Alimenty natychmiastowe sposobem za zabezpieczenie interesu dziecka?

9 marca 2018
hello world!

Wprowadzenie tzw. alimentów natychmiastowych zapowiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Byłyby one minimalnym wsparciem finansowym dla dziecka. Rodzic miałby je otrzymać w krótkim czasie, w oparciu o uproszczoną procedurę.

Podczas czwartkowej konferencji minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro wraz z wiceministrem Michałem Wosiem przedstawili główne założenia reformy prawa rodzinnego. Reforma miałaby między innymi wprowadzić nową formę alimentów - alimenty natychmiastowe.

Zdaniem ministra dzieci nie są odpowiedzialne za konflikt między rodzicami. Nie powinny więc ponosić jego konsekwencji. Innymi słowy, wieloletnie procedury i sprawy sądowe powodują, że w całej sytuacji najbardziej poszkodowane jest dziecko.

- W związku z tym ministerstwo sprawiedliwości zdecydowało się zaproponować rozwiązanie, które nazwaliśmy tzw. "alimentami natychmiastowymi". Chodzi o to, że ustalamy na samym wstępie z zasady pewien minimalny standard wsparcia finansowego dla dziecka, które każdy rodzic natychmiast dostanie, jeśli wystąpi w oparciu o bardzo uproszczoną procedurę i pozew. To się ma dziać w ciągu bardzo krótkiego czasu. Nie będzie tej mozolnej, wieloinstancyjnej drogi dochodzenia do ustalenia wysokości alimentów - wyjaśnił minister.

460 zł na jedno dziecko, 840 zł na dwoje

Zdaniem resortu sprawiedliwości na dzień dzisiejszy taki minimalny standard powinien wynosić:

  • 460 zł na jedno dziecko,
  • 840 zł na dwoje dzieci,
  • 1140 zł na troje dzieci.

Suma na oszacowana została w oparciu o średnie alimenty zasądzane w 2016 i w pierwszej połowie 2017 roku. Wynosiły one odpowiednio 577 zł i 590 zł.

Rodzic powinien mieć prawo do widzenia się z dzieckiem

- Niezależnie od tych zmian, proponujemy także dla równowagi rozwiązania, które będą gwarantować temu rodzicowi, wywiązującemu się ze swoich obowiązków alimentacyjnych, by mógł utrzymywać kontakt z dziećmi. Chcemy też wyeliminować zjawisko, że uniemożliwia się jednemu z rodziców kontakt z dzieckiem, zwłaszcza w sytuacji, gdy ten rodzic chce i wywiązuje się ze swoich obowiązków wobec tego dziecka. Tutaj polskie prawo powinno stanąć z kolei w obronie tego z rodziców, który ma tytuł do tego, aby z dzieckiem zachować kontakt i utrzymywać relacje - mówił podczas konferencji minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

chevron-down
Copy link