Przypozwanie jako czynność przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c.

Sąd Najwyższy orzekł, iż przypozwany, który nie zgłosił interwencji ubocznej (art. 85 k.p.c.), nie może w późniejszym procesie, w którym występuje w charakterze strony, niezależnie od woli stron wyrażonej w umowie, podnosić zarzutów odnoszących się do przebiegu i wyniku poprzedniego postępowania.

Interwencja uboczna i przypozwanie są instytucjami procesowymi. Przypozwanie osoby, wobec której stronie przysługiwałoby roszczenie na wypadek niekorzystnego dla niej wyniku procesu, nie jest czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia roszczenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Zarówno jednak w unormowaniach dotyczących interwencji ubocznej, jak i przypozwania występuje pierwiastek publiczny, z którego wynika niedopuszczalność podniesienia zarzutu określonego w art. 82 w zw. z art. 85 k.p.c.

Skutek przypozwania

Przypozwanie więc osoby, wobec której stronie w razie niekorzystnego dla niej wyniku procesu przysługiwałoby roszczenie, ma ten skutek, że przypozwany nie może podnieść w stosunku do tej strony zarzutu w późniejszym procesie, że sprawa została rozstrzygnięta błędnie albo że proces był prowadzony wadliwie. Prawo procesowe może, jak w tym wypadku, ograniczać uprawnienie materialne. W razie więc spełnienia hipotezy art. 85 k.p.c. odpowiedzialność za wadliwe rozstrzygnięcie obciąża także przypozwanego. Niezgłoszenie przez przypozwanego interwencji ubocznej, kształtuje w zakresie regulacji dotyczącej tego zarzutu sytuację procesową i materialną jego oraz strony w przyszłym postępowaniu, w którym podmioty te występują już w przeciwstawnych rolach procesowych. W tym postępowaniu wyłącza możliwość - niezależnie od woli stron wyrażonej w umowie lub w czynności procesowej dyspozytywnej - rozpatrywania zarzutów odnoszących się do przebiegu i wyniku poprzedniego procesu.

Wskazany skutek wobec przypozwanego następuje z chwilą, w której przystąpienie jego do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego było możliwe (art. 85 k.p.c.), a zostaje wyłączony wtedy, gdy stan sprawy był w tym czasie taki, że uniemożliwiałby przypozwanemu, nawet gdyby przystąpił do procesu, skorzystanie ze środków obrony, a także wtedy, gdy strona przypozywająca umyślnie lub przez niedbalstwo nie skorzystała z tych środków. Oczywiście, ocena wystąpienia w sprawie tych przesłanek była wyłączona, skoro w tym zakresie podstawa faktyczna zaskarżonego orzeczenia zawiera lukę, np. nie zostało ustalone, w jakiej fazie procesu przeciwko X spółka wystąpiła o przypozwanie Y.

Odpowiedzialność kontraktowa

W przedmiotowej sprawie można zauważyć, że powództwo zostało oparte na przesłankach odpowiedzialności kontraktowej. Powódka już w pozwie wskazywała na niewykonanie przez pozwanego zawartej przez strony umowy, odwołując się wprost do tej umowy oraz do unormowania zawartego w art. 516 k.c. W ślad za takim ukonstytuowaniem się przedmiotu postępowania Sądy meriti nie czyniły ustaleń ani rozważań w kierunku odpowiedzialności deliktowej pozwanego. Skoro więc w postępowaniu kasacyjnym nie można powoływać także nowych faktów (art. 39813 § 2 k.p.c.), to odwołanie się do takiej okoliczności, tj. że szkoda powódki pozostaje w bezpośrednim związku przyczynowym z deliktem polegającym na posłużeniu się przez pozwanego sfałszowanymi wekslami, nie mogło przynieść efektu. Nie był więc uzasadniony zarzut obrazy art. 415 k.c.

Odnosząc się do zarzutu obrazy art. 65 § 2 k.c., należy wskazać, że nakazuje on przy interpretacji oświadczenia woli brać pod uwagę okoliczności, w których ono zostało złożone, a na tym tle raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na dosłownym jej brzmieniu. Oczywiście, treść czynności prawnej i zamiar stron powinny być ustalone i tłumaczone według zasad określonych w tym unormowaniu.

Wykładnia sądowa oświadczenia woli

Każde oświadczenie woli, niezależnie od formy w jakiej zostało złożone, podlega wykładni sądowej. W orzecznictwie odstąpiono od koncepcji zacieśnienia wykładni tylko do niejasnych postanowień umowy. Artykuł 65 k.c. dotyczy oczywiście także oświadczeń woli w formie pisemnej. Wówczas podstawą interpretacji stają się w pierwszej kolejności reguły językowe, ale nie tylko. Także wtedy mają zastosowanie zasady wykładni wynikające z § 2 tego przepisu.

Wykładnia umów w pierwszym rzędzie powinna uwzględniać rzeczywistą wolę stron zawierających umowę. Wymaga to zbadania nie tylko konkretnego postanowienia umowy, ale analizy jej całości. Innymi słowy, wskazane jest przyjmowanie takiego sensu oświadczenia woli, które uwzględnia logikę całego tekstu (kontekst umowny). Poza tym dla stwierdzenia zgodnej woli stron mogą mieć znaczenie ich wcześniejsze i późniejsze oświadczenia oraz zachowania..

Ustalenie zgodnej woli stron może być problematyczne

W praktyce nie zawsze da się ustalić zgodną wolę obydwu stron. Jeżeli nie da się stwierdzić takiego samego rozumienia przez strony postanowień umowy, aktualne się staje przejście do następnej fazy interpretacji umów, mającej na względzie drugą, obok respektowania woli oświadczającego, wartość, tj. ochronę zaufania adresata oświadczenia woli. Odbiorca oświadczenia woli może skutecznie powołać się na sens przez siebie rozumiany tylko wtedy, gdy każdy uczestnik obrotu znajdujący się w podobnej sytuacji, zrozumiałby tak samo jego znaczenie. Decyduje zatem wtedy normatywny i zindywidualizowany punkt widzenia odbiorcy, który z należytą starannością wymaganą w obrocie - a w stosunkach profesjonalnych z uwzględnieniem zawodowego charakteru działalności - dokonuje interpretacji zmierzającej do odtworzenia treści myślowych składającego oświadczenie woli.

W taki sposób wymagała także wyłożenia zawarta przez strony umowa; należało odpowiedzieć na pytanie, kto był w świetle jej postanowień zobowiązany do pokrycia kosztów procesu prowadzonego przez spółkę przeciwko X. Dokonanej w tej materii wykładni Sądu Apelacyjnego nie można zdyskwalifikować. Niewątpliwie jednak nie jest ona ani dogłębna, ani zupełna. Pominięto przy jej dokonywaniu niektóre aspekty sprawy. Przykładowo, dla odpowiedzi na pytanie, jak strony rozumiały jej postanowienia co do kosztów procesu, może mieć znaczenie, czy przed wytoczeniem powództwa powódka wystąpiła do pozwanego o uiszczenie opłaty od pozwu i kto ją w rzeczywistości uiścił. Kluczowe dla wykładni tej istotnej dla odpowiedzialności pozwanego kwestii są nieprecyzyjne i niejasne postanowienia umowy.

Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2013 r., V CSK 381/12