Notariusz z nieukończoną aplikacją? To możliwe

29 listopada 2018
/

Żeby trafić do liceum, trzeba przejść przez wszystkie klasy podstawówki. Maturę napisze tylko i wyłącznie ten, kto zostanie do niej dopuszczony po zaliczeniu przedmiotów wymaganych licealnym programem. Pracy licencjackiej i magisterskiej nie obroni ten, kto będzie miał zaległości na studiach i nie uzyska absolutorium. Wydawać by się mogło, że tak samo będzie w przypadku osoby chcącej uzyskać wpis na listę notariuszy. Tymczasem, piastować tę funkcję może osoba, które nie zaliczyła wszystkich egzaminów na aplikacji.

Nie zdała kolokwium, zdała egzamin zawodowy

Taka jest główna teza orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 października 2018 roku (II GSK 3254/16). Sprawa dotyczyła kobiety, którą decyzją ministra sprawiedliwości powołano na stanowisko notariusza. Oczywiście po tym jak z wynikiem pozytywnym złożyła egzamin zawodowy. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że kandydatka na ten, jakże prestiżowy, urząd nie ukończyła aplikacji notarialnej. Mimo że ją rozpoczęła i nie została ustawowo zwolniona z jej odbycia (przewiduje to art. 12 ustawy – Prawo o notariacie i dotyczy – między innymi – profesorów prawa).

Przyczyna nieukończenia aplikacji okazała się prozaiczna. Kandydatka nie zdała jednego z wewnętrznych kolokwiów, porównywalnego znaczeniem z egzaminami na studiach. Przez to nie uzyskała stosownego zaświadczenia o odbyciu aplikacyjnego szkolenia. Mimo tego – co może dziwić – dopuszczono ją do końcowego egzaminu zawodowego. Trudno powiedzieć, dlaczego tak się stało. Możliwe, że po prostu doszło do pomyłki po stronie osób sprawdzających wymogi formalne kandydatów na notariuszy.

Minister kontra Izba Notarialna w Lublinie

Kobieta zdała egzamin zawodowy. Następnie złożyła na ręce ministra wniosek o powołanie na funkcję notariusza i wyznaczenie siedziby kancelarii. Podanie zostało rozpatrzone pozytywnie. Stało się tak pomimo negatywnej opinii Izby Notarialnej w Lublinie. Jej przedstawiciel wskazał, że kandydatka nie może zasilić notariatu, gdyż nie spełniła jednej z ustawowych przesłanek – odbycia aplikacji. Istotnie, zgodnie z art. 11 pkt 4 ustawy – Prawo o notariacie, Notariuszem może być powołany ten, kto odbył aplikację notarialną w Rzeczypospolitej Polskiej. Poza tym podniesiono, że skoro aplikantka nie zdała wszystkich wymaganych kolokwiów, można mieć wątpliwości, czy jest ona merytorycznie przygotowana do pełnienia funkcji notariusza. A trzeba przecież zauważyć, że warunkiem powołania jest dawanie rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu.

Z drugiej jednak strony, aplikantkę dopuszczono do zawodowego egzaminu. Potraktowano ją więc jak osobę, która de facto odbyła aplikację. Minister posłużył się głównie właśnie tym argumentem. Dodatkowo zauważył, że w ustawie brak jest jednoznacznego wymogu dostarczenia organizatorom zawodowego egzaminu zaświadczenia o odbyciu aplikacji i złożeniu wszystkich wymaganych egzaminów wewnętrznych z wynikiem pozytywnym.

Sądy po stronie ministra

Izba Notarialna postanowiła złożyć skargę na decyzję ministra. Zarówno Wojewódzki Sąd Administracyjny, jak i Naczelny Sąd Administracyjny nie zgodziły się z argumentami skarżącej. Główna zainteresowana pozostała więc notariuszem. Według sądów kluczowy okazał się fakt, że aplikantkę dopuszczono do egzaminu zawodowego. Skoro tak się stało, niezależnie od przyczyny, to nie można odmawiać jej prawa do starania się o objęcie funkcji notariusza. Bez znaczenia było to, że kobieta nie przedłożyła ministrowi zaświadczenia o odbyciu aplikacji. Nie jest to bowiem ustawowy warunek formalny otrzymania powołania.