Ustawa krajobrazowa – nowe narzędzia w rękach samorządów a prawa przedsiębiorców

4 czerwca 2020
hello world!

W tym roku minęło pięć lat od uchwalenia przez rząd ustawy krajobrazowej. Podobne regulacje z powodzeniem funkcjonują w innych krajach, a wdrożenie ich w Polsce zapowiadane było od dawien dawna. Mimo to wielu przedsiębiorców wciąż nie może pogodzić się z ograniczeniami, jakie nakłada na nich ustawa krajobrazowa w kwestii reklamy w przestrzeni publicznej. Dlaczego ustawodawca wziął pod lupę wszechobecne reklamy? Jak reklamować się zgodnie z prawem?

Czym jest ustawa krajobrazowa?

Ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu, zwaną potocznie ustawą krajobrazową, uchwalono 24 kwietnia 2015 roku. Weszła w życie z dniem 17 sierpnia 2015 roku, otwierając samorządom drogę do walki z chaosem w przestrzeni publicznej.

Wprowadzono szereg nieznanych dotąd narzędzi, umożliwiających pogodzenie obecności reklamy w przestrzeni publicznej z ładem przestrzennym i estetyką krajobrazu. Wyposażyła rady gmin w instrumenty mające na celu poprawę jakości wizualnej ich terytorium. Najważniejsze z nich to możliwość wprowadzenia uchwały krajobrazowej i opłaty reklamowej.

Prócz ustanowienia wytycznych sposobu budowania i sytuowania inwestycji reklamowych, gminy mogą określić je dla obiektów małej architektury, tj. miejsc kultu religijnego (np. przydrożnych kapliczek), architektury ogrodowej, obiektów rekreacyjnych (huśtawek, piaskownic, ławek), a nawet miejskich stojaków na rowery. Co więcej, w ustawie zdefiniowano pojęcia dotąd nieznane w polskim systemie prawnym, takie jak: reklama w przestrzeni publicznej, tablica reklamowa, urządzenie reklamowe, szyld, krajobraz czy krajobraz priorytetowy.

Europejska Konwencja Krajobrazowa genezą rewolucyjnych zmian

Uchwalenie przez polski rząd ustawy krajobrazowej było efektem ratyfikowania w 2004 roku Europejskiej Konwencji Krajobrazowej. Umowa międzynarodowa przyjęta w ramach Rady Europy 20 października 2000 roku we Florencji miała na celu szerzenie działań na rzecz krajobrazu, jego ochronę, a także zarządzanie, planowanie i organizowanie europejskiej współpracy w tym zakresie. Dokument zakłada stopniowe wprowadzanie zmian, w oparciu o wymianę doświadczeń państw członkowskich w tworzeniu dobrej praktyki krajobrazowej. Konwencja traktuje krajobraz jako istotny element życia mieszkańców zarówno miast, jak i wsi, wskazując wpływ przestrzeni na różne aspekty funkcjonowania społeczeństwa.

Cel ustawy krajobrazowej – walka z chaosem w przestrzeni publicznej

Kluczowym celem ustawy krajobrazowej było wprowadzenie narzędzi umożliwiających skuteczną ochronę krajobrazu. Rządzący, śladem innych państw europejskich, dostrzegli wagę estetyki przestrzeni publicznej. Chodziło przede wszystkim o stopniową likwidację wszechobecnych instalacji reklamowych zakłócających przestrzeń miejską. Tak zwana „reklamoza”, czyli chaotyczny natłok rozmaitych nośników reklamowych, jest zmorą zarówno większych, jak i mniejszych polskich miast. Udowodniono, że bałagan w przestrzeni publicznej negatywnie wpływa na nasze samopoczucie i jakość życia w danym miejscu. Planiści, architekci, a także miejscy działacze i organizacje pozarządowe od lat zwracali uwagę na palący problem wątpliwej estetki rodzimej przestrzeni miejskiej.

Podniesiono również kwestię bezpieczeństwa drogowego, na które istotnie wpływa nieprzemyślane sytuowanie tablic reklamowych. W uzasadnieniu projektu ustawy można przeczytać, że lokowanie w przestrzeni publicznej w sposób niemalże dowolny i bez żadnych ograniczeń odnośnie wyglądu tablic i urządzeń reklamowych stanowi istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa użytkowników publicznej infrastruktury. Po latach akceptacji bezgranicznej samowoli nadeszła nadzieja na estetyczną rewolucję.

Jakie ustawy zmieniła ustawa krajobrazowa?

Ustawa krajobrazowa znowelizowała dziesięć ustaw. Są to ustawy o:

  • postępowaniu egzekucyjnym w administracji,
  • drogach publicznych,
  • podatkach i opłatach lokalnych,
  • planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym,
  • ochronie zabytków i opiece nad zabytkami,
  • ochronie przyrody,
  • udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie,
  • udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach jego oddziaływania na środowisko,

a także:

  • Prawo budowlane,
  • Prawo ochrony środowiska,
  • Kodeks wykroczeń. 

Większość zmian dotyczy reklamy w przestrzeni publicznej. Największe modyfikacje zaszły w ustawach o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. W Kodeksie wykroczeń pojawiło się nowe wykroczenie – umieszczenie reklamy z naruszeniem warunków jej sytuowania, o gabarytach większych niż dopuszczalne lub wykonanej z wyrobów innych niż dopuszczalne. Grozi za nie kara ograniczenia wolności lub grzywny. Ponadto sąd może orzec przepadek przedmiotów służących popełnieniu wykroczenia i/lub obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego. W ustawie o podatkach i opłatach lokalnych pojawiła się nieznana dotąd opłata reklamowa.

ustawa krajobrazowa, Ustawa krajobrazowa – nowe narzędzia w rękach samorządów a prawa przedsiębiorców

Nowe narzędzia w rękach samorządów

Zanim ustawa krajobrazowa weszła w życie, warunki sytuowania inwestycji reklamowych wytyczane były poniekąd przez miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. To rozwiązanie nie było efektywne, ponieważ w planach traktowano kwestię nośników reklamowych dość pobieżnie, zostawiając miejsce swobodnej fantazji ich właścicieli. W końcu ustawodawca uznał problem za wystarczająco istotny, by wyłączyć go spod regulacji miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i poświęcić kwestii sytuowania reklam odrębny akt prawa miejscowego. 

Oddanie wykonawstwa ustawy w ręce samorządów wydaje się słusznym rozwiązaniem. Każdy region w inny sposób odczuwa zaburzenia ładu przestrzennego, a tym samym potrzebuje innych rozwiązań. Ustawa sama w sobie nie reguluje zbyt szczegółowo warunków lokowania, gabarytów czy materiałów, z których wykonane mogą zostać inwestycje reklamowe. Daje natomiast samorządom możliwość uchwalenia własnych reguł – jeśli zdecydują się na wprowadzenie uchwały krajobrazowej, musi ona zawierać precyzyjne wytyczne.

Uchwała w sprawie zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń, ich gabarytów, standardów jakości oraz rodzajów materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane – bo tak brzmi pełna nazwa aktu prawa miejscowego, zwanego potocznie uchwałą krajobrazową, to realne narzędzie do uporządkowania przestrzeni publicznej.

Uchwała krajobrazowa – co musi zawierać?

Samo przyjęcie uchwały krajobrazowej nie jest obligatoryjne. Zgodnie z art. 37a ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, rada gminy może uchwalić taki akt. Jeżeli jednak już się na to zdecyduje, musi obowiązkowo zawrzeć w nim określone w ustawie elementy. Mowa o:

  1. zasadach i warunkach sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych oraz urządzeń reklamowych i ogrodzeń,
  2. gabarytach urządzeń wymienionych w pkt. 1.,
  3. rodzajach i standardach jakościowych materiałów budowlanych, z których urządzenia te mogą być wykonane,
  4. okresie dostosowania.

Odmiennie ustawa traktuje szyldy, które nie są reklamą, a jedynie informacją, że w danym miejscu znajduje się konkretny obiekt.

Czy szyld jest reklamą? Jakie wymogi musi spełniać?

Szyld nie jest reklamą, lecz w przypadku lokali usytuowanych w strefach, gdzie inne nośniki reklamowe są zakazane, to jedyna forma komunikowania światu o istniejącej w danym miejscu działalności. Warto zatem, by przyciągał uwagę. Zamiarem ustawodawcy nie było zaszkodzenie przedsiębiorcom, a polepszenie jakości przestrzeni miejskiej. Estetyczne, wpasowujące się w estetykę krajobrazu szyldy są jak najbardziej pożądane, nawet na zabytkowych starówkach miast. W uchwale krajobrazowej nie można zakazać szyldów, trzeba natomiast określić następujące ich parametry:

  • gabaryty,
  • zasady i warunki sytuowania,
  • maksymalna dopuszczalna liczba szyldów na danej nieruchomości,
  • okres dostosowania.

Kontrowersje wzbudza fakt, że w obrębie jednej strefy warunki umieszczania szyldów powinny być takie same dla wszystkich przedsiębiorców. Choć to rozwiązanie pozornie uczciwe, ciężko sobie wyobrazić, by sklep wielkopowierzchniowy zadowolił się taką samą liczbą i rozmiarem szyldów jak mała, klimatyczna kawiarnia.

Okres dostosowania

Uchwała krajobrazowa bezwzględnie musi określać okres dostosowania istniejących inwestycji do wdrażanych zmian. Rola okresu dostosowawczego wynika stąd, że nowym warunkom podlegać mają wszystkie szyldy i urządzenia reklamowe. Wszystkie, czyli także te, które już powstały, za zezwoleniem właściwych organów, bazujących na poprzednim stanie prawnym. Aby uniknąć absurdów w postaci nakazów rozbiórki dopiero co powstałych, zgodnie z prawem, inwestycji reklamowych, okres dostosowania określony w uchwale krajobrazowej nie może być krótszy niż dwanaście miesięcy. W przypadku dotychczas wprowadzonych w Polsce uchwał krajobrazowych okres dostosowania wynosił zazwyczaj dwa lub trzy lata.

Podział gminy na strefy – sprawiedliwe rozwiązanie?

Samorządy w uchwałach krajobrazowych mogą podzielić swoje terytorium na strefy, w których obowiązywać będą różne zasady sytuowania nośników reklamowych. Dotychczas większość polskich gmin, w których uchwały już obowiązują, wdrożyła takie rozwiązanie. Przykładowo Gdańsk został podzielony na osiem stref, Łódź na trzy, a Kraków będzie miał ich pięć. Skąd pomysł na takie rozwiązanie?

Nasuwa się pytanie, na ile takie rozwiązanie jest sprawiedliwe z punktu widzenia przedsiębiorców. Dlaczego hotel położony na obrzeżach miasta może reklamować się do woli, a usytuowany w centrum – wcale? Pamiętajmy, że choć reguły sytuowania reklamy różnią się pomiędzy strefami, nigdzie nie obowiązuje samowola.

Opłata reklamowa

Czym jest opłata reklamowa?

Ustawa krajobrazowa dała samorządom możliwość ustanowienia nowego rodzaju opłaty lokalnej. Rada gminy może, na podstawie art. 17a ust. 1 ustawy z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych, wprowadzić opłatę reklamową od umieszczonych tablic reklamowych lub urządzeń reklamowych. Opłata może obowiązywać tylko i wyłącznie na obszarach, dla których jasno określono zasady lokowania takich urządzeń. Jest to tym samym zachęta dla gmin do wprowadzania uchwał krajobrazowych. Dodatkowe środki w budżecie – jako poboczna korzyść z zaostrzenia reżimu reklamowego – to atrakcyjna wizja dla większości samorządów.

Ile wynosi stawka opłaty reklamowej?

Stawka opłaty reklamowej jest ustanawiana przez radę gminy, a co za tym idzie, może się znacznie różnić pomiędzy poszczególnymi gminami. Co więcej, wartość opłaty może zostać zróżnicowana, zależnie od rodzaju nośnika reklamowego. Przykładowo, inna stawka może obowiązywać dla tradycyjnej tablicy reklamowej, a inna dla instalacji podświetlanej.

Opłata reklamowa składa się z dwóch części, stałej oraz zmiennej. Część stałą stanowi zryczałtowana stawka, niezależna od wielkości powierzchni reklamowej. Jej wysokość ustala rada gminy. Nie może ona jednak wynosić więcej niż 2,50 zł dziennie. Część zmienna jest natomiast zależna od powierzchni pola reklamowego bądź od wielkości urządzenia reklamowego. Również w tym przypadku ustawodawca wskazał kwotę maksymalną, wynoszącą 0,20 zł od 1mpola powierzchni służącego ekspozycji reklamy dziennie.

Opłata reklamowa – kiedy i na kogo jest nakładana?

Podstawą do nałożenia opłaty reklamowej jest umieszczenie na terenie nieruchomości tablicy reklamowej bądź urządzenia reklamowego. Chodzi o sam fakt zainstalowania takiego obiektu, nie ma przy tym znaczenia, czy reklama jest na nim faktycznie eksponowana.

Opłatę reklamową pobiera się od:

  • właścicieli nieruchomości lub obiektów budowlanych, z wyłączeniem nieruchomości gruntowych oddanych w użytkowanie wieczyste,
  • użytkowników wieczystych nieruchomości gruntowych,
  • posiadaczy samoistnych nieruchomości lub obiektów budowlanych,
  • posiadaczy nieruchomości lub ich części albo obiektów budowlanych lub ich części, stanowiących własność Skarbu Państwa lub jednostki samorządu terytorialnego, jeżeli posiadanie: a) wynika z umowy zawartej z właścicielem, Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa lub z innego tytułu prawnego, b) jest bez tytułu prawnego.

Jeżeli nieruchomość lub obiekt budowlany, na których zlokalizowana jest tablica reklamowa bądź urządzenie reklamowe, stanowi przedmiot współwłasności lub pozostaje w posiadaniu dwóch lub więcej osób, obowiązek uiszczenia opłaty reklamowej ciąży solidarnie odpowiednio na wszystkich współwłaścicielach lub współposiadaczach. Odpowiednio, tj. proporcjonalnie do wielkości ich udziału w nieruchomości.

W tym miejscu warto raz jeszcze podkreślić, że opłata reklamowa może być pobierana wyłącznie na obszarach, dla których ustanowiono warunki sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń. Innymi słowy: tam, gdzie obowiązuje uchwała krajobrazowa.

Wyjątki od poboru opłaty reklamowej

Art. 17a ust. 5 cyt. ustawy przewiduje szereg zwolnień przedmiotowych od obowiązku uiszczania opłaty reklamowej.

  • Po pierwsze, nie pobiera się jej, jeżeli tablice lub urządzenia reklamowe nie są widoczne z przestrzeni dostępnej publicznie.
  • Po drugie, będzie tak również, jeżeli stanowią szyld, pod warunkiem że jest on zgodny z zasadami sytuowania obiektów małej architektury, tablic i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń.
  • Z trzecim wariantem tego typu mamy do czynienia, jeżeli usytuowanie tablicy lub urządzenia reklamowego stanowi realizację obowiązku nałożonego przepisami prawa. Mowa tu o sytuacjach, gdy instalacja reklamowa służy wyłącznie do upowszechniania informacji trwale upamiętniającej osoby, miejsca lub wydarzenia bądź o charakterze religijnym.

Rada gminy może wprowadzać również inne, niż wymienione w ustawie, zwolnienia przedmiotowe od opłat lokalnych. Co więcej, może różnicować wysokość stawek opłaty reklamowej, uwzględniając lokalizację oraz wielkość lub rodzaj tablicy reklamowej lub urządzenia reklamowego.

W jaki sposób pobierana jest opłata reklamowa?

Rada gminy może wprowadzić obowiązek składania organowi podatkowemu deklaracji na opłatę reklamową. Określa przy tym termin, warunki, tryb składania i wzór formularza deklaracji. Możliwe jest również wprowadzenie opcji składania deklaracji za pomocą środków elektronicznych.

W przypadku niezłożenia deklaracji bądź nieuiszczenia opłaty przez zobligowany do tego podmiot właściwy organ przeprowadzi postępowanie podatkowe i wyda decyzję administracyjną, w której określi wysokość zobowiązania z tytułu opłaty reklamowej.

Kwotę zapłaconego podatku od nieruchomości od tablicy reklamowej lub urządzenia reklamowego zalicza się na poczet opłaty reklamowej należnej od tej instalacji.

Uchwała reklamowa a prawo własności – czy mogę powiesić reklamę na ogrodzeniu prywatnej posesji?

Zdaniem oponentów ustawa krajobrazowa narusza prawo własności, wyposażając gminy w kompetencje do ustalania warunków sytuowania i gabarytów nośników reklamowych. Przeciwnicy ustawy nie godzą się na ograniczenie praw właścicieli i użytkowników wieczystych do decydowania o tym, co i w jaki sposób mogą ulokować na prywatnej posesji. Ponadto argumentują, że ustawa jest niezgodna z zasadą ochrony praw nabytych.

Delegalizuje ona bowiem urządzenia reklamowe posadowione w przeszłości, w zgodzie z ówcześnie obowiązującymi przepisami i za pozwoleniem właściwych organów. Na to odpowiedzią są okresy dostosowania, które mają zapobiegać absurdom w postaci nakazu likwidacji legalnie posadowionej reklamy. Pamiętajmy, że założeniem ustawy nie jest zakaz reklamy jako takiej, a harmonizacja reklam i szyldów z pozostałymi elementami krajobrazu.

ustawa krajobrazowa, Ustawa krajobrazowa – nowe narzędzia w rękach samorządów a prawa przedsiębiorców

Czy ustawa krajobrazowa godzi w prawa przedsiębiorców?

Sama ustawa krajobrazowa nie nałożyła na przedsiębiorców żadnych obowiązków ani ograniczeń. Jej wejście w życie nie wywołało automatycznie żadnych skutków prawnych. Dopiero uchwały krajobrazowe, ustanawiane przez gminy, mogą istotnie wpływać na położenie przedsiębiorców. Uchwały krajobrazowe zwane również lokalnymi kodeksami reklamowymi określają bowiem wytyczne dla inwestycji reklamowych na danym terenie.

Nowe regulacje a prawa nabyte

Faktem jest, że po wprowadzeniu uchwały reklamowej samorząd będzie mógł nakazać demontaż nośnika reklamowego, choćby ten posadowiony był niegdyś zgodnie z prawem. Wśród przedsiębiorców budzi to uzasadnione kontrowersje, bowiem mogą być zmuszeni do usuwania obiektów reklamowych legalnie wzniesionych przed wprowadzeniem uchwały w życie.

Rada Miasta Stołecznego Warszawy, choć nie wprowadziła jeszcze swojej uchwały, w odniesieniu do skarg oponujących przedsiębiorców przyjmuje stanowisko, że otrzymają oni wystarczający czas na zaadaptowanie się do nowych warunków. To właśnie z tego względu w uchwale musi być przewidziany odpowiedni okres dostosowania. Samorządowcy powołują się jednocześnie na wysoką wagę wpływu ustawy krajobrazowej na problem estetyki przestrzeni publicznej. Na tyle wysoką, że skargi przedsiębiorców uznawane są za bezzasadne wobec celu planowanych zmian.

Przedsiębiorcy w perspektywie poniesienia wysokich kosztów dostosowania się do nowych przepisów oczekują, że będą mogli liczyć na dofinansowania ze strony miasta. Nic bardziej mylnego – zdaniem Rady Miasta Stołecznego Warszawy art. 37 ustawy krajobrazowej nie daje żadnych podstaw do przyznawania dotacji czy dofinansowań przedsiębiorcom w ramach dostosowania zarządzanych przez nich nośników reklamowych do nowych regulacji uchwały.

Zgodnie ze stanowiskiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie okoliczności wprowadzenia w życie uchwały krajobrazowej nie naruszają zasady ochrony praw nabytych czy też praw własności. Ustawa krajobrazowa nie uderza bowiem w przedsiębiorców. Nie uniemożliwia im bowiem lokowania nośników reklamowych, a jedynie je ogranicza. Jest to działanie uzasadnione koniecznością zadbania o krajobraz, ład architektoniczny i ogólnie rzecz ujmując – dobro społeczne.

Jak reklamować się zgodnie z prawem?

Przepisy w tym wypadku nie będą jednolite dla każdej miejscowości. Jak wyżej opisano bowiem, gmina wprowadza uchwałę krajobrazową we własnym zakresie. Po właściwe przepisy dla interesującego nas obszaru należy zatem sięgnąć do lokalnie obowiązującej uchwały krajobrazowej.

Dla przykładu, w Łodzi możliwy jest format reklamy wolnostojącej nie większy niż 18 m2. Elewacja przy pracach remontowych nie może być zasłonięta w stopniu większym niż 30% jej powierzchni bocznej. Całkowicie zakazane jest malowanie murali w celu reklamowym. Mocno ograniczona jest reklama cyfrowa oraz szyldy uliczne. Co więcej, stopień ograniczeń zależy też od strefy, w której obiekt miałby się znajdować.

W Łodzi obowiązują trzy strefy o zróżnicowanym stopniu ograniczeń. Natomiast w Gdańsku stref jest aż osiem. Maksymalny format reklamy wolnostojącej, podobnie jak w Łodzi, wynosi w Gdańsku 18 m2. Możliwe jest umieszczanie reklam na elewacjach remontowych od 30% do 100% ich powierzchni, lecz reklama może być na ekspozycji jedynie przez 12 miesięcy raz na 5 lat.

W odróżnieniu od Łodzi dozwolone są murale reklamowe, lecz jedynie w niektórych strefach. W Łodzi i Gdańsku uchwały krajobrazowe powoli przynoszą oczekiwany efekt, co nie tylko cieszy mieszkańców, ale i zachęca pozostałe polskie miasta do wprowadzenia estetycznych zmian.

Co grozi za niestosowanie się do regulacji, które wprowadza uchwała krajobrazowa?

Przez określenie "niestosowanie się do regulacji" rozumie się rozmieszczanie niezgodnych z obowiązującą na danym terenie uchwałą urządzeń służących do reklamy. Niezgodność może oznaczać niewłaściwy rozmiar instalacji, zastosowanie niedozwolonych materiałów budowlanych, czy też złe ulokowanie obiektu. Sankcją za niezastosowanie się do regulacji uchwały krajobrazowej są, prócz obowiązku demontażu bądź zmiany instalacji, kary pieniężne.

Kary finansowe nakładane są na podmiot odpowiedzialny za posadowienie obiektów niezgodnych z uchwałą po przeprowadzeniu postępowania administracyjnego. Gdy jednak takiego podmiotu nie da się ustalić, kara zostaje nałożona na właściciela, użytkownika bądź posiadacza samoistnego obiektu lub nieruchomości, na terenie której ulokowano obiekt.

Postępowanie wszcząć może urzędnik administracji lokalnej (wójt, burmistrz bądź prezydent miasta) na skutek stwierdzenia, że określone urządzenie reklamowe jest niezgodne z przepisami, o których mowa w uchwale krajobrazowej. Ustalenia te mogą zostać poczynione przez pracowników urzędu, wskutek skarg od mieszkańców bądź na podstawie anonimowych doniesień. Wpływy uzyskane z tytułu kar pieniężnych nakładanych wskutek niestosowania się do regulacji ustawy krajobrazowej zasilają budżet gminy.

Przedsiębiorcy boją się kosztów

Strachem napawa przedsiębiorców wizja kosztów, które mogą ponieść w związku z koniecznością dostosowania się do nowych regulacji. Czy faktycznie jest aż tak źle? Po wprowadzeniu na danym terenie uchwały krajobrazowej niezgodne z jej wytycznymi nośniki reklamowe będą musiały zostać usunięte, przeniesione i/lub zmodyfikowane. Koszt takiego działania zależy od rodzaju i wielkości instalacji. Do tego dochodzą opisane wyżej kary finansowe.

Przyjmijmy, że w miejscowości X wynosi ona 100 zł za jeden dzień ekspozycji 1 m2 nielegalnej reklamy. Wówczas w przypadku reklamy o powierzchni 45 m2 kwadratowych kara wyniesie 4500 zł dziennie. Oznacza to, że w skali miesiąca przedsiębiorca zwlekający z usunięciem reklamy będzie miał do zapłaty 135 000 zł. Mając to na względzie, niechęć wobec reklamowej rewolucji wydaje się zrozumiała.

Należy jednak pamiętać o okresie dostosowania, który każda uchwała krajobrazowa musi przewidywać. Przedsiębiorca nie zostanie zmuszony do demontażu reklamy z dnia na dzień. Okres dostosowania musi wynosić minimum dwanaście miesięcy. W praktyce jest to zwykle natomiast dwa lub trzy lata. Argumenty o niebotycznych kosztach tracą zatem na znaczeniu. 

Trudności i kontrowersje

Mimo że od wprowadzenia ustawy krajobrazowej minęło już pięć lat, w przestrzeni publicznej widać niewiele zmian. Wszechobecny chaos reklamowy nadal istnieje. Jaki jest powód takiej, a nie innej sytuacji? Radni wielu gmin entuzjastycznie przyjęli wprowadzenie ustawy krajobrazowej i faktycznie próbują wdrożyć ją w życie. W przypadku lokalnej uchwały reklamowej niezbędna jest jednak aprobata większości samorządowców, a wielu z nich wciąż marginalizuje problem estetyki krajobrazu. Choć działania na jej rzecz niosą szereg oczywistych korzyści, ich realizacja jest niełatwym procesem.

Przeciwnicy zmian bezustannie wytykają błędy i nieścisłości w ustawie krajobrazowej. Protestują przeciw wprowadzaniu uchwał reklamowych w swoich gminach. Zaskarżają decyzje wydane na podstawie tych już uchwalonych. Ponadto ustawa krajobrazowa nie reguluje wszystkich dostępnych nośników reklamowych. Co za tym idzie, przedsiębiorcy poszukują rozwiązań, które umożliwiają wykorzystywanie luk w ustawie celem realizowania wewnętrznych zamierzeń ich działalności. Wówczas ustawa nie tylko nie przynosi oczekiwanych skutków, ale wręcz motywuje zainteresowanych do coraz sprytniejszych sposobów obchodzenia prawa.

Uchwały krajobrazowe w Polsce jak to wygląda w praktyce?

Wiele polskich gmin, w tym największe aglomeracje, skorzystały już z możliwości wdrożenia uchwały krajobrazowej. Niestety, mimo to w skali kraju nadal nie widać większych zmian. Jako jedna z pierwszych, w 2016 roku, uchwałę krajobrazową wprowadziła Łódź. W dalszym ciągu nie nakłada jednak na przedsiębiorców kar za jej nieprzestrzeganie. Niedługo później dołączył do niej Gdańsk, kończąc w tym roku dwuletni okres dostosowania uchwały. Od lipca 2020 roku uchwała krajobrazowa wejdzie w życie w Krakowie, choć prace nad nią rozpoczęto się już przed pięcioma laty. Nie ulega wątpliwości, że tzw. reklamoza najbardziej daje się jednak we znaki w stolicy. Tamtejsza uchwała nie dostała zielonego światła od Wojewody Mazowieckiego. Stwierdzając jej nieważność, podniósł on zarzuty naruszeń proceduralnych i przekroczenia zakresu upoważnienia ustawowego. Estetyka przestrzeni publicznej w stolicy – jak na razie – pozostaje więc bez zmian.

Światełko w tunelu

Mimo wszystko, gdzieniegdzie widać już efekty wprowadzenia ustawy krajobrazowej, co można uznać za światełko w tunelu. Stopniowo znikają krzykliwe bannery, pstrokate neony i plakaty przysłaniające całe ściany bloków. Nośniki reklamowe ingerujące w naturę (negatywnie wpływające na warunki wegetacji roślin) stają się rzadkością, zabytki znów odsłaniają swoje wdzięki. Mimo że ustawa krajobrazowa nie jest wolna od luk i nieścisłości, wizja długofalowych korzyści płynących z efektywnej realizacji jej postanowień bez wątpienia napawa optymizmem.

chevron-down
Copy link