Zasada równości stron postępowania arbitrażowego

17 marca 2021
hello world!

Zasada równości stron postępowania arbitrażowego, określana często również mianem zasady równouprawnienia, jest jedną z naczelnych idei sądownictwa polubownego. Jej realizacja ma miejsce w większości regulaminów wiodących stałych sądów polubownych, a także na kanwie przepisów krajowych. Naruszenie powyższej zasady w postępowaniu przez sąd polubowny prowadzi zaś do szeregu poważnych konsekwencji.  

Czym charakteryzuje się zasada równości stron w postępowaniu przed sądem polubownym?

Istota zasady równości stron w postępowaniu przed sądem polubownym sprowadza się do zapewnienia każdej ze stron postępowania jednakowych środków oraz możliwości ich realizacji poprzez podejmowanie odpowiednich czynności procesowych, w celu obrony swoich interesów. Strony mają więc możliwość przedstawienia swoich twierdzeń. Mogą także ustosunkować się do wszelkich środków dowodowych przedstawionych w toku postępowania przez stronę przeciwną.[1] Warto w tym miejscu przywołać wyrok Federalnego Sądu Najwyższego Szwajcarii z dnia 31.01.2012 r.[2] W przywołanym orzeczeniu stwierdzono m.in., że prawo do wysłuchania strony, które jest elementem zasady równości stron postępowania arbitrażowego, zostanie naruszone, jeśli trybunał arbitrażowy, umyślnie bądź też przez nieporozumienie, nie weźmie pod uwagę zarzutów, dowodów lub innych argumentów przedstawionych przez jedną ze stron, które są istotne dla rozstrzygnięcia danej sprawy.

Realizacja zasady równości stron w kodeksie postępowania cywilnego

Realizację zasady równości stron postępowania arbitrażowego, na kanwie przepisów krajowych, wprowadza art. 1161 § 2 k.p.c. Zgodnie z przywołaną regulacją za bezskuteczne należy uznać postanowienia zapisu na sąd polubowny, które naruszają zasadę równości stron. W szczególności uprawniają tylko jedną ze stron do wytoczenia powództwa przed sądem polubownym przewidzianym w zapisie albo przed sądem. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż treść przywołanej regulacji spotkała się z licznymi głosami sprzeciwu. Jeszcze w czasie prac legislacyjnych część doktryny zarzucała, że proponowane rozwiązania w znacznym stopniu ograniczają zasadę swobody umów oraz autonomię woli stron arbitrażu[3]. Co więcej, w pierwotnych założeniach ustawodawcy wspomniana regulacja zawierała sankcję nieważności. Tym samym takie działanie naruszające analizowaną regulację doprowadziłoby do upadku całego zapisu na sąd polubowny[4]. Ostatecznie przyjęte rozwiązania wprowadziły regułę, zgodnie z którą postanowienia umowy o arbitraż, które naruszają zasady równości stron, są uznawane za bezskuteczne. Innymi słowy: postanowienia takie nie wywołają zamierzonych skutków prawnych, a reszta postanowień umowy o arbitraż pozostanie w mocy.  

Wątpliwości nie budzi zaś treść art. 1169 § 3 k.p.c. Wspomniany przepis za naruszenie zasady równości uznaje postanowienia umowy przyznające jednej ze stron więcej uprawnień przy powoływaniu składu arbitrów. Tego rodzaju postanowienia również obarczone są sankcją bezskuteczności. Zgodnie z powyższym, na podstawie przepisów polskiego Kodeksu postępowania cywilnego, niemożliwe jest więc przeprowadzenie tzw. arbitrażu „ex parte”. Przywołane rozwiązanie polega na wprowadzeniu do umowy o arbitraż postanowienia, zgodnie z którym arbiter wyznaczony przez jedną ze stron sporu staje się jedynym arbitrem rozstrzygającym sprawę, jeśli druga strona w terminie, który został oznaczony w zapisie na sąd polubowny, nie wyznaczy drugiego arbitra[5].

Skutki naruszenia zasady równego traktowania stron

Naruszenie zasady równouprawnienia stron w postępowaniu przez sąd polubowny prowadzi do szeregu poważnych konsekwencji. Bezpośrednim rezultatem naruszenia powyższej zasady może być bowiem złożenie przez pokrzywdzoną nierównym traktowaniem stronę skargi o uchylenie wyroku sądu polubownego. Podstawą takiej skargi będzie art. 1206 § 1 pkt. 2 i 4 k.p.c. Niewątpliwie, naruszenie zasady równego traktowania stron jest naruszeniem podstawowych zasad postępowania przed sądem polubownym, wynikających z ustawy. W większości zaś przypadków prowadzi ono również do pozbawienia strony możliwości ochrony swoich praw.

Naruszenie zasady równego traktowania stron może stanowić również podstawę do odmowy uznania albo stwierdzenia wykonalności wyroku arbitrażowego wydanego za granicą. Rozstrzygnięciu takiemu można również zarzucić pozbawienie możliwości obrony swoich praw przed sądem polubownym (art.1215 §1 pkt 2). Podstawą do odmowy uznania orzeczenia bądź wykonania takiego orzeczenia może być także zarzut niezgodności postępowania z umową stron lub - w braku w tym przedmiocie umowy - niezgodności z prawem państwa, w którym przeprowadzono postępowanie przed sądem polubownym (art.1215 §1 pkt 4).

Każdy przypadek potencjalnego naruszenia zasady równouprawnienia należy oceniać indywidualnie

Analizując zasadę równości stron postępowania arbitrażowego, należy stwierdzić, że nie powinna być ona traktowana w sposób przesadnie restrykcyjny. Każdorazowo oceniając, czy doszło do naruszenia zasady równego traktowania stron, należy wziąć pod uwagę kontekst sytuacyjny. Niejednokrotnie bowiem zdarza się tak, że jedna ze stron postępowania (szczególnie w międzynarodowym arbitrażu handlowym) jest uprzywilejowana. Chodzi tu m.in. o sytuacje, w których dochodzi do ustalenia miejsca postępowania w kraju siedziby jednej ze stron postępowania arbitrażowego bądź wskazania jej języka ojczystego jako obowiązującego w toku postępowania[6]. Stosowanie tego rodzaju rozwiązań jest jednak normą w międzynarodowym arbitrażu handlowym. Niezmiernie rzadko zdarza się bowiem, aby strony wybrały na miejsce postępowania państwo trzecie, niezwiązane w żadnym stopniu z którąkolwiek ze stron postępowania arbitrażowego[7]. Warto odnieść się także do języka postępowania. Naturalną sprawą dla każdego przedsiębiorcy pozostającego w kontaktach handlowych z podmiotem zagranicznym powinna być umiejętność posługiwania się co najmniej językiem angielskim.

Ocena potencjalnego zagrożenia równouprawnienia stron w postępowaniu przed sądem arbitrażowym

Uznanie wyżej opisanych sytuacji za naruszenie zasady równości stron byłoby dalece nieracjonalne. Należy z całą pewnością podkreślić, że zasada równości stron postępowania arbitrażowego nie powinna mieć na celu wyłączenia zasady swobody umów, jak również przyjętych praktyk oraz zwyczajów handlowych[8]. Dokonując zaś analizy każdego przypadku potencjalnego zagrożenia równouprawnienia stron w postępowaniu przed sądem arbitrażowym, trzeba rozważyć, czy ingeruje ono bezpośrednio w proces powoływania arbitrów, przebieg postępowania, czy sam jego rezultat, stawiając przy tym jedną ze stron w znacznie bardziej uprzywilejowanej pozycji.


[1] S. Dalka, Postępowanie Arbitrażowe, Gdańsk 1988 (wyd. 2), s. 79.

[2] Wyrok  I Izby Cywilnej Federalnego Sądu Najwyższego Szwajcarii z dnia 31 stycznia 2012 r., Dostępny on-line:

http://www.swissarbitrationdecisions.com/sites/default/files/31%20janvier%202012%204A%20360%202011.pdf.

[3] J. Okolski, Arbitraż: wątpliwości i zastrzeżenia, Rzeczpospolita z dnia 15.4.2005.

[4] R. Morek, Mediacja i arbitraż (art. 1832 -18315 , 1154-1217 KPC) Komentarz, C.H.Beck, 2006 , s. 139.

[5] M. Tomaszewski, Skuteczność ochrony prawnej przed sądami polubownymi. Doświadczenia polskie, PS 2006, Nr 1, s.39. Autor wskazuje tam możliwość zawarcia umowy o arbitraż ex parte w prawie angielskim (art. 17 angielskiej ustawy arbitrażowej), podkreślając jednak, że podlega ona szczególnej kontroli sądu państwowego.

[6] A. W. Wiśniewski, Międzynarodowy arbitraż handlowy w Polsce: status prawny arbitrażu i arbitrów, Warszawa 2011, s. 410.

[7] R. Morek, Mediacja i arbitraż (art. 1832 -18315 , 1154-1217 KPC) Komentarz, C.H.Beck, 2006, s. 138.

[8] Ibidem, s. 139.

chevron-down
Copy link