RPO chce ujednolicenia wskaźników oceny pracy nauczycieli

Rzecznik Praw Obywatelskich wyraził zadowolenie, że z projektu rozporządzenia MEN usunięto zapis o rozliczaniu nauczycieli z "prezentowania postawy moralnej i etycznej". Niepokoi go zaś propozycja resortu mówiąca, że wskaźniki oceny mają być wskazywane indywidualnie przez szkoły. Zdaniem RPO sposób oceny ustalony powinien być odgórnie w rozporządzeniu.

"Rzecznik Praw Obywatelskich, stojąc na straży wolności i praw człowieka i obywatela określonych w Konstytucji RP oraz w innych aktach normatywnych, z uwagą analizuje wszelkie sygnały środowiska nauczycielskiego, dotyczące zmian w systemie oceny pracy nauczyciela" - tymi słowami Adam Bodnar rozpoczął swój list do Ministra Edukacji Narodowej.

Wyraził swoje zadowolenie, że Ministerstwo wycofało się z planów umieszczenia w rozporządzeniu kryterium prezentowania przez nauczyciela postawy moralnej i etycznej.

Wskaźniki oceny pracy w regulaminach szkół budzą niepokój

Jednocześnie zwrócił uwagę na to, że "niepokój nauczycieli, dyrektorów i ekspertów budzą nie tylko szczegółowe kryteria oceny pracy, ale również ogólne założenia zmian systemu oceny pracy nauczyciela i dyrektora wynikające z uchwalonej (...) ustawy o finansowaniu zadań oświatowych (...), która jednocześnie spowodowała wprowadzenie zmian w ustawie (...) Karta Nauczyciela".

Zdaniem Rzecznika ponownej analizy wymaga kwestia umieszczania wskaźników oceny pracy nauczycieli w regulaminach szkół.

Brzmienie projektowanego przepisu brzmi: "Dyrektor szkoły, po zasięgnięciu opinii rady pedagogicznej oraz zakładowych organizacji związkowych (...) ustala regulamin określający wskaźniki oceny pracy nauczycieli, odnoszące się do poziomu spełniania poszczególnych kryteriów oceny pracy nauczycieli na poszczególnych stopniach awansu zawodowego oraz uwzględniające specyfikę pracy w danej szkole". Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich takie rozwiązanie budzi wątpliwości z punktu widzenia ochrony praw obywatelskich. Regulamin szkoły nie jest bowiem źródłem prawa powszechnie obowiązującego. To spowoduje, że poziom realizacji przez nauczycieli tego samego kryterium będzie różny w zależności od regulaminu szkoły.

"Przekazanie dyrektorom szkół do uregulowania w regulaminach tak ważnej kwestii, może rodzić obawy nauczycieli, iż dyrektorzy będą tworzyć wskaźniki oceny pracy w zależności od swoich indywidualnych upodobań" - wskazał Rzecznik. Adam Bodnar ma wątpliwości, czy będzie brana przez nich pod uwagę specyfika danej szkoły.

Samo sformułowanie "specyfika danej szkoły" również nie jest dla RPO do końca jasna. Nie ma bowiem nigdzie wskazane, czy tyczy się to danej placówki, czy też chodzi o specyfikę pracy, wynikającą jedynie z własnej oceny dyrektora szkoły.

Wskaźniki oceny pracy powinny być ujęte w rozporządzeniu

Zdaniem RPO zasadnym jest uregulowanie tej kwestii przynajmniej w rozporządzeniu. To doprowadziłoby do ujednolicenia zasad obowiązujących wszystkich nauczycieli. Pozwoliłoby też wyeliminować zagrożenie obowiązywania skrajnie różnych regulaminów.

Wątpliwości RPO budzi też kwestia uzależnienia wskaźników oceny pracy dyrektora szkoły od specyfiki pracy w szkołach. Miałaby być ona wspólna dla całego obszaru podlegającemu organowi nadzoru pedagogicznego. Oznacza to, że regulaminy określające wskaźniki oceny pracy dyrektorów różniłyby się w zależności od województwa. Trudno znaleźć argumenty przemawiające za takim rozwiązaniem.

Zdaniem Rzecznika niezagwarantowanie nauczycielom oraz dyrektorom szkół jednolitego sposobu oceny ich pracy, niezależnego od "szkolnych" czy "lokalnych" uwarunkowań, może budzić wątpliwości pod kątem zapewnienia przestrzegania podstawowych praw i wolności przysługujących obywatelowi.

RPO zwrócił się do minister Anny Zalewskiej o analizę problemu i zajęcie stanowiska.