Doprowadzenie do izby wytrzeźwień - zatrzymanie

2 lipca 2018
/

Oprócz zatrzymania procesowego – tego najbardziej znanego – uregulowanego w art. 243 – 248 KPK, polski system prawny zna jeszcze inne rodzaje zatrzymania. Różnią się one od siebie przede wszystkim podstawami zastosowania tego środka. Ciekawą instytucją jest natomiast doprowadzenie do izby wytrzeźwień, określane niekiedy zatrzymaniem administracyjnym.[1]

Ustawa z dn. 26.10.1982 o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi w art. 40 ust. 1 podaje przesłanki zatrzymania: osoby w stanie nietrzeźwości, które swoim zachowaniem dają powód do zgorszenia w miejscu publicznym lub w zakładzie pracy, znajdują się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo zagrażają życiu lub zdrowiu innych osób, mogą zostać doprowadzone do izby wytrzeźwień lub placówki, podmiotu leczniczego albo do miejsca zamieszkania lub pobytu.

Czy takie zatrzymanie jest konieczne?

Rozwiewając wszelkie wątpliwości – przedmiotowy środek może być więc zastosowany, gdy nie doszło nawet do przestępstwa. Stan osoby doprowadzanej musi wskazywać na potencjalne niebezpieczeństwo, czy to dla niego samego, czy innych osób. Konsekwencją takiej regulacji jest odmowa zrównania zatrzymania z art. 40 wspomnianej ustawy z zatrzymaniem procesowym z KPK, które to jest środkiem zapobiegawczym sensu largo i ma na celu zabezpieczenie trwałości postępowania karnego.

Dlatego też w postanowieniu z dn. 26.02.2004 (I KZP 44/03) SN stwierdził, że: doprowadzenie i umieszczenie osoby w izbie wytrzeźwień (…), która została ujęta na gorącym uczynku popełnienia wykroczenia bądź przestępstwa, jeżeli nie zastosowano do niej trybu przewidzianego art. 45 § 1 KPW lub art. 244 KPK, nie jest "rzeczywistym pozbawieniem wolności w sprawie" i nie podlega zaliczeniu na poczet wymierzonych za to wykroczenie lub przestępstwo kar.

Zatrzymanie administracyjne - pozbawione cech kary

Tym samym judykatura wyraźnie rozróżnia cele obydwóch zatrzymań, podkreślając, że zatrzymanie administracyjne nie nosi w sobie cech kary, nie jest dotkliwe. Z tego też powodu – w razie późniejszego skazania delikwenta – okres „osadzenia” w izbie wytrzeźwień nie będzie podlegał zaliczeniu na poczet kary. Uważam takie rozumowanie za zasadne, bowiem zatrzymanie w izbie wytrzeźwień trwać może maksymalnie 24h. Gwarantuje to doprowadzonemu warunki wystarczające do poprawy zdrowia.  Nie stanowi to przy tym nieproporcjonalnej dolegliwości.

Czy na pewno administracyjne?

Przede wszystkim uwagę zwraca się na jego niepenalny charakter. Osoba zostaje zatrzymana nie z powodu naruszenia przepisów prawa karnego, ale ze względu na jej stan zagrażający bezpieczeństwu lub po prostu moralność publiczną. Policja – która najczęściej stosuje ten środek, patrolując ulice – występuje więc raczej w charakterze organu administracyjnego, uposażonego w prawo do stosowania przymusu, nie jako organ powołany do ścigania przestępstw. Te dywagacje nie mogą jednak przesłaniać rzeczywistego wymiaru doprowadzenia do izby wytrzeźwień – jest to pozbawienie kogoś wolności, które trwa tak długo jak powrót do zdrowia (art. 40 ust. 5 w zw. z 421 wspomnianej ustawy).

Zasadnie zatem ustawodawca – w celu kompleksowej ochrony interesów doprowadzanego – wprowadził do ustawy zażalenie na doprowadzenie do izby wytrzeźwień. Skarżący może żądać zbadania zasadności i legalności doprowadzenia, a także decyzji o przyjęciu albo zatrzymaniu oraz prawidłowości ich wykonania. Zażalenie takie wnosi się do sądu rejonowego właściwego ze względu na miejsce doprowadzenia, a rozpatrzenie zażalenia następuje według przepisów KPK.

Ciąg dalszy nastąpi…

Niniejszy artykuł stanowi pierwszy z cyklu tekstów dotyczących prawnych kwestii doprowadzenia do izby wytrzeźwień. Zapraszam do lektury kolejnych tekstów, w których poruszę problem m. in. zażalenia i jego rozpoznania, badań prowadzonych w toku zatrzymania w ośrodku wytrzeźwień czy możliwości roszczenia o zadośćuczynienie za niesłuszne zatrzymanie. Zapraszam!

 

[1] S. Waltoś, P. Hofmański, Proces karny. Zarys systemu, Warszawa 2016, s. 426.