TK działa wolniej, spraw wpływa mniej

Helsińska Fundacja Praw Człowieka opublikowała raport dotyczący pracy Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z nim 2017 rok był dla Trybunału Konstytucyjnego wyjątkowo zły. Wydano jedynie 36 wyroków oraz 53 postanowienia. Z takim wynikiem 2017 rok uplasował się na czwartym miejscu od końca od wejścia w życie Konstytucji RP.

Bardzo zły wynik pogarsza jeszcze bardziej informacja, że jedna trzecia wydanych w 2017 roku postanowień została wydana na skutek cofnięcia przez skarżącego wniosku, pytania prawnego lub skargi konstytucyjnej. Helsińska Fundacja Praw Człowieka podkreśla, że nawet 2016 rok, który był bardzo zły chociażby ze względu na przerwy w pracy Trybunału, był efektywniejszy.

Mniej spraw wpłynęło do Trybunału

Twórcy raportu wspominają też o tym, że w 2017 wpłynęło znacznie mniej spraw do TK niż w latach poprzednich. - Może to świadczyć o ograniczonym zaufaniu obywateli oraz innych uprawnionych podmiotów do korzystania z ochrony Trybunału – mówi Marcin Wolny, autor raportu. - Zaufanie to będzie niezwykle trudne do odbudowania, o ile w ogóle możliwe – dodaje.

W 2015 roku do Trybunału wpłynęło 135 pytań prawnych. W 2017 roku - zaledwie 21. Liczba skarg konstytucyjnych w porównaniu z 2015 rokiem wyniosła jedynie 66%.

Dłuższy czas rozpatrywania spraw

Raport wspomina również o niebezpiecznej tendencji wydłużenia się czasu rozpatrywania skarg konstytucyjnych. W 2015 roku wynosił on co prawda aż 36 miesięcy. Jednakże wpływ na to miało rozpoznawanie przez TK wielu spraw wniesionych jeszcze w 2011, a nawet w 2010 roku. W 2017 roku natomiast czas ten wyniósł 27 miesięcy. Był więc dłuższy niż w 2016, kiedy średnio rozpatrzenie skargi konstytucyjnej zajmowało 22 miesiące.

Tak samo długo trwało rozpatrywanie pytań prawnych. W 2017 roku czas ten wynosił 22 miesiące. Dla porównania w 2015 roku było to 12 miesięcy, natomiast w 2016 roku - 17 miesięcy.

Mniej spraw, mniejsze zaległości

Optymistycznie wygląda liczba spraw oczekujących na rozpatrzenie. Wskaźnik spraw zaległych w 2017 roku jest niższy niż w 2015 i 2016 roku. Wyniósł on 148 zaległych spraw. W 2016 roku było to 165 spraw, natomiast w 2015 roku - 174 sprawy. - Spadek ten należałoby ocenić pozytywnie, gdyby nie znacznie mniejsza liczba spraw, które wpłynęły do Trybunału w 2016 i 2017 r. Biorąc ją pod uwagę, tempo radzenia sobie z zaległymi sprawami wydaje się być nie do końca satysfakcjonujące - czytamy w komentarzu autora raportu Marcina Wolnego.

Prezes TK nie zgadza się z raportem

- Analiza przeprowadzona przez Helsińską Fundację Praw Człowieka dot. pracy Trybunału Konstytucyjnego jest nierzetelna; wnioski z niej płynące nie mają pokrycia w faktach - stwierdziła prezes TK Julia Przyłębska. Według niej wyniki pracy Trybunału Konstytucyjnego w 2017 r. są nawet lepsze, niż w latach ubiegłych.
Jak powiedziała, Trybunał w 2017 r. rozpoznał podobną liczbę spraw, w porównaniu z rokiem poprzednim, "mimo że wielu sędziów przebywało na urlopach". - Czas pracy sędziów był zatem w skali roku znacznie krótszy. Zestawienie tego czasu z liczbą rozpoznanych spraw prowadzi do wniosku, że był zdecydowanie bardziej efektywny - podkreśliła Przyłębska.