NSA: Do parku wejdziemy z psem

12 września 2018
/

Posiadający psy mieszkańcy miasta nie mają łatwego życia, szczególnie jeśli ich pupile potrzebują dużo ruchu. Wszędzie wokół tylko beton, blokowiska i samochody. Spacerowanie z czworonogiem po takiej okolicy nie należy do przyjemnych. Jedynym ratunkiem są więc - stosunkowo dość licznie występujące w Polsce - parki. Problem pojawia się, gdy przed wejściem na zielony teren zastaniemy tabliczkę zakazującą wstępu z psem. Czy takie ograniczenie jest legalne?

Naczelny Sąd Administracyjny kontra akt prawa miejscowego

Na wstępie należy poczynić uwagę, że artykuł będzie dotyczył parków będących gminną - a więc publiczną - własnością. Na terenie prywatnym sprawa jest bowiem prosta i nie wymaga komentarza. Właściciel takiego miejsca, nawet jeśli w ogóle zdecyduje się wpuścić spacerowicza, ma pełną dowolność w ustalaniu nakazów i zakazów. Przestrzeń publiczna jest natomiast zasadniczo przeznaczona dla wszystkich, a więc każde ograniczenie musi być wprowadzane z uwzględnieniem interesu publicznego oraz interesu obywateli. Proporcje między nimi muszą być zachowane.

Słuszność takiego podejścia potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, któremu przyszło rozpatrywać skargę w sprawie o stwierdzenie nieważności uchwały rady lubelskiej gminy. Jednemu z korzystających z okolicznego parku nie spodobała się treść jego regulaminu, wprowadzonego właśnie powyższą drogą przez samorządowców. Wśród postanowień był zakaz wprowadzania psów.  Nie zostały tam uwzględnione żadne wyjątki.

Najwyższy organ sądownictwa administracyjnego uznał za trafne zarzuty skarżącego, w szczególności co do naruszenia przez władzę publiczną przy uchwalaniu regulaminu art. 40 ust. 2 pkt 4 ustawy o samorządzie gminnym. Przepis ten stanowi, że rada gminy może wydawać akty prawa miejscowego w zakresie: zasad i trybu korzystania z gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Podniesiono, że tak sformułowana regulacja ustawowa nie daje samorządom uprawnień do kreowania bezwzględnych zakazów w treści aktów prawnych obowiązujących na ich terenie.

Zasady wyprowadzania psów nie w regulaminie parku

Dodatkowo zauważono, że problematyka dotycząca zasad wyprowadzania psów jest uregulowana w art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Zgodnie z tym przepisem, wymogi związane z posiadaniem psów powinny być uchwalane przez rady gmin nie w regulaminach konkretnych miejsc, lecz w ogólnym regulaminie dotyczącym utrzymania czystości i porządku na terenie gminy.

Zauważywszy ten błąd formalny uchwałodawcy, NSA postanowił skontrolować legalność wprowadzonego zakazu wstępu psów do parku właśnie w oparciu o wyżej przywołany przepis. Upoważnia on radę gminy do określania: obowiązków osób utrzymujących zwierzęta domowe, mających na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Po dokonaniu interpretacji tej regulacji przesądzono, że nie daje ona kompetencji do wprowadzania generalnych zakazów. Szczególnie bez wskazania konkretnych i realnych zagrożeń, którym taka restrykcja ma przeciwdziałać.

Zakaz wstępu z psami narusza Konstytucję

Z przytoczonej normy prawnej wynika bowiem, że ograniczenia dla właścicieli zwierząt muszą być proporcjonalne do celu ustawy. A tym jest zapewnienie bezpieczeństwa i zminimalizowanie uciążliwości dla osób przebywających na terenach publicznych. Jak natomiast powszechnie wiadomo, nie każdy pies jest niebezpieczny i uciążliwy. Zakaz o takim stopniu ogólności jest więc nadmiernym ograniczeniem swobód obywatelskich posiadaczy czworonogów.

Sąd dostrzegł również naruszenie przez radę gminy art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej, który nakazuje równe traktowanie obywateli. Wprowadzenie zakazu wstępu do parku z psami - pomijając już przedstawione wyżej rozważania - dyskryminuje ich właścicieli w zestawieniu z posiadaczami innych zwierząt domowych. Te nie są bowiem objęte regulaminową restrykcją, a przecież często mogą być dużo groźniejsze niż psy.

Wyrok z 20 czerwca 2018 roku (II OSK 3084/17) jest prawomocny. Uchwała została ostatecznie unieważniona. Mieszkający w blokach właściciele psów mogą celebrować zwycięstwo.