Wypłata odszkodowania za uszkodzony pojazd – wyrok Sądu Najwyższego

26 marca 2021
hello world!

Zgodnie z zasadą compensatio lucri cum damno, jeżeli dana rzecz została zniszczona, ale przedstawia jeszcze pewną wartość majątkową, to na poczet odszkodowania należy zaliczyć wartość tej rzeczy. Tezę tę wywiódł Sąd Najwyższy w wyroku z 9 marca 2021 r. (sygn. I NSNc 80/20), opartym na stanie faktycznym dotyczącym wypłaty odszkodowania za uszkodzony pojazd. Z orzeczenia tego wynika, że nawet jeśli właściciel nie naprawi pojazdu z uzyskanego odszkodowania, to nadal owo odszkodowanie mu się należy.

Stan faktyczny sprawy

Cała sprawa dotyczyła kolizji drogowej, w wyniku której samochód marki Mercedes Benz należący do powoda uległ uszkodzeniu. Do kolizji doszło z winny innego uczestnika ruchu, kierującego pojazdem marki Audi. Kierowca posiadał ubezpieczenie OC w jednej z firm ubezpieczeniowych. W wyniku przeprowadzonej kalkulacji szkody uznano, że zaistniała szkoda miała charakter całkowity. Koszt naprawy okazał się wyższy od wartości pojazdu, zatem uznano, że jego naprawa jest ekonomicznie nieopłacalna. Kolejno wyliczono więc aktualną wartość pojazdu (wraku), a następnie ustalono, że poniesiona przez powoda szkoda stanowi różnicę pomiędzy wartością rynkową pojazdu a wartością jego wraku. Taką też kwotę firma ubezpieczeniowa wypłaciła właścicielowi Mercedesa (powodowi). Powód nie dokonał naprawy uszkodzonego pojazdu, nawet po otrzymaniu odszkodowania – zamiast tego sprzedał wrak swojego samochodu. Powód jednocześnie wniósł o zasądzenie od pozwanej firmy ubezpieczeniowej kwoty odpowiadającej zdaniem powoda rzeczywistej wartości szkody, odsetek i innych kosztów związanych z załatwieniem formalności związanych z postępowaniem likwidacyjnym.

Przeczytaj również: Odszkodowanie z OC dopiero po zapłacie na rzecz poszkodowanego

Sąd I i II instancji

W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia sąd I instancji podkreślił, że powód nie miał zamiaru naprawy uszkodzonego samochodu, a co za tym idzie – przywrócenia pojazdu do stanu sprzed wypadku. Jednocześnie sąd ten uznał, że przy ustalaniu wysokości odszkodowania należy mieć na uwadze, iż naprawienie szkody ma zapewnić kompensację doznanego uszczerbku majątkowego. Nie może to jednak prowadzić do bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego. Odszkodowanie należy się bowiem w graniach normalnego związku przyczynowego. W związku z tym, że różnicę wartości pojazdu przed i po szkodzie stanowiła kwota mniejsza od tej wypłaconej przez pozwanego oraz uzyskanej ze sprzedaży wraku, sąd I instancji oddalił powództwo tak w zakresie należności głównej, jak i odsetek. Nie znalazł również jakichkolwiek podstaw do przyjęcia, że pozwana winna zwrócić powodowi inne koszty.

Sąd rejonowy wyraził stanowisko, że wyliczona przez powoda kwota nie została przez niego udowodniona. Powyższe orzeczenie zostało zaskarżone apelacją przez powoda. Sąd okręgowy podzielił ustalenia faktyczne i prawne poczynione w sprawie przez sąd pierwszej instancji. Następnie sąd okręgowy uznał za słuszne stanowisko, że brak jest podstaw do zasądzenia na rzecz powoda różnicy pomiędzy wypłaconym odszkodowaniem a kosztami przewidywanej naprawy. Powód bowiem kosztów takich faktycznie nie poniósł, gdyż jego samochodu nie naprawiono. Sąd okręgowy zważył jednocześnie, że w sytuacji gdy zdarzenie, które spowodowało szkodę, przyniosło jednocześnie poszkodowanemu korzyść, ową korzyść należy wziąć pod uwagę przy określaniu wysokości odszkodowania (compensatio lucrum cum damno). Należy uwzględnić ostatecznie stan wynikający ze skompensowania szkody i korzyści.

Odszkodowanie za uszkodzony pojazd – zastosowanie zasady compensatio lucri cum damno

W skardze kasacyjnej do Sądu Najwyższego podniesiono, że firma ubezpieczeniowa likwidując szkodę w pojeździe powoda, bezpodstawnie zaniżyła wartość przysługującego właścicielowi pojazdu odszkodowania, co nie odpowiadało rzeczywiście poniesionej szkodzie. Tymczasem, jak wskazał Prokurator Generalny, wysokość należnego powodowi odszkodowania winna zostać określona przez sąd. Miało się to odbyć poprzez określenie różnicy między stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę, a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby to zdarzenie nie wystąpiło. Z uwzględnieniem zasady wyrównania ewentualnie uzyskanej korzyści z doznanym uszczerbkiem. Prokurator Generalny podniósł, że w sytuacji, gdy pojazd po szkodzie został sprzedany, brak było podstaw do uznania, iż uzyskana cena stanowiła korzyść, skoro od kwoty wartości pojazdu przed szkodą sąd odjął już jego wartość po szkodzie, co z kolei stanowiło o bezpodstawnym pomniejszeniu należnego powodowi odszkodowania.

Odszkodowanie za uszkodzony pojazd – stanowisko Sądu Najwyższego

Sąd Najwyższy uznał za zasadny podniesiony przez Prokuratora Generalnego zarzut, stwierdzając, że zaskarżony skargą nadzwyczajną wyrok sądu okręgowego w sposób rażący narusza prawo – a dokładniej art. 361 k.c. – przez jego błędną wykładnię, której następstwem było także niewłaściwe zastosowanie zawartej w nim normy. Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego wynikła szkoda. Stosownie do art. 361 § 2 k.c. w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

Art. 436 § 2 zd. 1 k.c. przewiduje, że w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody samoistny posiadacz mechanicznego środka komunikacji lub osoba, której posiadacz oddał środek komunikacji w posiadanie zależne, mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód tylko na zasadach ogólnych. Stosownie do art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Zgodnie z art. 822 § 4 k.c. uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela.

Przeczytaj również: SN o kradzieży samochodu: odszkodowanie nawet przy utracie kluczyków

Uzasadnienie stanowiska

W praktyce, tak jak to miało miejsce w rozpoznawanym przypadku, zdarza się, że zdarzenie (w tym przypadku –zdarzenie komunikacyjne) powodujące szkodę przynosi poszkodowanemu (w tym przypadku – posiadaczowi samochodu) pewną korzyść. Jeżeli korzyść taka pozostaje w normalnym związku przyczynowym z tym zdarzeniem, to najczęściej nie będzie można jej pomijać przy określaniu odszkodowania, stosując zasadę compensatio lucri cum damno. W niniejszej sprawie, mimo prawidłowego ustalenia przesłanek obowiązku odszkodowawczego i przypisania pozwanej (jako ubezpieczycielowi) odpowiedzialności za szkodę powstałą w majątku powoda, owa zasada została w sposób nieprawidłowy zinterpretowana i zastosowana – i w ten sposób rażąco naruszona. Zgodnie bowiem z zasadą compensatio lucri cum damno, jeżeli dana rzecz została zniszczona, ale przedstawia jeszcze pewną wartość majątkową, to na poczet odszkodowania należy zaliczyć wartość tej rzeczy. Oznacza to, że nawet jeśli właściciel nie naprawił auta, to odszkodowanie mu się należy.

chevron-down
Copy link