Odległość sklepu monopolowego od szkoły - jak liczyć?

7 września 2018
/

Widok sklepu monopolowego na rogu każdej ulicy nie cieszy większości mieszkańców. W okolicach takich miejsc jest głośno i może być niebezpiecznie. Bywa, że łatwy dostęp do alkoholu stanowi również zachętę dla dzieci do podjęcia próby jego zakupu. Z tych powodów uchwalono nowe przepisy. Regulują one zasady sprzedaży napojów wyskokowych, określając - między innymi - ograniczenia w lokalizacji sklepów.

Przeciwdziałanie alkoholizmowi należy do zadań gminy

Podstawowym aktem prawnym w tej materii jest ustawa z dnia 26 października 1982 roku o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Istotny jest już pierwszy artykuł ustawy. Nakłada on na organy administracji publicznej, w tym głównie samorządowej, ogólny obowiązek ochrony społeczeństwa przed problemem alkoholowym. Czytamy w nim, że: Organy administracji rządowej i jednostek samorządu terytorialnego są obowiązane do podejmowania działań zmierzających do ograniczania spożycia napojów alkoholowych oraz zmiany struktury ich spożywania, inicjowania i wspierania przedsięwzięć mających na celu zmianę obyczajów w zakresie sposobu spożywania tych napojów, działania na rzecz trzeźwości w miejscu pracy, przeciwdziałania powstawaniu i usuwania następstw nadużywania alkoholu, a także wspierania działalności w tym zakresie organizacji społecznych i zakładów pracy.

Rząd przerzuca więc odpowiedzialność w tym zakresie na władze lokalne. To one bowiem powinny znać lepiej strukturę i problemy miejscowego społeczeństwa. Konkretne zobowiązania ciążą tutaj na radach gmin, które muszą w drodze uchwały określić:

  • maksymalną liczbę zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych, czyli w praktyce maksymalną liczbę sklepów monopolowych i innych punktów sprzedaży na danym terenie,
  • zasady usytuowania na terenie gminy miejsc sprzedaży i podawania napojów alkoholowych.

Ponadto, fakultatywne jest ustalenie:

  • ograniczenia w godzinach nocnej sprzedaży napojów alkoholowych przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży - mogą one dotyczyć sprzedaży prowadzonej między godziną 2200a 6.00

Zapisy uchwały muszą być precyzyjne

W praktyce najbardziej interesujący i wzbudzający największe kontrowersje jest drugi z powyższych obowiązków. Ustawodawca w żaden sposób bowiem nie określił - nawet ogólnikowo - jakiego rodzaju zasady usytuowania sklepów monopolowych mają zostać ustalone. Dlatego też uchwały w tym zakresie są często kwestionowane przez wojewodów, pełniących funkcję organów nadzorczych. Tak było w ostatnim czasie w przypadku uchwały Rady Gminy Zarszyn. Określono w niej obiekty chronione. Od tychże obiektów punkty sprzedaży alkoholu powinny być oddalone co najmniej o 50 metrów.

Nadzorca nie miał zastrzeżeń co do katalogu tych miejsc. Znalazły się tutaj przede wszystkim szkoły. Ustalona odległość również została zaaprobowana. Wątpliwości wzbudził natomiast sposób jej obliczenia. Rada Gminy przesądziła, że pomiar będzie dokonywany po "najkrótszej drodze dojścia" od głównego wejścia do obiektu chronionego do głównego wejścia do punktu sprzedaży alkoholu. Zdaniem Wojewody zapis taki jest nieprecyzyjny i niejasny. Nie wiadomo czy chodzi tutaj o "drogę" w rozumieniu ustawy o drogach publicznych albo ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Możliwe, że radni mieli na myśli najkrótszą możliwą trasę. Jeśli tylko fizycznie możliwe było jej przejście, nawet jeśli wiodła poza ciągiem komunikacyjnym (przykładowo przez krzaki).

Nie wszystkie zabiegi są dozwolone

W rozstrzygnięciu nadzorczym wyraźnie wskazano, że w przypadku tego rodzaju aktów prawa miejscowego - obowiązujących wszystkich przedsiębiorców na danym terenie - nie mogą pojawiać się zapisy, których interpretacja jest trudna. Sposób pomiaru odległości powinien być określony jednoznacznie. Muszą być tutaj zastosowane pojęcia rozumiane tak samo przez każdego zainteresowanego. Według Wojewody takimi miernikami mogą być więc osie dróg publicznych bądź krawędzie jezdni, łączących obiekty chronione z miejscami sprzedaży bądź miejscami podawania napojów alkoholowych. Odległość musi być więc liczona z wykorzystaniem oficjalnych "ciągów komunikacyjnych", tzn. przede wszystkim chodników, które są zdefiniowane w ustawie i naniesione na mapy ewidencyjne.

Pomijając powyższe szczegóły, warto zapamiętać, że przy kontroli spełniania normy w zakresie odległości sklepu monopolowego od szkoły, przedszkola czy kościoła należy brać pod uwagę dystans faktycznie konieczny do przejścia oficjalnymi drogami, a nie wynikający z pomiaru w linii prostej. I tu uwaga dla właścicieli sklepów znajdujących się w zbyt małej odległości od chronionego obiektu: zbudowanie "zasieków" w celu sztucznego zwiększenia dystansu koniecznego do przejścia nie będzie skuteczne. Zostanie to bowiem uznane za próbę obejścia prawa.

W artykule mowa o rozstrzygnięciu nadzorczym wojewody podkarpackiego z 20.08.2018 r. nr P-II.4131.2.204.2018.