„Niebieska Karta” – wadliwa procedura, która szkodzi?

13 maja 2021
hello world!

„Niebieska Karta” to procedura, która ma pomagać osobom pokrzywdzonym przemocą. Jednak tak potrzebne rozwiązanie walczy obecnie z nadmierną biurokracją, brakami w szkoleniach i brakami personelu. Z drugiej strony jest często wykorzystywana w konfliktach rozwodowych. Czy to kolejne potrzebne rozwiązanie, ale z wadliwą procedurą, która szkodzi?

„Niebieska Karta” jest dokumentem służbowym wypełnianym przez funkcjonariusza policji w przypadku stwierdzenia przemocy w rodzinie. Służy ona dokumentowaniu faktów związanych z dokonywaniem aktów przemocy w danej rodzinie oraz ocenie zagrożenia dalszą przemocą. Stanowi także istotny dowód w sprawach sądowych. Zgodnie z art. 9d ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 218 z późn. zm.) procedura „Niebieskiej Karty” obejmuje ogół czynności podejmowanych i realizowanych przez przedstawicieli jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, policji, oświaty i ochrony zdrowia, w związku z uzasadnionym podejrzeniem zaistnienia przemocy w rodzinie.

Należy jednak pamiętać, że wypełnienie  formularza „Niebieskiej Karty" nie jest równoznaczne ze złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Tym samym nie stanowi podstawy do wszczęcia postępowania karnego. Jednak w przypadku złożenia takiego zawiadomienia i wszczęcia postępowania może ona być istotnym dowodem w sprawie. Dokumentacja „Niebieskiej Karty” stanowi informację dla policji, że w danej rodzinie dochodzi do aktów przemocy. W takiej sytuacji dzielnicowy ma obowiązek nie później niż w ciągu 7 dni skontaktować się z daną rodziną. Jest on zobligowany do rozpoznania sytuacji i jej systematycznego monitorowania. Musi także udzielić pomocy w trakcie comiesięcznych wizyt.

„Niebieska Karta” – procedura

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami procedurę „Niebieskiej Karty” podejmują i prowadzą zespoły osób będących przedstawicielami jednostek organizacyjnych pomocy społecznej (MOPS), gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, policji, oświaty i ochrony zdrowia, w związku z uzasadnionym podejrzeniem istnienia przemocy w rodzinie. Osobą wszczynającą procedurę może być policjant, pracownik socjalny, lekarz, pielęgniarka, ratownik medyczny, nauczyciel, psycholog szkolny, dyrektor szkoły – wtedy prowadząc czynności służbowe czy zawodowe, uzna, że stosowana była przemoc. Wszczęcie polega na wypełnieniu formularza „Niebieska Karta – A" przez osobę zgłaszającą problem przemocy w rodzinie. Co istotne, w tym zakresie nie jest wymagana zgoda osoby dotkniętej przemocą w rodzinie. Podkreślenia wymaga również fakt, że samo założenie „Niebieskiej Karty” nie jest równoznaczne ze złożeniem zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Nie stanowi też podstawy wszczęcia postępowania karnego. Jednak zapoczątkowanie takiej procedury może stanowić dowód procesowy. Ponadto dokumentacja „Niebieskiej Karty" jest informacją, że w danej rodzinie dochodzi do przemocy.

Problemy związane z procedurą

Jednym z problemów związanych z procedurą „Niebieskiej Karty” jest obszerność i ilość formularzy, które muszą zostać uzupełnione w celu rozpoczęcia udzielania pomocy danej rodzinie. Kartami zajmują się interdyscyplinarne grupy robocze. W ich skład wchodzą m.in. pracownik socjalny, kurator sądowy, policjant, lekarz lub pielęgniarka, pedagog szkolny, wychowawca klasy. Z jednej strony ilość informacji koniecznych do podania jest bardzo duża, a z drugiej strony zauważalny jest brak innych, które pozostają istotne w sprawie, takich jak wiek domniemanego sprawcy czy ofiary przemocy. Co więcej, w przypadku rodzin objętych „Niebieską Kartą” istnieje konieczność dokumentowania wszystkich czynności. Pochłania to olbrzymią część czasu, który powinien być poświęcony na udzielenie wsparcia pokrzywdzonej rodzinie. Tymczasem obecnie w pierwszej kolejności konieczne jest zebranie wymaganej dokumentacji. Dopiero potem podejmuje się jakiekolwiek działania pomocowe.

Brak wyspecjalizowanych pracowników 

Problemem jest także brak szkoleń, doświadczenia i superwizji u pracowników zajmujących się rodzinami objętymi „Niebieską Kartą”. Dotyczy to nie tylko policjantów, ale też członków zespołów, którzy sytuacje mają monitorować i wspierać rodziny. Dodatkowo osoby te narażone są niejednokrotnie na doświadczanie zachowań agresywnych. Tym samym pomimo narzędzi, przepisów, procedur podejmowane interwencje są niejednorodne, a w skali kraju widać różne podejście – m.in. policjantów – do takich spraw. Problem z doświadczeniem, przygotowaniem jest także po stronie członków grup roboczych i zespołów interdyscyplinarnych. Czasami brakuje też wiedzy, jak wypełniać prawidłowo formularze, jakie są procedury. 

chevron-down
Copy link