Ryanair i Wizz Air ukarane za politykę bagażową

26 lutego 2019
/

Włoski urząd antymonopolowy (ICA) postanowił nałożyć karę finansową na Wizz Air i Ryanair. Podstawą takiego stanu rzeczy są przepisy dotyczące bagażu, które wprowadzają klientów w błąd. Co więcej, zdaniem urzędu wprowadzenie przez przewoźników opłat za duży bagaż podręczny jest niczym innym jak ukrytą podwyżką cen biletów.

Spór o bagaż 

Postępowanie przeciwko przewoźnikom rozpoczęto jeszcze w 2018 roku. W tym czasie Ryanair oraz Wizz Air wprowadziły nowe regulacje dotyczące polityki bagażowej. Według nowych przepisów pasażerowie mają możliwość bezpłatnie przewozić tylko taki bagaż, który zmieści się pod fotelem. Za dodatkowy bagaż, w zależności od jego rozmiaru, pasażerowie muszą dopłacić od 5 do nawet 25 euro.

Taka praktyka doprowadziła do złożenia skargi przez pasażerów do włoskiego odpowiednika Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Przedstawiciele urzędu, którzy byli odpowiedzialni za rozpatrzenie sprawy stwierdzili, że nowe przepisy wprowadzają pasażerów w błąd. Zdaniem ICA klient linii lotniczej nie jest wprost informowany o cenie biletu. Wezwanie przewoźników do zmiany niejasnych praktyk stało się zatem koniecznością. Przewoźnik nie zgodził się z twierdzeniem, jakoby jego działania były nastawione tylko i wyłącznie na zysk. Przedstawiciele Ryanair stwierdzili natomiast, że zmiany podyktowane są dbałością o poprawienie statystyk dotyczących punktualności lotów.

Kara dla przewoźników 

Pomimo decyzji urzędu, która miała na celu wezwanie przewoźników do zmiany dotychczasowych przepisów bagażowych, w sprawie nic się nie zmieniło. Taka sytuacja doprowadziła do nałożenia na przewoźników kary finansowej. Ryanair otrzymał 3 mln euro kary, zaś Wizz Air milion. Nie jest to najwyższy wymiar kary finansowej, jaki może nałożyć włoski urząd. W skrajnych przypadkach ICA ma możliwość nałożenia 5 mln euro kary. W uzasadnieniu decyzji włoski regulator, który jest odpowiedzialny za wydanie decyzji, wskazuje, że polityka bagażowa przewoźników wprowadza klientów w błąd poprzez nieuwzględnienie w cenie biletu dużego bagażu podręcznego. Co więcej, urząd stwierdził, że dotychczasowe postępowanie przewoźników śmiało można określić mianem niewłaściwej praktyki rynkowej. 

Powyższa decyzja nie jest ostateczna. Urząd wyznaczył 60 dniowy termin na ustosunkowanie się do wydanej decyzji. Z informacji podanych przez przewoźników wynika, że będą składać w powyższej sprawie odwołanie. 

Źródło:

www.fly4free.pl 

www.tvn24bis.pl 

www.ttg.com.pl