Wariograf – historia wykrywania kłamstw cz.I

„Jak opisałby Pan siebie?” Pytanie, które w swej budowie jest bardzo proste. Po jego usłyszeniu można opisać swoje pozytywne cechy, niekoniecznie pamiętając o tych złych. W końcu jakoś trzeba się przypodobać nowemu pracodawcy. Co jednak zrobić, gdy odpowiadać będziemy musieli podpięci do wykrywacza kłamstw?

Czym jest wariograf?

Urządzenie znane jako wykrywacz kłamstw ma za zadanie analizować fizjologiczne reakcje organizmu człowieka. Chodzi o te czynniki, które występują w kontakcie z zewnętrznymi bodźcami. Mokre dłonie, rumieniec na twarzy, bladość lica, czy szybsze tętno. To tylko kilka przykładów, które mogą zdradzić co tak naprawdę znajduje się w umyśle człowieka.

Wykrywacz kłamstw offline

Zbrodnia towarzyszyła ludzkiemu gatunkowi od samego początku jego istnienia. Ktoś zaginął, ktoś został zabity, a ktoś jeszcze został porwany. Kim jest sprawca? Ponad 3 tys. lat temu ludzie nie dysponowali technologią pozwalającą im na badanie zbrodni, a już wtedy wiedzieli że emocje mogą zdradzić więcej niż sam zainteresowany odważyłby się przyznać.

W Chinach ryż stanowił od zawsze symbol tego regionu. Rolnictwo? Ryż. Jedzenie? Ryż. Towar eksportowy? Ryż. Wykrywanie kłamstw? Ryż? Ciężko stwierdzić, czy ta metoda mogła mieć bardzo wysoki stopień skuteczności, ale p. n. e. przesłuchiwany trzymał w ustach garść tego uniwersalnego produktu i składał zeznania. Jeżeli po wypluciu ryż był nadal suchy to… podejrzany winny. A Afryce nie było ryżu to czarownik musiał osobiście obwąchać kandydata na sprawcę i ocenić osobiście czy strach przed karą pachnie wystarczająco mocno.

Powstanie wariografu

Na szczęście wiek XIX, XX i XXI przyniosły daleko idące zmiany, a rozwój nauki zastąpił obwąchiwanie przestępcy testowaniem jego reakcji fizjologicznych w oparciu o badania komputerowe. Zaczęło się od badania ludzkich lęków i emocji podczas wywiadów. Naukowcom pomagał pletyzmograf, który badał zmianę przepływu krwi do naczyń obwodowych znajdujących się blisko powierzchni ciała. Częstotliwość zmian odpowiadała częstotliwości skurczów serca. Już w oparciu o tą metodę padło oskarżenie o przestępstwo.

W późniejszym okresie pojawił się sfigmomanometr, czyli cudo techniki mierzące ciśnienie i tętno. W 1922 roku rozpoczęła się sprawa Jamesa Frye’a, która przyczyniła się do legalizacji wykrywacza kłamstw.  W dalszych latach urządzenie było modyfikowane i pomagało policjantom przy przesłuchaniach oskarżonych o przestępstwo. Do dzisiaj wariograf jest ulepszany i modyfikowany, jednocześnie należy mieć na uwadze że jest to urządzenie niedoskonałe i nie można uznawać je za 100% dowód w sprawie.