Rzecznik po raz kolejny upomina się o uregulowanie zasad badań DNA

Od 2001 r. Rzecznik Praw Obywatelskich występuje do kolejnych ministrów sprawiedliwości i zdrowia o uregulowanie zasad badań kodu genetycznego DNA w sprawach cywilnych, jak i spoza wymiaru sprawiedliwości. Od czterech miesięcy RPO czeka na odpowiedź Ministra Zdrowia w tej sprawie; dlatego Adam Bodnar zapytał go ponownie o plany legislacyjne resortu. Tymczasem jeszcze w 2016 r. minister powołał zespół do uregulowania wykonywania testów genetycznych i biobankowania.

W piśmie do ministra Łukasza Szumowskiego Adam Bodnar wskazał, że NIK doszła niedawno do podobnych co RPO wniosków. Przedmiotem analizy był stan regulacji badań genetycznych w Polsce. Sformułowała też pod adresem Ministra Zdrowia wnioski o stworzenie systemu opieki genetycznej, określającego m.in. zasady wykonywania badań genetycznych i ochrony danych genetycznych.

Zdaniem rzecznika odpowiednia regulacja tej problematyki pozwoliłaby na wzmocnienie ochrony tak fundamentalnych praw człowieka, jak:

  • prawo do ochrony życia i zdrowia,
  • prawo do samostanowienia oraz
  • prawo do prywatności.

Skargi obywateli do RPO

Do RPO od dawna wpływają skargi obywateli mających wątpliwości co do swego pokrewieństwa z dziećmi, będącymi w świetle prawa ich potomkami. Od 2001 r. rzecznik wskazywał ministrom sprawiedliwości i zdrowia na konieczność uregulowania zasad przeprowadzania badań kodu genetycznego DNA w sprawach cywilnych. Wpływ, jaki wyniki badań DNA w cywilnych postępowaniach sądowych wywierają na losy licznych rodzin, prawa dziecka oraz stan cywilny jednostek, powoduje, że konieczne jest szybkie opracowanie standardów medycznych ich przeprowadzania, pozwalających na zagwarantowanie ich rzetelności i zgodności z prawdą materialną. Regulacja badań DNA w postępowaniu karnym została uchwalona w 2004 r.

Na rynku funkcjonują firmy zajmujące się testami DNA na zasadach komercyjnych. Nie istnieją regulacje prawne ani inne powszechnie obowiązujące kodeksy dobrych praktyk czy porozumienia regulujące metodologię, odpowiedzialność czy dopuszczalność testów DNA.  Firmy informują wprawdzie, że testy wykonane na samodzielnie pobieranych przez zainteresowanego próbkach nie mają wartości dowodowej w sądach. Jednak zdesperowani rodzice i tak korzystają z ich usług. Potem próbują wykorzystać wyniki do nakłonienia prokuratora lub RPO do złożenia powództwa o zaprzeczenie ojcostwa bądź stwierdzenie bezskuteczności jego uznania.

Według rzecznika strukturę kodu genetycznego, pozwalającą jednoznacznie zidentyfikować osobę, należy uznać za podlegające szczególnej ochronie tzw. dane wrażliwe. Zdaniem RPO należy rozważyć wprowadzenie karalności pozaprawnego pobierania próbek kodu genetycznego oraz badania i obrotu nimi.

Tymczasem do pobierania próbek materiału genetycznego, dochodzi bardzo często bez wiedzy i zgody drugiego rodzica-przedstawiciela ustawowego i bez świadomości ani zgody dziecka. Te wrażliwe dane osobowe są następnie przetwarzane przez firmy komercyjne i placówki na zasadach prywatności. Rozumie się ją jednak jedynie jako prywatność zamawiającego usługę.

Źródło: rpo.gov.pl