuszczalne są na podstawie tytułu wykonawczego wystawionego przeciwko obojgu małżonkom.

W tym momencie małżonek dłużnika – czyli współwłaściciel nieruchomości – ma prawo złożenia sprzeciwu co do dalszej egzekucji. Nawet jeśli tego nie zrobi, komornik powinien po upływie 6 miesięcy bezczynności wierzyciela umorzyć postępowanie. Uprawniony może więc uzyskać zaspokojenie tylko po uzyskaniu tytułu wykonawczego ze wskazaniem małżonka dłużnika.

Art. 787 Kodeksu postępowania cywilnego

Tytułowi egzekucyjnemu wydanemu przeciwko osobie pozostającej w związku małżeńskim sąd nada klauzulę wykonalności także przeciwko jej małżonkowi z ograniczeniem jego odpowiedzialności do majątku objętego wspólnością majątkową, jeżeli wierzyciel wykaże dokumentem urzędowym lub prywatnym, że stwierdzona tytułem egzekucyjnym wierzytelność powstała z czynności prawnej dokonanej za zgodą małżonka dłużnika.

Na koniec trzeba jeszcze zaznaczyć, że powyższa zasada znajdzie zastosowanie również przy egzekucji z innych niż nieruchomości składników majątku wspólnego małżonków.

Warto zadbać o zgodę małżonka

Tutaj wracamy więc do tematu zgody małżonka na zaciągnięcie zobowiązania. Jeśli wierzyciel nie będzie mógł wylegitymować się stosownym dokumentem, egzekucja ostatecznie upadnie. Najczęściej występującym w praktyce dowodem zgody małżonka jest jego oświadczenie złożone na umowie zawartej przez dłużnika i wierzyciela. Ewentualnie dołączone do tejże jako załącznik.

Powyższe pokazuje, że potencjalny wierzyciel powinien zawsze przed zawarciem umowy sprawdzić, czy jego kontrahent pozostaje w związku małżeńskim. Banki czy inne duże instytucje kredytowe przeważnie o tym pamiętają. Gorzej bywa z tym w przypadku mniejszych przedsiębiorców czy osób prywatnych. Czy taki zapominalski wierzyciel stoi więc na przegranej pozycji? Niekoniecznie, aczkolwiek przechylenie szali na jego korzyść będzie niezwykle trudne. Dotychczasowe orzecznictwo wskazuje dwie opcje możliwego działania:

  • wystąpienie z dodatkowym powództwem przeciwko małżonkowi dłużnika,
  • wystąpienie przeciwko małżonkom z powództwem o ustanowienie przymusowej rozdzielności majątkowej.

Egzekucja z majątku wspólnego małżonków - powództwo przeciwko małżonkowi dłużnika

Ten pierwszy wariant będzie właściwy w sytuacji, w której małżonek wyraził zgodę, ale nie w formie pisemnej. Taki wniosek można wyciągnąć po dokonaniu porównania art. 787 kpc i art. 41 §1 kro. Mianowicie, pierwszy z tych przepisów pozwala na uzyskanie tytułu wykonawczego przeciwko małżonkowi dłużnika wtedy i tylko wtedy, gdy zgoda na zaciągnięcie zobowiązania przybrała formę dokumentu urzędowego albo prywatnego. Zgodnie natomiast z drugim z wymienionych przepisów, zgoda pozwalająca na sięgnięcie do majątku wspólnego może być wyrażona w dowolnej formie. Wygląda więc na to, że norma art. 787 kpc nie odpowiada tej wynikającej z art. 41 §1 kro. Dlatego też uznano, że wierzyciel może pozwać małżonka dłużnika na podstawie art. 41 §1 kro i wskazywać w toku postępowania, że zgodę na zobowiązanie wyrażono, lecz nie w formie pisemnej. Jeśli sąd przyzna mu rację, egzekucja z majątku wspólnego małżonków będzie możliwa.

Sądowa rozdzielność majątkowa

Podstawową do zastosowania drugiego wariantu jest art. 52 §1a kro, zgodnie z którym:

Ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej może żądać także wierzyciel jednego z małżonków, jeżeli uprawdopodobni, że zaspokojenie wierzytelności stwierdzonej tytułem wykonawczym wymaga dokonania podziału majątku wspólnego małżonków.

Chcąc skorzystać z tej instytucji, wierzyciel musi pozwać obydwoje małżonków i wykazać w toku sprawy:

  • istnienie wierzytelności,
  • posiadanie tytułu wykonawczego wobec dłużnika,
  • bezskuteczność egzekucji z majątku osobistego dłużnika.

Warunek stanowi więc nie tylko legitymowanie się wyrokiem wydanym przeciwko pierwotnemu dłużnikowi, ale również podjęcie próby przeprowadzenia egzekucji z jego majątku osobistego. Dopiero umorzenie postępowania przez komornika z powodu bezskuteczności podjętych czynności daje szansę uzyskania orzeczenia tworzącego przymusową rozdzielność majątku małżonków. Jeśli zostanie ono wydane, składniki majątkowe objęte dotąd wspólnością staną się przedmiotem współwłasności dłużnika i jego małżonka w częściach ułamkowych. Od tej chwili wierzyciel będzie mógł kierować egzekucję nie tylko do majątku osobistego dłużnika, ale również do udziału w wysokości 1/2 we wszystkich przedmiotach, które wcześniej należały do majątku wspólnego.

chevron-down
Copy link