Cofanie licznika w samochodzie – jakie kary?

5 sierpnia 2020
hello world!

Każdy, kto posiada samochód, zdaje sobie sprawę z tego, jak cenną informacją na temat stanu pojazdu jest liczba przejechanych kilometrów, którą można odczytać z licznika. Niestety ta informacja nie zawsze jest wiarygodna — wielu właścicieli decyduje się na cofanie licznika w samochodzie, by liczba była niższa. Dzięki temu w chwili, gdy decydują się na sprzedaż pojazdu, mogą dostać za niego wyższą kwotę.

Minister sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro jakiś czas temu powiedział, że "mamy do czynienia z plagą cofania liczników samochodów". Takie pojazdy są wprowadzane na polski rynek i sprzedawane obywatelom Rzeczpospolitej Polskiej. Tego rodzaju zjawisko powoduje straty dla każdego podmiotu, który jest przekonany, że kupuje samochód ze znacznie niższym przebiegiem. Konsekwencje bezradności państwa wobec takiego procederu ponoszą uczciwi obywatele. Wielokrotnie musieli oni bowiem przepłacić za pojazd nienadający się do jazdy albo samochód „po przejściach”. Zgodnie z raportem Komisji Europejskiej Polska znajduje się na czele niechlubnej statystyki śmiertelnych wypadków drogowych. Jedną z najważniejszych przyczyn tragedii jest jakość pojazdów.

Cofanie licznika w samochodzie – stan prawny 2020

W 2019 roku zakończyły się prace nad projektem zmian w Kodeksie karnym i Prawie o ruchu drogowym (Dz. U. 2019 poz. 870). Zmiany zawarte w ustawie wchodzą w życie od bieżącego roku.

Przede wszystkim na każdego kierowcę, w którego samochodzie jest wymieniany licznik, nałożono obowiązek poinformowania o tej zmianie. W praktyce oznacza to, że w ciągu 14 dni od dokonania wymiany należy się stawić w stacji kontroli pojazdów (art. 81b pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym). Diagnosta dokona wtedy zgłoszenia tego faktu do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Należy jednak pamiętać, że niedotrzymanie terminu 14 dni nie stanowi podstawy odmowy dokonania odczytu wskazania drogomierza przez stację kontroli pojazdów. Nie warto jednak z tym zwlekać — za niezgłoszenie faktu wymiany licznika może nam grozić kara grzywny do 3000 zł. Inną istotną informacją jest to, że maksymalna opłata za dokonanie odczytu może wynosić 100 zł (art. 81b pkt 2).

Cofanie licznika w samochodzie a oświadczenie o wymianie drogomierza

Podczas wizyty w stacji kontroli pojazdów właściciel lub posiadacz pojazdu składa pisemne oświadczenie o wymianie drogomierza. Oświadczenie jest sporządzone na urzędowym formularzu. Zawiera ono takie informacje jak:

  • imię i nazwisko składającego oświadczenie;
  • numer PESEL składającego oświadczenie, a w przypadku osoby nieposiadającej numeru PESEL – serię, numer i nazwę dokumentu potwierdzającego tożsamość oraz nazwę państwa, które wydało ten dokument;
  • adres zamieszkania składającego oświadczenie;
  • dane identyfikujące pojazd;
  • datę i przyczynę wymiany drogomierza;
  • oznaczenie miejsca i datę złożenia oświadczenia;
  • klauzulę o treści: „Jestem świadomy odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia.”;
  • czytelny podpis składającego oświadczenie.

Najważniejsze punkty oświadczenia

W punkcie 5. musimy podać przyczynę wymiany licznika. Zgodnie jednak z przepisami nie możemy zrobić tego bez powodu, lecz jedynie w przypadku uszkodzenia lub konieczności wymiany części pojazdu nierozerwalnie złączonej z licznikiem.

Punkt 7 to klauzula dotycząca odpowiedzialności karnej. Jest to standardowa klauzula, która informuje o tym, że oświadczenie jest składane pod rygorem odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. Sama klauzula zastępuje pouczenie o odpowiedzialności karnej za złożenie fałszywego oświadczenia. W związku z tym w przypadku podania informacji niezgodnych z prawdą właściciel może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej także z tego powodu.

W Centralnej Ewidencji Pojazdów gromadzi się różne informacje. Są tam dane: identyfikujące pojazd, o właścicielu pojazdu, o obowiązkowym ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu, o zbyciu pojazdu, o dokumentach pojazdu, o badaniach technicznych pojazdu itd. Dzięki temu w przypadku wykrycia nieprawidłowości znacznie łatwiej jest ustalić, kto ponosi odpowiedzialność. Przykładowo, jeśli okaże się, że zmieniono dane w liczniku, będzie można ustalić, czy samochód należy do jednej osoby od wielu lat, czy w ostatnim czasie zmienił właściciela. To z pewnością w znaczący sposób pomaga w określeniu, kto jest sprawcą.

Informację o stanie licznika do Centralnej Ewidencji Pojazdów wprowadza nie tylko diagnosta. Od początku tego roku osoba przeprowadzająca kontrolę drogową (funkcjonariusz policji, Straży Granicznej, Inspekcji Transportu Drogowego, Żandarmerii Wojskowej i Służby Celnej) ma obowiązek zanotować aktualny stan licznika.

Co grozi za cofnięcie licznika?

Przepisem, który informuje nas o konsekwencjach cofnięcia licznika, jest art. 306a Kodeksu karnego. Zgodnie z nim każdy, kto zmienia wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Tej samej karze podlega osoba, która zleca innej osobie wykonanie czynu, o którym mowa powyżej. W wypadku czynu mniejszej wagi sprawca będzie podlegać karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

Zatem zgodnie z nowymi przepisami za każdą zmianę wartości licznika grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Ukarany może zostać zarówno zlecający oszustwo, jak i wykonawca czynności, np. mechanik w warsztacie. Dotychczas można to było robić, nie narażając się na karę. Różnica jest zatem znacząca.

Co grozi za przerabianie drogomierza?

Zgodnie z ogólnymi zasadami kk sąd będzie mógł orzec o przepadku przedmiotów, które służyły lub były przeznaczone do popełnienia przestępstwa. Mając to na uwadze, osoba, która dokonała „przekręcenia” licznika, będzie mogła stracić np. komputer, tester diagnostyczny lub oprogramowanie, które służyło do nieuprawnionej ingerencji we wskazania drogomierza lub do jego nieuprawnionej wymiany.

Wymiana drogomierzy dopuszczalna pod pewnymi warunkami

Ustawodawca przewidział pewne sytuacje, w których ingerencja w drogomierz będzie możliwa. Art. 81a Ustawy prawo o ruchu drogowym dopuszcza wymianę drogomierza w sytuacji, gdy nie odmierza on przebiegu pojazdu, a ze względu na przeznaczenie drogomierza powinien ten przebieg odmierzać. Ponadto legalnie wymienimy drogomierz w sytuacji, gdy konieczna będzie wymiana elementu pojazdu, z którym drogomierz jest nierozerwalnie związany. Należy podkreślić, że wymiana drogomierza nastąpi tylko na drogomierz sprawny i właściwy dla danego typu pojazdu. Właściciel lub posiadacz pojazdu, w którym dokonano wymiany drogomierza, będzie obowiązany przedstawić pojazd w stacji kontroli pojazdów. Na dokonanie tej czynności kierowca będzie miał 10 dni roboczych od dnia wymiany. Obowiązek ten ciąży również na posiadaczach pojazdów niezarejestrowanych. Uchybienie wyżej wspomnianemu terminowi nie będzie stanowiło podstawy do odmowy dokonania odczytu z drogomierza przez stację kontroli pojazdów. Jednakże właściciel naraża się w takiej sytuacji na karę grzywny do 3 tys. zł. 

Nowe przepisy dają dodatkowe uprawnienia m.in. policji, Straży Granicznej oraz Inspekcji Transportu Drogowego. Gdy regulacje wejdą w życie, funkcjonariusze będą zmuszeni, przy dokonywaniu kontroli, odnotować aktualny stan licznika. Funkcjonariusz, po każdorazowej kontroli, przekaże dokładny przebieg do centralnej ewidencji pojazdów. 

Cofanie licznika w samochodzie – czy kierowca zawsze jest winny?

Czasami kierowca nie jest w stanie wyjaśnić, w jaki sposób doszło do zmiany stanu licznika. W tym momencie należy ustalić przede wszystkim, czy do cofnięcia doszło już w chwili, gdy dana osoba była właścicielem samochodu, czy mogło stać się to w innym okresie. Możliwa jest bowiem sytuacja, gdy ktoś kupi pojazd, w którym wcześniej doszło do tej zmiany. W takim momencie karanie osoby byłoby pozbawione sensu. Co gorsza, byłoby karaniem osoby, która została oszukana, a zatem jest pokrzywdzona. Z tego powodu bardzo ważne jest ustalenie osoby odpowiedzialnej.  Odpowiedzialność nie jest przypisywana automatycznie.

Natomiast jeśli do zmiany doszło w okresie, w którym właścicielem była już dana osoba, to istnieje domniemanie, że właśnie ta osoba jest odpowiedzialna za popełnione przestępstwo. Choć także tu w wyjątkowych sytuacjach może się zdarzyć, że nie będzie możliwe przypisanie sprawstwa posiadaczowi. Przykładowo, jeśli osoba chciała sprzedać samochód i oddała go do komisu, mogło się zdarzyć, że to pracownik lub właściciel komisu dokonał zmiany. Dzięki temu wartość samochodu znacząco by wzrosła. To z kolei byłoby dla nich korzystne. Niemniej w takiej chwili określenie, kto dopuścił się czynu, jest znacznie trudniejsze. Nie można zatem po prostu założyć, że odpowiedzialność spoczywa na właścicielu pojazdu.

Kto jest zwolniony z kontroli?

Co do zasady podczas kontroli drogowej stan licznika powinien zostać sprawdzony. Jednak w kilku wypadkach funkcjonariusz może od tego odstąpić. Dzieje się tak, gdy mamy do czynienia z tzw. rutynową kontrolą trzeźwości. Wtedy mamy masowe kontrole. Sprawdza się dużą grupę kierowców. Bardzo trudno byłoby sprawdzić więcej rzeczy u każdego z nich. Będzie tak także, gdy pojazd jest holowany lub przewożony na lawecie (wtedy dostęp jest znacząco utrudniony).

Cofanie licznika w samochodzie na terenie Unii Europejskiej

Polska nie jest jedynym krajem w Europie, który reguluje kwestie związane z licznikiem. W Niemczech za cofanie licznika grozi kara do 5 lat więzienia. W Austrii — do roku. We Francji natomiast przestępstwo to jest zagrożone karą grzywny w wysokości 37 000 euro i więzienia do 2 lat. Każda ingerencja w stan licznika w Czechach grozi z kolei rokiem więzienia i przepadkiem samochodu. Można więc powiedzieć, że polskie przepisy sytuują się pośrodku. Nie odbiegają zatem od norm europejskich.

Cofanie licznika w samochodzie na terenie Polski

Wprowadzenie nowelizacji to zaledwie pierwszy krok w kierunku zmian. Sama podstawa prawna nie wystarczy, aby zmieniły się realia. Przede wszystkim pytanie brzmi: na ile skuteczne będzie sprawdzanie stanu licznika oraz czy właściciele po wymianie rzeczywiście będą udawać się na stację kontroli pojazdów w celu poinformowania o tym fakcie.

Dotychczas w związku z nowymi przepisami udało się podczas kontroli drogowej odkryć wiele przypadków, w których dane na liczniku były zmieniane. Osoby te zostały pociągnięte do odpowiedzialności.

Jednak biorąc pod uwagę skalę problemu, najprawdopodobniej upłynie jeszcze wiele czasu, zanim uda się znacząco zminimalizować ilość samochodów z zafałszowanymi danymi. Ponadto nie należy zapominać o tym, że te działania przynosiły duże wpływy różnym osobom. Zatem przejawem zbytniego optymizmu byłaby wiara w to, że problem zniknie w ciągu krótkiego czasu. Niemniej wprowadzenie tej nowelizacji stanowi pierwszy krok w dobrym kierunku. W dłuższej perspektywie może z pewnością dać zadowalające wyniki.

Rozwiązania na wzór innych krajów 

Ustawodawca w uzasadnieniu powyższych przepisów wskazał, że podobne regulacje funkcjonują już z powodzeniem we Francji. Tamtejsze przepisy zakazują w zasadzie jakiejkolwiek ingerencji mającej na celu zmianę lub wyzerowanie drogomierza. Gdy drogomierz uległ zniszczeniu, można go wymienić na nowy. Przebieg zapisany na starym drogomierzu trzeba przenieść na nowy. W innych przypadkach oszust jest narażony na karę.

Co więcej, przepisy te są wynikiem realizacji dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/45/UE z dnia 3 kwietnia 2014 r. Dyrektywa ta w motywie 25. stwierdza, że „oszustwo polegające na fałszowaniu przebiegu powinno być traktowane jako przestępstwo podlegające sankcji, ponieważ manipulacja przebiegiem może prowadzić do błędnej oceny stanu zdatności do ruchu drogowego pojazdu. Wykrywanie manipulacji lub ingerencji w stan drogomierza powinno być łatwiejsze dzięki rejestrowaniu przebiegu w świadectwie zdatności do ruchu drogowego oraz dostępności diagnostów do tych informacji”. 

chevron-down
Copy link