Jak się pozbyć telemarketera?

22 maja 2018
/

Czasem mówisz uprzejme „nie, dziękuję”, czasem po pierwszym zdaniu rzucasz słuchawką. Jest nachalny i męczący. Nie ma prostego sposobu na pozbycie się telemarketera. Ale nie jest to niemożliwe. Pamiętaj, że zawsze możesz powiedzieć „NIE”!

Skąd on ma mój numer?

To pytanie wielu osobom spędza sen z powiek. Zgodnie z polskim prawem do celów marketingowych wymagana jest zgoda na przetwarzania danych od właściciela, których te dane dotyczą. Na Twoją prośbę telemarketer zobowiązany jest podać siedzibę firmy, jej nazwę i adres. Możesz wtedy łatwo zwrócić się z prośbą o wykreślenie numeru z bazy. Pamiętaj, żeby prośbę zawsze wysłać listem poleconym z pisemnym potwierdzeniem nadania za potwierdzeniem odbioru. Zachowaj także to potwierdzenie. Dlaczego?

Dzięki temu posiadasz dowód, że twoja prośba rzeczywiście dotarła. W przypadku, gdyby firma nie zaprzestała działań marketingowych, możesz skierować bezpłatną skargę do Generalnego Inspektora Danych Osobowych, UOKIK, czy Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Ich kompetencje są niezwykle szerokie, należy do nich choćby zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa zagrożonego m.in. karą bezwzględnego więzienia.

Kiedy konkretny telemarketer jest wyjątkowo nachalny, można zastanawiać się nad kwalifikacją tych działań jako stalkingu.

Losowanie to nie wymówka!

Wielu telemarketerów zasłania się wylosowaniem numeru bądź otrzymaniem go od podmiotu trzeciego. W każdym z tych przypadków jest on wciąż zobowiązany do podania konkretnego źródła. W Polsce istnieją Ogólnokrajowy Spis Abonamentów oraz Ogólnokrajowe Biuro Numerów. Jest to spis numerów indywidualnych i biznesowych wszystkich operatorów, którzy udostępnili na podstawie umowy z Orange dane swoich użytkowników. Przekazywane są jednak informacje jedynie o tych osobach, które wyraziły na to zgodę w momencie zawierania lub realizacji umowy. W każdej chwili możesz wycofać zgodę na prezentację danych w OSA i OBN.

Sami swoi

Problem rozwiązuje się niemal sam, jeśli faktycznie jesteś klientem firmy, która bombarduje Cię ofertami. Masz rachunek otworzony w danym banku? Albo akurat abonament w danej sieci komórkowej? Nie ma problemu! Istnieje wiele firm, które w wewnętrznych regulaminach zawierają klauzulę, że jeśli klient po trzykrotnym kontakcie nie da się przekonać do namówić do danej oferty firma nie ponawia kontaktu. Niestety, według ustawy o ochronie danych osobowych, każdy przedsiębiorca może realizować wobec swojego klienta marketing usług. Co zrobić w takiej sytuacji?

Zapisz się, nie zadzwoni!”

Już od mniej więcej trzech lat funkcjonuje w Polsce tzw. „Lista Robinsonów” (www.listarobinsonow.pl), prowadzona przez Stowarzyszenie Marketingu Bezpośredniego (SMB). Jest to miejsce, w którym każdy konsument może zarejestrować swoje pełne dane kontaktowe
w celu zastrzeżenia ich przed komunikatami marketingowymi od firm z rynku. Stowarzyszenie umożliwia dostęp do bazy danych przedsiębiorcom, którzy chcą̨ przyłączyć́ się̨ do programu, zaś́ firmy zrzeszone w SMB są̨ zobowiązane do uwzględniania danych takich osób w swoich działaniach.
W praktyce firm, które należą do programu jest wiele, ponieważ polepszają one tym swój wizerunek. Sprawdź, czy firma, która do ciebie dzwoni, jest jedną z nich!

Life hacki prostsze niż myślisz

Najprostszym sposobem na zapobieganie uporczywemu marketingowi jest dokładne czytanie umowy. W Internecie wyrażaj zgodę na uzyskiwanie informacji handlowych tylko od firm, które faktycznie Cię interesują. Nie publikuj swojego telefonu na stronach internetowych, tak by firmy nie miały do niego ułatwionego dostępu. Nie ujawniaj numeru telefonu w ankietach i formularzach.

Pamiętaj o tym, że każdy kto kontaktuje się z klientem podejmuje działania marketingowe. W świetle nowych przepisów twój brak zgody na przetwarzanie danych ma ogromne znaczenie i to ty, jako konsument, jesteś uprzywilejowany. Zawsze możesz powiedzieć „NIE!”.