Czy przepisy o hulajnogach elektrycznych wejdą w końcu w życie?
Ministerstwo Sprawiedliwości pracuje nad własnym projektem ustawy dotyczącym zasad korzystania z elektrycznych hulajnóg. Od ponad roku nad tą regulacją pracuje Ministerstwo Infrastruktury, ale rezultatów tych prac do tej pory nie widać. Czy przepisy o hulajnogach elektrycznych wejdą w końcu w życie?
Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym ma wprowadzić pojęcie urządzenia transportu osobistego (UTO). Byłby to pojazd o szerokości w ruchu poniżej 0,9m i długości nieprzekraczającej 1,25m, konstrukcyjnie przeznaczony do poruszania się jedynie przez kierującego (bez pasażerów), wyposażony w napęd elektryczny oraz oświetlenie, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h. Wyłączone spod definicji UTO mają być wózki inwalidzkie.
Projekt zakłada, że za używanie pojazdów, które nie spełniają tych wymogów, ma grozić grzywna.
Przepisy o hulajnogach elektrycznych – Ministerstwo Infrastruktury działa opieszale
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało swój projekt ustawy, bowiem prace nad projektem przygotowanym przez Ministerstwo Infrastruktury utknęły w martwym punkcie. Na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano go w maju 2019 roku. Projekt skierowano do konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych. Jednakże od listopada 2019 roku zaprzestano dalszych prac nad nowelizacją.
Zdecydowanie nie jest to dobra wiadomość, bowiem w ostatnim czasie można zauważyć zwiększenie liczby wypadków z udziałem hulajnóg. Regulacje ustawowe są zatem niezbędne.
Jak poinformował wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, projekt przygotowany przez MS bazuje na założeniach przygotowanych przez MI.
– My, jako resort sprawiedliwości, dajemy pewien wkład do tego. Nie zgadzamy się z pewnymi elementami zaproponowanymi przez resort infrastruktury i dajemy pewne swoje propozycje jako resort sprawiedliwości. Zasadniczo zgadzamy się natomiast z kierunkiem, bo ta sprawa musi być uregulowana – powiedział.
Zdaniem wiceministra prace nad projektem muszą przyspieszyć, bowiem obecnie w tej kwestii panuje „wolna amerykanka”.
– Nie może być takich sytuacji tragicznych, jak ta sprzed kilku tygodni, kilkaset metrów od siedziby resortu. Dwie osoby jechały na e-hulajnodze, jedna z nich spadła i zakończyło się to jej śmiercią – dodał.
Co zawiera projekt?
Projekt przygotowany przez MS reguluje, gdzie można poruszać się na elektrycznej hulajnodze. Zgodnie z jego przepisami na e-hulajnodze należy poruszać się po ścieżce rowerowej, jeżeli taka w danym miejscu jest. Jeśli nie, można poruszać się ulicą. W ostateczności – przy braku zarówno ścieżki, jak i drogi – można jechać chodnikiem.
Maksymalne prędkości poruszania się na hulajnodze elektrycznej według projektu to:
- 8 km/h – na chodniku,
- 20 km/h – na ulicy,
- 25 km/ – na ścieżce rowerowej.
Projekt resortu infrastruktury zakłada, że użytkownicy e-hulajnóg mogliby się poruszać ulicą z maksymalną prędkością 30 km/h. Jednakże zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości prędkość ta jest zbyt wysoka. Ponadto prędkość 20 km/h jest spójna z innymi przepisami.
Nowelizacja przygotowana przez MS zakłada również, że na chodniku zawsze pierwszeństwo będzie miał pieszy.
Za poruszanie się e-hulajnogą, która może osiągnąć prędkość powyżej 25 km/h, grzywna będzie mogła wynieść nawet 5 tysięcy złotych.





