Dyrektor będzie mógł ukarać ucznia dyscyplinarnie?

2 października 2018
/

Ministerstwo Sprawiedliwości chce umożliwić dyrektorom szkół nakładanie na uczniów kar dyscyplinarnych. Dyrektorzy nie są jednak do tego pomysłu zbyt entuzjastycznie nastawieni.

Na ukończeniu są prace nad projektem nowelizacji ustawy - Postępowanie w sprawach nieletnich. Niedługo zostanie on upubliczniony. Nad zmianami pracowali między innymi sędziowie wydziałów rodzinnych oraz Ministerstwo Sprawiedliwości.

Kary dyscyplinarne dla uczniów

Projekt ma zakładać między innymi umożliwienie dyrektorom szkół karanie uczniów za przewinienia dyscyplinarne. Dzięki temu, w przypadku różnorakich naruszeń mających miejsce podczas szkolnych zajęć, jak np. udział w bójce czy też palenie papierosów na terenie szkoły, dyrektor mógłby np. nakazać uczniowi posprzątanie boiska szkolnego.

Rozszerzenie kompetencji dyrektora szkoły zdjęłoby z sądów rodzinnych część spraw najmniejszej wagi. W tej chwili powyższe przypadki są rozstrzygane przez sąd. Po nowelizacji nie byłyby one traktowane jako przejaw demoralizacji i mogłyby być rozwiązane poza sądem.

Dyrektorzy i rodzice nie podzielają entuzjazmu

Dyrektorzy szkół nie są zbyt optymistycznie nastawieni do zapowiadanych zmian. Obawiają się, że szkoły zostaną pozostawione same sobie, bez pomocy kuratorium i innych instytucji. Natomiast usztywnienie przepisów może przynieść odwrotny do zamierzonego skutek. Wystarczającą mogłaby się okazać odpowiednia wykładnia przepisów, umożliwiająca szkole podjęcie działań potrzebnych do uzyskania skutków wychowawczych. Przede wszystkim ważne jest zaangażowanie wychowawców, bo to oni najlepiej znają i rozumieją potrzeby uczniów.

Rodzice natomiast obawiają się arbitralności decyzji podejmowanych przez dyrektora szkoły. Z jednej strony umożliwienie dyrektorowi nakładanie kar dyscyplinarnych na uczniów może być dobrym pomysłem. Z drugiej strony jednak trudno wyobrazić sobie, żeby miało się to odbywać bez zgody i wiedzy rodziców lub opiekunów prawnych dziecka. Całościowe rozwiązanie powinno być natomiast uzgodnione z radą rodziców.

Ośrodki readaptacji społecznej

Projekt zakłada również utworzenie - obok zakładów poprawczych i ośrodków wychowawczych - ośrodków readaptacji społecznej. Mogliby być w nich umieszczani nieletni po 13. roku życia, którzy dopuścili się czynów karalnych, w tym również wykroczeń. W ośrodkach readaptacji społecznej mogliby przebywać do ukończenia 19 lat.

Ponadto, w poprawczakach i ośrodkach wychowawczych miałyby zostać utworzone tzw. domy dla matki. Mogłyby w nich przebywać nastoletnie matki wraz ze swoimi dziećmi.

Dziesięciolatek na cenzurowanym

Propozycje zawierają również zapis, żeby za czyn karalny odpowiadał już 10-latek. Obecnie granica wieku stanowi 13 lat. Miałaby również zostać ustalona dolna granica wykazywania przejawów demoralizacji. Obecnie takiej granicy w przepisach nie ma, po zmianie miałaby obejmować już 10-latków.

Projekt obejmuje również zmiany w policyjnych izbach dziecka. Ich funkcje miałyby pełnić odpowiednio wydzielone i spełniające określone standardy pomieszczenia w komendach policji.