Bójka i pobicie – jakie są konsekwencje? 

21 maja 2020
hello world!

Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego niezależnie od tego, czy sprawca bierze udział w bójce, czy w pobiciu, grożą za to takie same kary. Ich wysokość zależy natomiast od skutku czynu. Bójka i pobicie - co za to grozi?

Bójka lub pobicie

Zgodnie z art. 158 § 1 ustawy Kodeks karny (dalej jako „kk”) kto bierze udział w bójce lub pobiciu, w którym naraża się człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo nastąpienie skutku w postaci spowodowania ciężkiego lub średniego i lekkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Co w takim razie jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest ciężki uszczerbek na zdrowiu człowieka? Sprawca podlega wówczas karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8 (art. 158 § 2 kk).

Przestępstwo to można popełnić tylko przez działanie. Jest to przestępstwo materialne. Oznacza to, że do jego znamion należy skutek. Sąd Najwyższy wskazał, że jako skutek dla tego typu przestępstwa należy traktować już samo narażenie pokrzywdzonego na uszczerbek na zdrowiu w rozumieniu art. 157 § 1 kk (średni lub lekki uszczerbek na zdrowiu) lub narażenie go na dalej idące niebezpieczeństwo, tj. uszczerbku wskazanego w art. 156 § 1 kk (ciężki uszczerbek na zdrowiu) lub nawet utraty życia.

Stąd też do przypisania sprawcy popełnienia przez niego przestępstwa z art. 158 § 1 kk wymagane jest ustalenie jego udziału w pobiciu o niebezpiecznym charakterze powodującym stan realnego, bezpośredniego zagrożenia wystąpienia skutków wymienionych w tym przepisie (wyrok Sądu Najwyższego z 7 stycznia 2008 r., sygn. IV KK 342/07). Z kolei w swym wyroku z 6 kwietnia 2017 r. (sygn. V KK 342/16) Sąd Najwyższy stwierdził, że znamiona różnych postaci narażenia, opisane w art. 158 § 1 kk, występują w alternatywie rozłącznej. Oznacza to, że jednemu sprawcy możliwe jest zatem przypisanie tylko jednej z tych postaci narażenia.

Bójka i pobicie - definicja

Przez bójkę rozumie się zdarzenie, w którym biorą udział co najmniej trzy osoby. Każda z tych osób natomiast jednocześnie atakuje i broni się. Nie można zatem wskazać strony wyłącznie ofensywnej i wyłącznie defensywnej. Natomiast pobicie to takie zdarzenie, w którym biorą udział także co najmniej trzy osoby. Tutaj jednak można wyodrębnić stronę atakującą i broniącą się. Ze względu na charakter obu tych sytuacji i ich dynamiczny przebieg bójka może przekształcić się w pobicie, a pobicie w bójkę. Ustawodawca kryminalizuje tylko udział w takiej bójce lub pobiciu, w której następuje bezpośrednie narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Skoro już samo narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo jego spowodowania stanowi znamię występku z art. 158 § 1 kk, to tym bardziej przepis ten ma zastosowanie, jeżeli skutek taki został rzeczywiście spowodowany (wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 2010 r., sygn. II KK 278/09).

Odpowiedzialność zbiorowa?

Artykuł 158 kk stanowi namiastkę odpowiedzialności zbiorowej. Nie można jednak uznać go za wyłom od zasady indywidualizacji odpowiedzialności. Sprawca popełnia bowiem własny czyn polegający na wzięciu udziału w bójce lub pobiciu. Ta quasi-odpowiedzialność zbiorowa przejawia się w tym, że sprawca odpowiada na podstawie przepisu art. 158 kk. Niezależnie od tego, czy to właśnie jego zachowanie stanowi o niebezpieczeństwie dla życia lub zdrowia oraz czy można mu przypisać np. zadanie uderzenia powodującego uszczerbek na zdrowiu lub utratę życia. W tej materii warto zapoznać się z postanowieniem Sądu Najwyższego z 7 czerwca 2017 r., sygn. III KK 89/17 oraz wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 13 kwietnia 2017 r., sygn. II Aka 61/17.

Udział w bójce, czyli świadome współdziałanie

W orzecznictwie wskazuje się, że udziałem w bójce lub pobiciu może być każda forma świadomego współdziałania uczestników pobicia, a w jej ramach również każdy środek użyty do ataku na inną osobę (inne osoby), jeżeli wspólne działanie powoduje narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo wystąpienia skutku w postaci lekkiego, średniego lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Warto zapoznać się np. z wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 8 lipca 2014 r., sygn. II AKa 126/14.

Do przypisania sprawcy udziału w pobiciu nie jest konieczne udowodnienie, że zadał on pokrzywdzonemu lub pokrzywdzonym cios w postaci uderzenia, kopnięcia itp. Wystarczające jest natomiast świadome połączenie działania jednego ze sprawców z działaniem drugiego człowieka lub większej grupy osób przeciwko innemu człowiekowi lub grupie osób. Sprawcy odpowiadają niezależnie od tego, czy można ustalić, który z nich spowodował konkretne następstwa, ale pod warunkiem że każdy z nich możliwość nastąpienia ich przewidywał albo mógł i powinien był przewidzieć. Takie uzasadnienie znajdziemy w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 29 czerwca 2010 r., sygn. II AKa 69/10 oraz w postanowieniu Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2017 r., sygn. IV KK 285/16.

Jednak w swym wyroku z 5 kwietnia 2017 r. (sygn. III KK 428/16) Sąd Najwyższy wskazał, że odpowiedzialność może ponieść tylko ten, kto wziął aktywny udział w jakiejkolwiek formie w bójce. Nie wystarczy zatem sama obecność danej osoby na miejscu zdarzenia.

Bójka a obrona konieczna?

Uczestnikom bójki w zasadzie nie przysługuje prawo do obrony koniecznej. Nie można mówić o działaniu w celu zapobieżenia bójce, gdy osoba postronna, interweniując w niej, w celu udzielenia pomocy jednemu z jej uczestników, po odparciu zamachu na nią samą przez innego z uczestników bójki, goniąc go, gdy ten już oddala się z miejsca zdarzenia, bije go dalej. Następnie natomiast, gdy ucieka on samochodem, wsiada do swojego pojazdu i kontynuuje pościg, nie interesując się przebiegiem zdarzenia odnośnie do pozostałych uczestników bójki. Tego typu działanie jest w istocie włączeniem się do bójki jedynie w celu niesienia pomocy jednemu z jej uczestników. Nie będzie to działanie przeciw bójce. Takie, przy którym może wchodzić w grę obrona konieczna. Warto zapoznać się z wyrokiem Sądu Najwyższego z 2 kwietnia 2009 r., sygn. IV KK 397/08.

Przeczytaj również:
Obrona konieczna i przekroczenie jej granic

Śmierć człowieka jako następstwo bójki

Zgodnie z art. 158 § 3 kk, jeżeli następstwem bójki lub pobicia jest śmierć człowieka, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Jak podkreślił Sąd Najwyższy, do uznania sprawstwa przestępstwa z art. 158 § 3 kk wystarczy, by skutek w postaci śmierci, będący następstwem pobicia, musiał być z nim powiązany przyczynowo. W tym sensie, że uszczerbek na zdrowiu ofiary jest następstwem zajścia jako pewnej całości. Zajście to natomiast charakteryzuje się cechami określonymi w art. 158 § 1 kk.

Określone w przepisie art. 158 § 3 kk następstwo w postaci śmierci (czy w przypadku art. 158 § 2 kk – ciężkiego uszczerbku na zdrowiu) nie jest skutkiem indywidualnego działania sprawcy. Między jego działaniem a śmiercią człowieka może bowiem nawet nie istnieć związek przyczynowy. Mimo to zachodzi jednak odpowiedzialność na gruncie tego przepisu, o ile tylko sprawca następstwo to przewidywał lub mógł przewidzieć. Tutaj należy przywołać postanowienie Sądu Najwyższego z 11 stycznia 2017 r., sygn. IV KK 285/16 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z 28 lipca 2010 r., sygn. II KK 27/10.

W przypadku zatem gdy zostanie ustalone, że skutek śmiertelny jest bezpośrednim rezultatem dającego się wyodrębnić zamierzonego czynu jednego z uczestników bójki lub pobicia, poniesie on odpowiedzialność za umyślne spowodowanie skutku. Nastąpi to niezależnie od odpowiedzialności pozostałych uczestników na podstawie art. 158 § 2 czy 3 kk (postanowienie Sądu Najwyższego z 28 lipca 2010 r., sygn. II KK 271/09; podobnie postanowienie Sądu Najwyższego z 20 marca 2015 r., sygn. III KK 276/14).

chevron-down
Copy link