Zawierasz umowę na odległość? Pośpiech kuriera to nie agresywna praktyka rynkowa!

8 lutego 2019
/

Każdy konsument, który ma możliwość zapoznania się z umową przez telefon lub internet nie może rościć sobie prawa do spokojnego przejrzenia dokumentu w obecności kuriera. Taką opinię wydał rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Jego zdaniem pośpiech dostawcy nie może być odbierany jako agresywna praktyka rynkowa. Sprawa dotyczyła sporu pomiędzy Orange Polska a prezesem UOKiK.

Czy pośpiech kuriera to presja?

Cała historia zaczęła się w 2010 roku. Wtedy to Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta ukarał wspomnianego operatora za nieuczciwą praktykę. Jego zdaniem takim właśnie działaniem było świadczenie usług na odległość przy jednoczesnym uniemożliwieniu konsumentom zapoznania się z umową doręczoną przez kuriera. Wielu klientów skarżyło się, że zostali pozbawieni możliwości zapoznania sie z umową, którą mieli podpisać.

Problem polegał na tym, że wysłany kurier nie mógł zostawić umów do podpisu i po jakimś czasie po nie wrócić. Czekanie pod drzwiami, aż konsument w pełni zapozna się z dokumentem, było niemożliwe. Nie pozwalał na to czas pracy i obowiązki samego dostawcy. Stąd pojawiło się pojęcie agresywnej praktyki rynkowej. Za jej przejaw można uznać wywieranie presji na szybki podpis.

Konflikt dwóch koncepcji

Z jednej strony pojawiły się głosy, że konsument nie może być pozbawiony prawa do dokładnego zapoznania się z treścią umowy. Zachowanie kuriera nie powinno zatem stanowić przeszkody, co byłoby równoznaczne z tym, że musi on poczekać. Według innych osób wystarczającym zabezpieczeniem miałaby być możliwość zapoznania się z umową przed wizytą doręczyciela.

Wiele osób może być zdania, że równie dobrze w internecie mogli zapoznać się z inną umową niż tą, którą mają  podpisać. Jest to z pewnością naturalna reakcja na brak możliwości zapoznania się z treścią umowy, na której należy złożyć swój podpis. Dlatego druga koncepcja przewiduje dodatkowy zapis. Zostało w nim ujęte prawo odstąpienia od umowy w określonym odstępie czasu od jej zawarcia.

Co na to rzecznik TSUE?

Model zawierania na odległość umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych, zgodnie z którym konsument musi podjąć ostateczną decyzję dotyczącą transakcji w obecności kuriera doręczającego mu wzorce umowy, który to konsument mógł w pełni zapoznać się z warunkami tej umowy na stronie internetowej przedsiębiorcy lub przez telefon, nie stanowi sam w sobie agresywnej praktyki handlowej

Innymi słowy: pośpiech kuriera nie jest agresywną praktyką handlową. To stwierdzenie stało się kluczowe. Co w takim razie określimy mianem wspomnianego bezprawnego nacisku? Będzie nim wykonywanie modelu zawierania umów na odległości w sposób, który ogranicza swobodę wyboru konsumenta. Sytuacja skutecznie wywieranego bezprawnego nacisku wystąpiłaby, kiedy kurier poganiałby klienta, któremu nie umożliwiono wcześniejszego zapoznania się z umową.

Opinia rzecznika TSUE stanowi jedynie podpowiedź dla sędziów Trybunału. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że wyrok, który zapadnie będzie zbliżony do opisanej tezy.

Źródło:

  • gazetaprawna.pl

Zobacz również:

Fikcyjne konkursy w internecie - decyzje UOKiK