Kontrola drogowa – kto i jak może ją przeprowadzić?

31 lipca 2019
/

Widząc na drodze policyjny radiowóz, większość kierowców odruchowo zwalnia i sprawdza, czy włączyli światła oraz zapięli pasy. Nic dziwnego, gdyż każde – nawet drobne – uchybienie przepisom ruchu drogowego może skończyć się zatrzymaniem i przeprowadzeniem trwającej dość długo kontroli, podczas której często nie wiadomo, jak się zachować. Czy jednak policja to jedyna służba, która ma takie uprawnienia?

Przepisy ustawy – Prawo o ruchu drogowym jasno wskazują, że nie tylko policjanci mogą dać kierowcy sygnał do zatrzymania. Uprawnienia funkcjonariuszy tej służby są jednak zdecydowanie najszersze. Mogą oni przeprowadzać kontrole zarówno rutynowo, jak i w związku z naruszeniem wszystkich przepisów ruchu drogowego. Obszerny katalog możliwych czynności określony jest w art. 129 ust. 2 wskazanej wyżej ustawy.

Co wolno policji?

Uprawnienia policji są zdecydowanie najszersze. Warto więc wskazać niektóre z nich. I tak, policjant m.in.  może:

  • legitymować uczestnika ruchu drogowego i sprawdzać czy posiada on przy sobie wszystkie niezbędne dokumenty - prawo jazdy, dowód rejestracyjny oraz dokument potwierdzający zawarcie umowy ubezpieczenia OC,
  • żądać - nawet rutynowo, bez uzasadnionego podejrzenia co do naruszenia prawa - poddania się przez kierującego badaniu w celu ustalenia zawartości w organizmie alkoholu lub środka działającego podobnie do alkoholu,
  • sprawdzać stan techniczny pojazdu, wyposażenia oraz ładunku,
  • zatrzymywać uprawnienia do kierowania pojazdami w przypadku rażących naruszeń przepisów prawa albo dowodu rejestracyjnego w przypadku nagannego stanu technicznego pojazdu,
  • wydawać polecenia co do zachowania się na drodze,
  • używać urządzeń rejestrujących w celu ujawnienia naruszeń przepisów prawa drogowego,
  • usuwać pojazd z drogi, na przykład w przypadku jego nieprawidłowego zaparkowania.

Funkcjonariusze innych służb również mogą wiele...

Niemal równie szerokie uprawnienia przysługują funkcjonariuszom Straży Granicznej oraz Służby Celno-Skarbowej. Nie mogą oni jedynie: zatrzymywać uprawnień do kierowania pojazdami, wydawać wiążących poleceń co do sposobu zachowania się na drodze i występować do odpowiednich organów o ocenę stanu zdrowia kierowcy oraz o sprawdzenie kwalifikacji do prowadzenia pojazdów (129 ust. 4a).

Kierujący powinni obawiać się również funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego. Ci, zgodnie z art. 129a ustawy - Prawo o ruchu drogowym, mogą przeprowadzać czynności w zakresie:

  • badania w celu ustalenia w organizmie zawartości alkoholu lub innego podobnie działającego środka,
  • rejestracji naruszeń przepisów ruchu drogowego za pomocą przyrządów kontrolno-pomiarowych oraz urządzeń rejestrujących zamontowanych na pojeździe albo przenośnych (radary i fotoradary, których są wyłącznymi użytkownikami),
  • kontroli rażących naruszeń przepisów prawa, nawet bez ich zarejestrowania odpowiednimi urządzeniami.

Przeczytaj również:
Czy drobne wykroczenie może oznaczać odebranie prawa jazdy?

Uprawnienia strażników są bardzo ograniczone

Zdecydowanie najmniej uprawnień przyznano strażnikom miejskim oraz leśnym. Ci pierwsi – na podstawie art. 129b omawianej ustawy – mogą przeprowadzić kontrolę wyłącznie wobec kierującego:

  • niestosującego się do zakazu ruchu w obu kierunkach, określonego odpowiednim znakiem drogowym,
  • naruszającego przepisy o zatrzymaniu lub postoju pojazdów,
  • poruszającego się bez uprawnień w obrębie strefy czystego transportu, jeśli taka została ustanowiona przez radę miasta.

W tym zakresie mogą oni żądać zatrzymania pojazdu, sprawdzać dokumenty, wydawać wiążące polecenia co do sposobu korzystania z drogi i używania pojazdu, zakładać blokady na koła czy zlecać dyspozycje usunięcia z drogi nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Warto też zwrócić uwagę, że strażnicy mają uprawnienia do podejmowania czynności wobec pieszych i rowerzystów w przypadku naruszenia przez nich przepisów prawa drogowego.

Strażnicy leśni mają z kolei prawo zatrzymania pojazdu, legitymowania uczestnika ruchu oraz wydawania poleceń co do sposobu zachowania się na drodze w przypadku naruszenia przepisów obowiązujących na terenie lasu czy parku narodowego (art. 129c).

Mandat i punkty karne nie tylko od policjanta

Funkcjonariusze wszystkich wymienionych wyżej organów mają prawo nakładać na kierujących mandaty za wykroczenia oraz przypisywać do ich konta punkty karne. W przypadku odmowy przyjęcia mandatu mają z kolei uprawnienie do kierowania odpowiednich wniosków o ukaranie do sądu. Jeśli więc przekroczymy prędkość – co jest najczęstszym naruszeniem prawa drogowego – możemy spodziewać się interwencji nie tylko policji, ale również Inspekcji Transportu Drogowego czy nawet Straży Granicznej. Będąc w mieście, możemy z kolei zostać poddani kontroli przez Straż Miejską. To tutaj najczęściej ujawniane są naruszenia prawa związane z parkowaniem czy jazdą po ulicach wyłączonych z ruchu.

Jak wygląda kontrola drogowa?

Zasady przeprowadzania kontroli drogowej kierujących pojazdami określono w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 18 lipca 2008 roku w sprawie kontroli ruchu drogowego. Aby spotkanie z funkcjonariuszem przebiegło bezstresowo, warto je sobie przyswoić.

Po pierwsze, umundurowany przedstawiciel każdej z wymienionych powyżej służb ma prawo wydania polecenia zatrzymania pojazdu ręką albo tarczą (lizakiem) jedynie w warunkach dostatecznej widoczności. W nocy konieczne jest użycie odpowiedniej latarki koloru czerwonego lub światła odblaskowego. Jedynie przedstawiciele straży leśnej nie mają uprawnień do przeprowadzenia czynności zatrzymania, jadąc pojazdem. Muszą znajdować się w patrolu pieszym.

Co istotne, policja jest jedyną służbą, której funkcjonariusz może prowadzić kontrolę ruchu drogowego bez munduru. Może mieć to jednak miejsce wyłącznie w terenie zabudowanym. Jeśli więc nieumundurowana osoba da nam sygnał do zatrzymania poza terenem zabudowanym, nie musimy tego uczynić. W takiej sytuacji powinniśmy odjechać w bezpieczne miejsce. Następnie należy powiadomić policję o podejrzeniu podszywania się nieuprawnionej osoby pod funkcjonariusza.

Po drugie, policjant, po zatrzymaniu pojazdu, podaje kierującemu: stopień, imię i nazwisko oraz przyczynę zatrzymania. Legitymacje służbową okazuje na żądanie kontrolowanego. Chyba że jest nieumundurowany – wtedy powinien uczynić to bez wezwania. Co ważne, funkcjonariusz nie ma obowiązku dać kierującemu legitymacji do ręki. Musi jedynie pokazać ją w taki sposób, aby możliwe było odczytanie i zanotowanie danych pozwalających na identyfikację kontrolującego.

Kontrolowany jest z kolei zobowiązany stosować się do poleceń i sygnałów funkcjonariusza. W przypadku dokonania zatrzymania pojazdu uczestnik ruchu powinien trzymać ręce na kierownicy i nie wysiadać z samochodu (chyba że takie polecenie zostanie wydane). Na odpowiednie żądanie należy ponadto wyłączyć silnik i uruchomić światła awaryjne (§16 rozporządzenia).

Jak uniknąć mandatu?

Warto zaznaczyć, że niezatrzymanie się do kontroli – mimo dawania sygnałów świetlnych i dźwiękowych przez policjanta poruszającego się radiowozem –  jest przestępstwem. Grozi za nie kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 (art. 178b Kodeksu karnego).

Pamiętajmy, że funkcjonariusz w przypadku niemal każdego naruszenia prawa może poprzestać na pouczeniu. Jest to decyzja uznaniowa. Zależy zatem od jego woli. Na to, czy postanowi on skorzystać z tego dobrodziejstwa, duży wpływ ma zachowanie kontrolowanego. Prawidłowe i zgodne z przepisami rozporządzenia wykonywanie poleceń w czasie zatrzymania może więc pomóc nam uniknąć mandatu.