Nie ma zgody, aby podmioty zewnętrze finansowały działalność szpitala

W przedmiotowej sprawie zarządca Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w restrukturyzacji złożyła pozew o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym domagając się zobowiązania Szpitala do zapłaty kwoty 641.853,08 złote wraz z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu.

Sąd uwzględnił pozew i nakazem zapłaty zobowiązał pozwany Szpital do zapłaty na rzecz powoda kwoty 641.853,08 złote oraz zasądził kwotę 15.240,25 złotych tytułem kosztów postępowania.

Od nakazu zapłaty pozwany w terminie wniósł, sprzeciw, w sprzeciwie wniósł o rozłożenie zasądzonej kwoty na 8 rat, oraz o nie zasądzanie kosztów procesu w trybie artykułu 102 k.p.c.

Sąd Okręgowy w Warszawie w punkcie pierwszym zasądził od Szpitala na rzecz Zarządu sp. z o.o. w restrukturyzacji  641.853,08 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Natomiast w punkcie drugim oddalił wniosek o rozłożenie zasadzonej kwoty na raty. W punkcie trzecim zasądził od Szpitala na rzecz Zarządu sp. z o.o. w restrukturyzacji 42.910,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Stan faktyczny

Z ustaleń faktycznych, jakie legły u podstaw tego rozstrzygnięcia wynika, że pomiędzy stronami zawarto 3 umowy, to jest umowa, na mocy której pozwany szpital zobowiązał się zakupić od powoda produkty lecznicze. Tę umowę zmieniono aneksem. Zawarto jeszcze umowę, na mocy której szpital zobowiązał się zakupić od pozwanego immuglobilan i alumin w ramach programu lekowego leczenie, oraz na potrzeby kliniki Szpitala. W wyniku tych umów powód dostarczył pozwanemu towar i wystawił faktury. Łączna kwota tych faktur opiewa na kwotę 621.997,25 złotych. Ponieważ pozwany nie zapłacił za te faktury w terminie, powód wytoczył powództwo, doliczając do żądania pozwu oprócz roszczenia głównego odsetki należne za okres od daty wymagalności do daty wniesienia powództwa.

Stan faktyczny nie był sporny między stronami. Strona pozwana nie wnosiła o oddalenie powództwa, wnosiła jedynie o rozłożenie zasądzonego roszczenia na 8 rat i o niezasądzenie kosztów.

Służba zdrowia jest państwowa

Sąd Okręgowy wskazał, że służba zdrowia Rzeczpospolitej Polskiej jest finansowana z budżetu państwa, a nie z budżetów jednostek kooperujących z placówkami medycznymi. Osoba zawierająca kontrakt z placówką medyczną nie ma możliwości zawarcia jakiejkolwiek umowy cywilnoprawnej chroniącej wierzyciela przed niewypłacalnością dłużnika, czy to umowy poręczenia, czy franczyzy, czy cesji swojej wierzytelności, jest to zabronione przepisami ustawy.

Zatem w przypadku, kiedy pozwana placówka medyczna nie płaci za dostarczone towary, musi wystąpić do Sądu z pozwem, ponieść koszty wpisu sądowego, jak również koszty obsługi prawnej. Gdyby Sąd stosował artykuł 10 2 k.p.c. i nie zasądzał tych kosztów na rzecz powodowych spółek, powód wypełniłby swoje świadczenie prawidłowo, ale dostałby w zamian świadczenie pieniężne pomniejszone o koszty procesu sądowego. W takich okolicznościach de facto to powód finansowałby służbę zdrowia, a nie budżet państwa. W ocenie Sądu jest to niedopuszczalne dlatego nie zachodzą przesłanki z artykułu 102 k.p.c. na mocy, których Sąd mógłby nie zasądzić tych kosztów.

Wniesienie sprzeciwu spowodowało wzrost kosztów

Sąd Okręgowy wskazał, że gdyby szpital poprzestał na nakazie zapłaty to koszty procesu wynosiłyby 15.000 złotych, skoro szpital zdecydował się wnieść sprzeciw, to musi się liczyć z tym, że koszty będą większe i musi zapłacić całość kosztów sądowych, oraz koszty adwokackie łącznie kwotę 42.900 zł.

Odnośnie kwestii rozłożenia na raty, Sąd I instancji wskazał, że zgodnie z artykułem 320 Kodeksu postępowania cywilnego, w szczególnie uzasadnionych przypadkach Sąd może w wyroku rozłożyć na raty zasądzone świadczenie. Jednakże muszą być spełnione szczególnie uzasadnione okoliczności. Rozłożenie na raty pozbawia powoda części odsetek. Pierwsza faktura była z kwietnia 2016 r., a więc za pierwszą fakturę pozwany nie uiścił zapłaty od 2 lat. nawet częściowo. Rozłożenie na raty powodowałoby że powód za swoje świadczenie dostaje ekwiwalent nierównomierny.

Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany.

Powód wniósł o oddalenie apelacji.

Wyrok Sądu Apelacyjnego

Sąd Apelacyjny orzekł, iż apelacja nie jest zasadna i podlega oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.

Ustalenia faktyczne poczynione przez sąd I instancji są prawidłowe i Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne.

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. jest chybiony.

Okoliczności przytoczone w apelacji wbrew wywodom pozwanego, nie są wystarczające do zastosowania art. 320 k.p.c. i rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty.

Rozważając zastosowanie art. 320 k.p.c. sąd musi brać pod uwagę interesy obu stron, a także skutki, jakie orzeczenie spowoduje w ich sferze prawnej i życiowej. Z możliwości rozłożenia zasądzonego świadczenia na raty Sąd korzysta wówczas, gdy z okoliczności sprawy wynika, że rozłożenie świadczenia na raty umożliwi zobowiązanemu wywiązanie się ze zobowiązania w możliwym do przyjęcia przez wierzyciela terminie. Uwzględnienie wniosku dłużnika jest racjonalne, gdy dłużnik wykaże, że dysponować będzie środkami umożliwiającymi wykonanie tak zmodyfikowanego obowiązku w sposób odczuwalny ekonomicznie przez wierzyciela.

Uwzględnienie wniosku dłużnika nie jest racjonalne

W przeciwnym razie bowiem ani on sam nie odczuje ulgi, ani wierzyciel nie zostanie należycie zaspokojony, a wszystko zakończy się i tak postępowaniem egzekucyjnym. W niniejszej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, że uwzględnienie wniosku dłużnika jest racjonalne. Pozwany wnosił o rozłożenie płatności na 8 miesięcznych rat w sprzeciwie od nakazu zapłaty. Do daty wydania wyroku przez sąd I instancji nie uiścił należności w żadnej części chociaż upłynęło prawie 8 miesięcy. Wnosząc apelację pozwany ponownie wnosił o rozłożenie należności na 8 miesięcznych rat i do czasu rozpoznania apelacji nie uiścił należności w żadnej części, chociaż upłynęło ponad 7 miesięcy.

W sytuacji gdy opóźnienie w zapłacie należności wynosi kilka lat, uzasadnione jest stanowisko, że dłużnik miał możliwość podjęcia działań zmierzających do uzyskania środków finansowych na zaspokojenie wierzyciela, oraz że nie dołożył należytej staranności aby środki takie pozyskać. Niewątpliwie dalsze odkładanie płatności godzi w uzasadnione interesy wierzyciela, który będąc podmiotem gospodarczym nastawionym na zysk ponosi stratę.

Przerzucenie kosztów świadczeń zdrowotnych na inny podmiot jest nieuzasadnione

Pokrywanie kosztów świadczeń zdrowotnych należy do Skarbu Państwa i przerzucanie tego ciężaru na inne podmioty nie znajduje uzasadnienia prawnego ani moralnego. W toku postępowania apelacyjnego nie wykazano aby wystąpiła sytuacja nadzwyczajna uniemożliwiająca pozwanemu właściwe oszacowanie potrzeb związanych ze świadczonymi usługami, oraz aby środków finansowych na pokrycie tych potrzeb nie można było wynegocjować na etapie zawierania umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia. Fakt, że kontrahent pozwanego, którym jest Narodowy Fundusz Zdrowia przekazuje mu środki na realizację świadczeń zdrowotnych nieterminowo i w niewystarczającej wysokości, nie przemawia za rozłożeniem dochodzonej należności na raty.

Roszczenia do NFZ

Jeżeli sytuacja, na którą powołuje się pozwany Szpital, rzeczywiście ma miejsce, to pozwany ma określone roszczenia w stosunku do Narodowego Funduszu Zdrowia i powinien dochodzić ich w odpowiednim ku temu trybie. Apelujący, zawierając umowę sprzedaży i dostawy produktów leczniczych lub wyrobów medycznych, powinien zabezpieczyć odpowiednie środki na ten cel, przy czym podpisując umowę miał pełną świadomość własnych narastających problemów finansowych, a co za tym idzie świadomość, że braknie mu środków na dokonanie terminowej zapłaty należnej powodowi za spełnienie świadczenia, zatem musi liczyć się z finansowymi konsekwencjami nienależytego spełnienia świadczenia wzajemnego. Pozwany występuje w obrocie gospodarczym jako profesjonalista, od którego można i należy wymagać prowadzenia racjonalnej gospodarki posiadanymi zasobami.

Powód w kontekście ratowania życia i zdrowia także pełni istotną dla realizacji tego celu rolę, świadcząc stale usługi na rzecz dłużnika i to mimo opóźnień kontrahenta w zapłacie należnego wynagrodzenia. W tej sytuacji nie doszło do naruszenia przez sąd I instancji art. 320 k.p.c., zwłaszcza iż przeciwko rozłożeniu świadczenia na raty przemawia sytuacja powoda wobec, którego toczy się postępowanie restrukturyzacyjne. Powód jest zainteresowany jak najszybszym odzyskaniem długu aby zaspokoić własnych wierzycieli a odwlekanie tej zapłaty jedynie pogorszą jego trudną sytuację.

Naruszenie art. 102 kpc

Chybiony jest zarzut naruszenia przez sąd I instancji art. 102 k.p.c.

Przepis ten ma charakter wyjątkowy i za jego zastosowaniem powinny przemawiać nie tylko okoliczności związane z obiektywnie złą sytuacją finansowo-majątkową strony sporu. Sama trudna sytuacja finansowa nie może być jedyną przesłanką do odstąpienia od obciążania strony kosztami procesu. Takie działanie stałoby w sprzeczności z ogólną zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Pozwany nie spełnił świadczenia dobrowolnie, zatem wystąpienie przez powoda na drogę sądową celem odzyskania swoich należności miało uzasadnienie, a pozwany, który nie spełnił świadczenia, powinien ponosić tego konsekwencje. Odstąpienie od ponoszenia przez niego kosztów postępowania prowadziłoby do niezasadnego obciążania powoda kosztami opłaty sądowej, zastępstwa prawnego i opłaty skarbowej, które to koszty powód zmuszony był ponieść z wyłącznej winy pozwanego.

Pozwany jest podmiotem o zorganizowanej strukturze, który – mimo prowadzenia szczególnego rodzaju działalności – uczestniczy profesjonalnie w obrocie cywilnoprawnym i musi liczyć się z tym, że wdanie się w spór sądowy pociąga za sobą konieczność rozliczenia kosztów pomiędzy stronami, stosownie do wyniku sporu. Udzielając zamówień publicznych na dostawę określonych towarów, znając swoje możliwości finansowe i ograniczenia wynikające z finansowania, pozwany obowiązany był tak ukształtować stosunek zobowiązaniowy z powodem, aby uwzględniał on realia w zakresie czy to ilości zamawianych artykułów, czy też terminu płatności. Podnoszona zła organizacja służby zdrowia skutkująca wadliwym finansowaniem jednostek udzielających świadczenia medyczne, jak również nieprawidłowa organizacja wewnętrznej gospodarki finansowej placówki medycznej, nie może rodzić negatywnych konsekwencji dla innych podmiotów stosunków gospodarczych.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku także w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu, dlatego apelacja uległa oddaleniu w całości na podstawie art. 385 k.p.c.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 5 grudnia 2018 r., sygnatura V ACa 483/18