Uznaniowość w zakresie przyznania i ustalenia wysokości zadośćuczynienia

W dniu 14 grudnia 2018 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku wydał wyrok dotyczący zagadnień: uznaniowości w zakresie przyznania i ustalenia wysokości zadośćuczynienia; inicjatywy dowodowej w postępowaniu sądowym.

Z art. 232 k.p.c. wynika zasada, że to strony, a nie sąd, powinny przedstawiać materiał pozwalający poczynić ustalenia faktyczne, z których wywodzą skutki prawne. Sąd nie jest odpowiedzialny za wynik procesu, jak również nie jest jego rzeczą zarządzanie dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, sąd nie jest też zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której strona jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika.

Klauzula generalna "sumy odpowiedniej"

Skoro ustawodawca zaniechał wskazania w art. 445 § 1 k.c. kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia, przez posłużenie się klauzulą generalną "suma odpowiednia", to pozostawił je uznaniu sądów. Uznaniowość w zakresie przyznania, jak i określania wysokości zadośćuczynienia nie oznacza jednak pełnej swobody. Jest bowiem poddana ocenie na podstawie wypracowanych w orzecznictwie kryteriów. Ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa.

Podkreśla się także, że wysokość zadośćuczynienia odpowiadająca doznanej krzywdzie powinna być odczuwalna dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne i fizyczne. Zadośćuczynienie powinno mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Powinno ono bowiem w przybliżeniu stanowić ekwiwalent utraconych dóbr.

Zadośćuczynienie

W przedmiotowej sprawie pozwana kwestionuje rozstrzygnięcie Sądu I instancji w części zasądzającej na rzecz powódki kwoty 56.000,00 złotych tytułem zadośćuczynienia (przy uwzględnieniu 4000 zł wypłaconych wcześniej), podnosząc, iż odpowiednią jest kwota 25.000 zł tj. Pozwana podnosiła, że powódka doznała powierzchownych obrażeń ciała na skutek kolizji. Żaden z urazów nie został zakwalifikowany jako uraz powyżej 7 dni. Powódka przebywała w szpitalu przez okres 6 dni, zaś kołnierz ortopedyczny nosiła przez 4 tygodnie.

Pozwana powołała się też na opinie biegłych, którzy stwierdzili, że ograniczenia w funkcjonowaniu w życiu codziennym z pewnością trwały przez okres unieruchomienia kręgosłupa szyjnego z kołnierzem tj. okres 4 tygodni i w okresie kolejnych 2-3-4 tygodni. W okresie unieruchomienia kręgosłupa kołnierzem ograniczenia można określić jako nasilone, a w okresie późniejszym jako mierne, stopniowo ustępujące. W ocenie neurochirurgicznej powódka w chwili obecnej nie wymaga terapii specjalistycznej. Biegli stwierdzili też, że badania MR kręgosłupa wykonanego powódce w okresie po wypadku jednoznacznie wykazują istnienie zaawansowanych zmian zwyrodnieniowych samoistnych w postaci m.in. osteofitów krawędziowych trzonów kręgów, zmiany zwyrodnieniowo - dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego jak i lędźwiowo - krzyżowego i są to typowe zmiany dla wieku powódki, które mogą się manifestować objawami klinicznymi jak ból i ograniczenie ruchów w ich obrębie. Ponadto biegli zakwestionowali zespól bólowy kręgosłupa powódki, który miałby jakoby jej towarzyszyć codziennie.

Należy jednak zauważyć, iż biegli jednocześnie uznali, że choć uraz więzadłowo - mięśniowy kręgosłupa szyjnego został wygojony, to tego typu urazy często nasilają istniejące zmiany zwyrodnieniowe i w efekcie powodują konieczność leczenia operacyjnego (opinia neurochirurga). U powódki występuje obecnie zespół bólowo-korzeniowy o trwałym charakterze i zaburzenia adaptacyjne o charakterze nerwicowym, pozostające w związku przyczynowym z wypadkiem.

Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c.

Sąd Apelacyjny podziela natomiast zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. poprzez błędne ustalenie, że zmiany zwyrodnieniowo - dyskopatyczne kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego mają związek z przebytym urazem. Z dokumentacji medycznej powódki wynika, że u powódki zdiagnozowano przykurcz kręgosłupa odcinka L-S- na podłożu zmian dyskopatyczno - zwyrodnieniowych, zaś żaden z biegłych nie potwierdził wprost takiego związku, a jedynie biegły z zakresu ortopedii wskazał na teoretyczną możliwość występowania takiego związku z kolizją. W ocenie Sadu Apelacyjnego teza biegłego ortopedy nie ma oparcia w dokumentacji medycznej, gdyż nie stwierdzono, aby doszło do urazu kręgosłupa na odcinku L-S, w wyniku kolizji. Zatem należało przyjąć, iż powódka doznała trwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 10%, po wyeliminowaniu 5% trwałego uszczerbku z uwagi na uraz kręgosłupa lędźwiowego.

Okoliczność ta nie prowadzi jednak do oceny, iż zasądzone zadośćuczynienie można uznać za rażąco zawyżone. W orzecznictwie sądowym ukształtował się jednolity pogląd (jako reprezentatywny wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 kwietnia 2006., IV CSK 99/05), według którego, skoro ustawodawca zaniechał wskazania w art. 445 § 1 k.c. kryteriów ustalania wysokości zadośćuczynienia, przez posłużenie się klauzulą generalną "suma odpowiednia", to pozostawił je uznaniu sądów. Uznaniowość w zakresie przyznania, jak i określania wysokości zadośćuczynienia nie oznacza jednak pełnej swobody. Jest bowiem poddana ocenie na podstawie wypracowanych w orzecznictwie kryteriów.

Ustalenie wysokości zadośćuczynienia

Z poglądów judykatury wynika przy tym, że ustalenie wysokości zadośćuczynienia przewidzianego w art. 445 § 1 k.c. wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru doznanej krzywdy, takich jak: wiek poszkodowanego, stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia (kalectwo, oszpecenie), rodzaj wykonywanej pracy, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2004 r., II CK 131/03).

Podkreśla się także, że wysokość zadośćuczynienia odpowiadająca doznanej krzywdzie powinna być odczuwalna dla poszkodowanego i przynosić mu równowagę emocjonalną, naruszoną przez doznane cierpienia psychiczne i fizyczne. Zadośćuczynienie powinno mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 23 grudnia 2014 r., I ACa 1379/14). Zadośćuczynienie powinno bowiem w przybliżeniu stanowić ekwiwalent utraconych dóbr (A. Cisek, W. Dubis (w:) E. Gniewek, P. Machnikowski, Komentarz, 2013, art. 445).

Korygowanie zasądzonego zadośćuczynienia przez sąd

W judykaturze utrwalony jest także pogląd, zgodnie z którym korygowanie przez Sąd drugiej instancji zasądzonego zadośćuczynienia może być aktualne tylko wtedy, gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy, mających wpływ na jego wysokość, jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, tj. albo rażąco wygórowane, albo rażąco niskie (np. wyrok SN z dnia 18 listopada 2004 r., I CK 219/04).

W przedmiotowej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, aby przyznana przez Sąd pierwszej instancji powódce zadośćuczynienie były rażąco wygórowane, czy rażąco zaniżone. Sąd Okręgowy, poza wyżej omówioną kwestią, dotyczącą związku wypadku z zespołem bólowym kręgosłupa lędźwiowego, uwzględnił wszystkie okoliczności rozpatrywanej sprawy, a jego decyzji nie można przypisać arbitralności czy dowolności. Wziął pod uwagę wskazane wyżej kryteria ustalenia sumy zadośćuczynienia, wyjaśniając motywy rozstrzygnięcia w sposób pozwalający na ich zweryfikowanie. W konsekwencji brak jest podstaw do przyjęcia, aby przyjęte przez Sąd Okręgowy tytułem zadośćuczynienia jako wyjściowa kwota 60.000 zł była zawyżona i wymagała obniżenia.

Odszkodowanie - koszty leczenia

Z apelacji stron wynika, że powódka skarży wyrok w zakresie oddalającym żądanie o zasądzenie dalszego odszkodowania związanego z kosztami leczenia, zaś pozwany w części uwzględniającej te wydatki. Zgodzić się należy z zarzutami obu apelacji, iż doszło do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w tym zakresie. Podkreślić należy iż rozstrzygające jest wykazanie przez poszkodowaną, które z przedstawionych przez nią wydatków określonych na kwotę 15.000 zł, pozostają w związku przyczynowym z wypadkiem z dnia 27 listopada 2012 r.

Zgodzić się należy też z zarzutem, iż Sąd Okręgowy rozstrzygając o kosztach leczenie uchybił zasadom wynikającym z art. 328 § 2 k.p.c., nie uzasadniając w zasadzie z jakich przyczyn uwzględnił wszystkie wydatki wskazane przez powódkę jako pozostające w związku przyczynowym z urazem. Zasądził co prawda z tego tytułu kwotę 10.205, 64 zł, nie zaś żądaną 15.000 zł, ale jak wyjaśniła powódka na rozprawie apelacyjnej, ostatecznie nie popiera żądania w pierwotnym zakresie, gdyż z treści pozwu wynika, iż kwota 15.000 zł była błędnie wyliczona i nie odpowiadała uzasadnieniu pozwu. Zatem zarówno uzasadnienie Sądu Okręgowego jak i twierdzenia i dowody przedstawionej przez powódkę nie wyjaśniają tej kwestii w sposób należyty, zgodny z regułami dowodzenia (art. 6 k.c.).

Sąd nie jest odpowiedzialny za wynik procesu

Należy przypomnieć, że z art. 232 k.p.c. wynika zasada, że to strony, a nie sąd, powinny przedstawiać materiał pozwalający poczynić ustalenia faktyczne, z których wywodzą skutki prawne. Sąd nie jest odpowiedzialny za wynik procesu (wyrok SN z dnia 7 października 1998 r., II UKN 244/98), jak również nie jest jego rzeczą zarządzanie dochodzenia w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie, sąd nie jest też zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok SN z dnia 17 grudnia 1996 r.,I CKU 45/96). Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, w której strona jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika.

W konsekwencji do wydatków związanych z urazem jakiego doznała powódka wskutek wypadku należało zaliczyć wydatki związane z rehabilitacją i zabiegami fizjoterapeutycznymi dotyczącymi kręgosłupa szyjnego, konsultacjami i badaniami lekarskimi przed zabiegiem operacyjnym, poradami psychiatrycznymi, kołnierz ortopedyczny, korzystaniem z basenu po operacji i rehabilitacją w zakresie dotyczącym odcinka C. Łącznie 3.7768 zł. W pozostałym zakresie Sąd Apelacyjny uznał roszczenie powódki o odszkodowanie z tytułu kosztów leczenia i rehabilitacji za bezzasadne. Jeśli chodzi o zakup leków powódka przedstawiła szereg faktur, nie wyjaśniając jakiego rodzaju są to leki i w jaki sposób powiązane są z leczeniem jej urazu kręgosłupa szyjnego. Nie wyjaśniła też jak skalkulowała koszty dojazdów do lekarzy i na zabiegi. Wskazana kwota jest dowolna i brak jest nawet twierdzeń faktycznych pozwalających skontrolować zasadność żądanej kwoty.

Wypadek czy zmiany chorobowe?

Sąd Apelacyjny nie podziela też stanowiska, iż zakup nutridrinków jako formy odżywiania się powódki pozostawał w związku przyczynowym z ze zwichnięciem kręgu odcinka szyjnego kręgosłupa i skręceniem kręgosłupa szyjnego. Długotrwale leczenie powódki nie wynikało jedynie z leczenia skutków wypadku. Przypomnieć należy, iż u powódki ujawniły się po wypadku inne samoistne schorzenia na odcinku kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego, wynikające ze zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa. Biegły z zakresu neurochirurgii wskazał, iż uraz kręgosłupa jakiego doznała powódka, często nasila istniejące już wcześniej zmiany zwyrodnieniowe i w efekcie powoduje konieczność leczenia operacyjnego.

Ocenił, iż obecny stan kręgosłupa szyjnego w 40% jest wynikiem wypadku, zaś w 60% związany jest z późn. zm. zwyrodnieniowymi. Bez związku z wypadkiem pozostaje zespól bólowy kręgosłupa lędźwiowego. Przedstawione przez powódkę dokumenty dotyczące konsultacji lekarskich i wydatków po operacji kręgosłupa szyjnego w dniu 20 kwietnia 2013 r. związane są z jej samoistnymi schorzeniami, głównie kręgosłupa lędźwiowego. W tej mierze powódka nie wykazała normalnego związku przyczynowo - skutkowego, o jakim mowa art. 361 § 1 k.c. Z tych przyczyn apelacja pozwanej podlegała częściowemu uwzględnieniu, zaś apelacja powódki oddaleniu.

Odszkodowanie z tytułu utraconych dochodów

Bezzasadny jest zarzut powódki dotyczący odszkodowania z tytułu traconych dochodów. Sąd Apelacyjny podziela ustalenia Sądu Okręgowego w tym zakresie i ocenę prawną. Powódka nie udowodniła, aby to na skutek wypadku doszło do utraty dochodów dotyczące utraty dochodów w prowadzonej przez nią firmie. Powódka uzyskiwała przychody w 2012 r., 2013 r. i 2014 r. na zbliżonym poziomie (odpowiednio 125.140 zł, 113.459,60 zł, 128.200 zł.). Kwestia mniejszego dochodu w 2013 r. nie została wyjaśniona przez powódkę, przy czym może ona wynikać z różnych przyczyn, np. sposobu księgowania kosztów uzyskania przychodu. Ustalenia Sądu Okręgowego są więc prawidłowe.

W tym miejscu zauważyć należy, że powódka wobec niezdolności do pracy pobierała zasiłek chorobowy i świadczenie rehabilitacyjne, a następnie rentę, które rekompensowały jej utracony dochód z tytułu własnej pracy. Powódka zatrudniała też pracowników, zatem nie sposób uznać, aby wykazała, iż to doznany uraz spowodował utratę jej dochodów, przy zbliżonym poziomie przychodów w latach 2012 -2014. Zeznania świadków, iż to osobista praca powódki miała wpływ na uzyskiwany dochód, są bez znaczenia prawnego, skoro przychód w latach 2012 -2014 był podobny. Z tych samych przyczyn bezzasadny był też zarzut obrazy art. 227 k.p.c., art. 232 k.p.c. i 236 k.p.c. poprzez odmowę dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu księgowości na okoliczność ustalenia wysokości utraconego zarobku z tytułu prowadzenia przez powódkę działalności gospodarczej.

Zatem apelacja powódki podlegała oddaleniu w tej części.

Renta

Sąd Apelacyjny uznaje za trafne zarzuty apelacji pozwanej co do zasądzonej renty. Trzeba zauważyć, że elementami identyfikującymi powództwo są żądanie i podstawa faktyczna je uzasadniająca. Powódka w pozwie domagała się renty z tytułu utraty zdolności do pracy zarobkowej. Sąd Okręgowy uznał słusznie, w ślad za opiniami biegłych, iż powódka jest zdolna do pracy i renta z tego tytułu jej nie przysługuje. Zasądził natomiast rentę z tytułu zwiększonych potrzeb powódki, podczas, gdy powódka takiego żądania na piśmie nie zgłosiła.

Przypomnieć trzeba, iż wskutek ilościowej lub jakościowej zmiany powództwa następuje prowadzenie do procesu obok dotychczasowego, dalszego roszczenia, które w ogóle lub w pewnym zakresie nie było przedmiotem sporu. Pismo procesowe zawierające nowe żądanie jest pozwem, który musi odpowiadać zarówno wymaganiom przewidzianym dla pisma procesowego (art. 126 k.p.c.), jak i dla pozwu (art. 187 w zw. z art. 193 § 2 1 zd. 2 k.p.c.). Art. 187 k.p.c. zawiera wprawdzie jedynie określenie wymogów formalnych, jakie powinno spełniać to pismo, ale na to, że poddano je takim samym rygorom jak pierwotny pozew, wskazuje tożsamy charakter procesowy (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2016 r., III CZP 95/15).

Samo wyjaśnianie przez powódkę w toku procesu jakie zwiększone wydatki obecnie ponosi, nie mogą zastąpić prawidłowo sformułowanego żądania. Zupełnie dowolnie Sąd Okręgowy ustalił te wydatki, i nie można oprzeć się wrażeniu, iż zasądzona kwota z tego tytułu - 1159 zł, odpowiada co do wysokości rencie wypłacanej czasowo powódce przez ZUS z tytułu utraty zdolności do pracy zarobkowej.

Ustalenie odpowiedzialności na przyszłość

Nietrafny jest zarzut obrazy art. 189 k.p.c. w zw. z art. 231 k.p.c. poprzez oddalenie żądania powódki o ustalenie na przyszłość odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku z dnia 27 listopada 2012 r. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił w oparciu o opinie biegłych, z zakresu ortopedii i neurochirurgii, że obecny stan zdrowia powódki spowodowały dwa czynniki: samoistne zmiany zwyrodnieniowe w układzie kostnym powódki i wygojone urazy kręgosłupa powstałe w czasie kolizji. Jego trwałym następstwem jest zespół bólowo-korzeniowy kręgosłupa. W toku postępowania nie wykazano, by uraz kręgosłupa powstały w wyniku kolizji, mógł wywołać w przyszłości dalsze skutki w zdrowiu powódki. Dolegliwości psychiczne powódki mają zaś charakter przemijający.

Z tych względów apelacja powódki kwestionująca to rozstrzygnięcie podlegała oddaleniu.