„Slimy” znikną w 2020 roku

Określenie przez Ministerstwo Zdrowia rozmiaru paczek papierosów oznacza tylko jedno. Po 1 stycznia 2020 roku z rynku znikną papierosy typu „slim”. Zmiany te związane są z nowelizacją ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych. Projekt trafił obecnie do konsultacji społecznych.

Projekt dostosowuje polskie przepisy do rozwiązań unijnych. Przede wszystkim do decyzji Komisji UE z dnia 24 listopada 2015 roku.
Projektowane zmiany zakładają między innymi:
  • wprowadzenie unikalnych kodów na paczkach papierosów ułatwiających śledzenie ich transportu,
  • danie sanepidowi uprawnień do pobierania próbek papierosów (nie tylko w miejscu ich produkcji) w celu przeanalizowania składu dymu tytoniowego,
  • zwiększenie uprawnień Inspektora ds. Substancji Chemicznych.

Określenie wielkości paczki na niekorzyść dla „slimów”

Ministerstwo zapowiada, że planuje wprowadzić normy prawne określające wielkość opakowania jednostkowego papierosów. Zgodnie z tymi założeniami paczka miałaby mieć następujące wymiary: wysokość 68 mm, głębokość 20 mm oraz szerokość przedniej płaszczyzny 52 mm. Takich norm nie spełniałyby papierosy typu „slim”. To duży cios dla producentów tytoniowych, gdyż sprzedaż  „slimów” stanowi obecnie 22% rynku tytoniowego.

Nie jest to wymóg dyrektywy unijnej. Ta narzuca jedynie rozmiar ostrzeżeń zdrowotnych, jakie muszą się znajdować na opakowaniach wyrobów tytoniowych.

Przedsiębiorcy mieliby się dostosować do nowych wymogów ustawy do dnia 1 stycznia 2020 roku.

Tajemnica przedsiębiorstwa a informowanie konsumenta o składzie

Proponowana nowelizacja ma rozwiać wątpliwości dotyczące podawania informacji o składzie do publicznej wiadomości. Przepisy mają określić, które informacje mogą stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa, a o których konsument powinien być poinformowany.

 

„Inspektor będzie mógł opublikować niektóre dane uzyskane od producentów i importerów po to, by klienci mieli zapewniony dostęp do informacji o wyrobach oraz wiedzę na temat jego negatywnych skutkach używania wyrobów tytoniowych i papierosów elektronicznych” – czytamy w uzasadnieniu.

Komisja Europejska również przedstawiła swoją opinię na ten temat. Instytucja podkreślała, że konsumenci mają uzasadnione oczekiwanie dostępu do odpowiednich informacji dotyczących zawartości wyrobów, których zamierzają używać. „Proponowana regulacja bierze pod uwagę sprzeczne interesy i wskazuje, że dane, które mogą ujawnić składniki stosowane w małych ilościach, powinny być traktowane jako poufne. Przyjęte przez KE rozwiązania uzasadnia wprowadzenie odpowiedniej regulacji w prawie polskim” – tak zmiany uzasadnia ministerstwo zdrowia.