Umowa leasingu - wszystko, co musisz o niej wiedzieć

26 lipca 2018
/

W praktyce obrotu umowa leasingu zawierana jest najczęściej między przedsiębiorcami. Chociaż istnieje instytucja leasingu konsumenckiego, niewiele osób z niego korzysta. Warto jednak, aby osoba nieprowadząca działalności gospodarczej znała podstawowe cechy tego kontraktu. W pewnych wypadkach może być on bowiem dobrym sposobem finansowania zakupu wartościowych rzeczy.

Leasing to specjalistyczna umowa

Jako że jedną ze stron umowy leasingu jest zawsze przedsiębiorca, najczęściej duży i wyspecjalizowany, w tego rodzaju działalności, przedstawiony klientowi do podpisu kontrakt zazwyczaj jest obszerny i zawiera szczegółowe regulacje. Często odbiegają one od kodeksowego wzorca i są trudne do zrozumienia dla przeciętnego odbiorcy. Dzięki profesjonalnemu podejściu do tematu przez tworzących umowy, przez lata wypracowano wiele rodzajów leasingu.

Różnice dotyczą przede wszystkim sposobu odliczania uiszczanych rat od podatku czy możliwości dokonywania odpisów amortyzacyjnych. Najpopularniejsze są dwa rodzaje leasingu - finansowy i operacyjny. W tym pierwszym przypadku kosztem uzyskania przychodu są tylko odsetki od płaconych rat. W drugim natomiast mamy do czynienia z wszystkimi uiszczanymi kwotami. Leasing operacyjny ponadto charakteryzuje się tym, że już w treści umowy określa się kwotę, za którą po zakończeniu umowy będzie można wykupić użytkowaną rzecz. Przy leasingu finansowym przeniesienie własności następuje zaś często bez żadnej opłaty albo w ogóle do niego nie dochodzi.

Kodeks cywilny - tutaj znajdziemy zasady

Niezależnie jednak od rodzaju umowy leasingu, podstawowa jej konstrukcja zawsze wynikać będzie z przepisów kodeksu cywilnego. Konkretnie z artykułów od 709(1) do 709(18). W pierwszym z nich umieszczono definicję tego kontraktu, z której wynika wszystko to, co wystarczy do zrozumienia jego istoty. Stanowi on, że: Przez umowę leasingu finansujący zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, nabyć rzecz od oznaczonego zbywcy na warunkach określonych w tej umowie i oddać tę rzecz korzystającemu do używania albo używania i pobierania pożytków przez czas oznaczony, a korzystający zobowiązuje się zapłacić finansującemu w uzgodnionych ratach wynagrodzenie pieniężne, równe co najmniej cenie lub wynagrodzeniu z tytułu nabycia rzeczy przez finansującego.

Stronami omawianego kontraktu są więc finansujący i korzystający. Ten pierwszy ma dwie możliwości - może sam wytworzyć rzecz w ramach swojego przedsiębiorstwa i przekazać ją korzystającemu do używania albo zakupić ją od podmiotu zewnętrznego. Najczęściej w praktyce mamy do czynienia z tą drugą opcją. Przygotowanie do zawarcia umowy leasingu wyglądają w ten sposób, że korzystający wybiera u producenta interesującą go rzecz i zleca dokonanie jej zakupu finansującemu. W treści kontraktu umieszcza więc konkretne dane przedmiotu leasingu, na przykład samochodu czy nieruchomości. Co bardzo istotne, umowa ta musi być zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności.

Finansujący zobowiązuje się więc do zakupu wskazanej rzeczy i oddania jej korzystającemu do używania (względnie używania i pobierania pożytków). Z kolei ten drugi obowiązany jest do uiszczania najczęściej miesięcznych rat. Suma tych rat nie może być niższa niż cena nabywanej rzeczy. Umowa leasingu zawsze zawierana jest na czas oznaczony, po którym korzystający najczęściej ma możliwość przejęcia na własność używanej rzeczy. W zależności od konkretnych zapisów może się to dokonać nieodpłatnie (wtedy raty leasingu są odpowiednio wyższe) albo za jednorazową opłatą zbliżoną do aktualnej wartości przedmiotu leasingu.

Korzystający jak najemca, ale z pewnymi różnicami

W gruncie rzeczy, korzystający w czasie trwania umowy obciążony jest podobnymi obowiązkami co najemca. Musi użytkować rzecz zgodnie z umową oraz utrzymywać ją w należytym stanie. Wiąże się z tym konieczność dokonywania niezbędnych napraw czy bieżącej konserwacji. Trzeba pamiętać, że po okresie obowiązywania kontraktu rzecz ma być zwrócona finansującemu w stanie niepogorszonym. Nie może być zużyta ponad miarę. Oczywiście nie dotyczy to przypadku, gdy korzystający ma przejąć przedmiot leasingu na własność.  Ponadto, najczęściej na użytkującym rzecz spoczywa obowiązek jej ubezpieczenia, co jest niezwykle istotne w przypadku leasingu pojazdów. W umowie finansujący zastrzega jedynie minimalny poziom ochrony - przeważnie żąda wykupienia również ubezpieczenia AC.

Podsumowując, korzystający powinien traktować przekazaną mu rzecz jak własną. Trzeba więc pamiętać o wyposażeniu samochodu w opony na obydwa sezony, jeździć na przeglądy, sprawdzać na bieżąco poziom zużycia elementów eksploatacyjnych. W związku z obowiązywaniem takiego rygoru nie może dziwić fakt, że klienci coraz częściej decydują się na najem pojazdów zamiast zawierania umowy leasingu. Nie mają co prawda możliwości wykupu rzeczy, jednakże nie muszą martwić się o większość z wyżej opisanych kwestii. Taki stosunek prawny trwa najczęściej około roku, a samochód odbiera się wraz z aktualnym ubezpieczeniem, przeglądem oraz kompletami opon. Po zakończeniu stosunku prawnego można ponowić najem, wybierając inny pojazd. W ten sposób, praktycznie cały czas, jeździ się nowym samochodem i można korzystać z ofert różnych marek.

Umowa leasingu - rękojmia

Wracając jednak do umowy leasingu, warto zwrócić jeszcze uwagę na kwestię wad rzeczy. Zgodnie z art. 709(8) §2 KC, Z chwilą zawarcia przez finansującego umowy ze zbywcą z mocy ustawy przechodzą na korzystającego uprawnienia z tytułu wad rzeczy przysługujące finansującemu względem zbywcy, z wyjątkiem uprawnienia odstąpienia przez finansującego od umowy ze zbywcą. W związku z tym, ewentualny spór dotyczący rękojmi korzystający prowadzić będzie bezpośrednio ze sprzedawcą rzeczy. Finansującego nie będą więc obciążać żadne związane z tym obowiązki czy koszty. Wyjątek dotyczy jedynie oświadczenia o odstąpieniu od umowy - to może złożyć jedynie nabywca rzeczy, a więc leasingodawca. Korzystający może go jednak do tego zobowiązać, nawet za pomocą wyroku sądu.

Leasing wciąż popularny, ale traci na rzecz najmu

Mając na względzie obowiązki korzystającego w czasie trwania umowy leasingu, niemal zrównane z ciążącymi na właścicielu, omawiany kontrakt zdaje się być korzystny głównie z punktu widzenia ekonomicznego. Mimo że w praktyce własność rzeczy przechodzi w rezultacie na korzystającego, ten jednak nie musi uiszczać całej ceny od razu. Jednocześnie nie zaciąga żadnej kosztownej pożyczki. W zeznaniach podatkowych może określić raty leasingowe jako koszty uzyskania przychodu. Taki zabieg jest również korzystny z bilansowego punktu widzenia. Dlatego też umowa leasingu jest nadal tak popularna. Chociaż w niektórych przypadkach zaczyna być wypierana przez dość już popularne umowy najmu długoterminowego. Tym umowom również warto przyjrzeć się bliżej.

 

Potrzebujesz wzoru umowy leasingu? Możesz zupełnie bezpłatnie i bez pomocy prawnika stworzyć ją w naszym Generatorze Umów.