UE chce walczyć z dezinformacją

23 lipca 2018
/

Zwalczanie dezinformacji w sieci. Komisja Europejska proponuje stworzenie stosownego kodeksu. W planach jest także wsparcie dla niezależnych sieci weryfikatorów faktów i promowanie dziennikarstwa wysokiej jakości i co za tym idzie nauka lepszego korzystania z mediów.

Czym jest dezinformacja?

KE podjęła się stworzenia swojej definicji. Proces tworzenia pojęcia oparty jest o dane raportu sporządzonego przez grupę wysokiego szczebla ds. nieprawdziwych informacji i dezinformacji w Internecie. Przez pół roku prowadzone również były różnorakie konsultacje.

Produktem powstałym po ww. działaniach powstała europejska definicja dezinformacji. Są to "możliwe do zweryfikowania nieprawdziwe lub wprowadzające w błąd informacje, tworzone, przedstawiane i rozpowszechniane w celu uzyskania korzyści gospodarczych lub zamierzonego wprowadzenia w błąd opinii publicznej, które mogą wyrządzić szkodę publiczną."

Zmiany już na początku sierpnia?

Komisja Europejska wystosowała propozycję, by do końca lipca zostały wprowadzone pewne zmiany w funkcjonowaniu sieci. Do tego celu platformy internetowe miałyby opracować i zastosować wspólny kodeks postępowania. Celem tego przedsięwzięcia miałoby zostać zapewnienie m.in.:

  • przejrzystości treści sponsorowanych;
  • przejrzystości reklamy politycznej;
  • ograniczenie opcji ukierunkowania reklamy politycznej;
  • ograniczenie dochodów, które uzyskują podmioty będące źródłem dezinformacji.

Dzięki nowym narzędziom funkcjonowanie algorytmów stałoby się bardziej klarowne. Kolejną ważną zmianą byłoby umożliwienie weryfikacji informacji przez osoby trzecie.

Kreowanie własnej opinii

Bardzo istotną zmianą okazać się może również ułatwienie odkrywania nowych i różnorodnych źródeł informacji. Zdaniem Komisji Europejskiej dzięki temu osoba korzystająca z mediów będzie miała styczność z wieloma podmiotami, które w swoim założeniu mogą kierować się całkowicie innym nurtem ideologicznym. Stworzyć to może łatwość w weryfikacji i możliwość skonfrontowania całkowicie różnych informacji i opinii na dany temat. Ma to stworzyć możliwość samodzielnego rozpoznania i interpretacji faktów.

Walka z botami

Zgodnie z planami nowy kodeks miałby umożliwić wypowiedzenie wojny botom i fałszywym kontom na większą skalę. Praktycznie każdy z czytelników zdaje sobie sprawę, że Internet był kiedyś miejscem dość anonimowym, a wiele kont powstałych na różnych portalach nie posiada nawet najmniejszych powiązań z jego faktycznym właścicielem. Nowe zalecenia miałyby stworzyć szerzy wachlarz możliwości likwidowania tychże podmiotów z Internetu.

Botem, którym również chce się zająć KE są programy, które mają za zadanie wykonywać pewne czynności zastępując w tym człowieka, który powołał je do życia. Często ich zadaniem jest po prostu udawanie konkretnej osoby.

Wsparcie dla niezależnych

Na świecie istnieją podmioty cieszące się pewnym stopniem niezależności. KE wyraziło chęć ich wspierania, a dokładnie wspieranie tych, które w swojej działalności mają za cel weryfikowanie faktów.