Od czerwca nie stracisz prawa jazdy za punkty

Uruchomienie systemu CEPiK 2.0 niesie za sobą dwie ważne zmiany dla kierowców. Gorszą z nich jest likwidacja kursów doszkalających. Umożliwiały one zredukowanie 6 punktów karnych. Ale jest też dobra wiadomość. Po osiągnięciu limitu 24 punktów karnych policja nie zabierze prawo jazdy od razu. Przekroczenie limitu będzie również trudniejsze niż do tej pory.

Od czerwca 2018 roku wchodzą w życie nowe przepisy. Dzięki nim przy jednorazowym zatrzymaniu policjant będzie mógł ukarać nas maksymalnie 10 punktami. Tak się stanie niezależnie od liczby popełnionych przez nas wykroczeń. Nie będzie już więc możliwości zdobycia kompletu punktów podczas jednej kontroli. Ponadto zmniejszy się liczba wykroczeń drogowych, za które zgodnie z taryfikatorem będzie nam grozić coś więcej niż uszczuplenie portfela o kilkaset złotych.

24 punkty – to nie oznacza utraty prawa jazdy

Jeśli jednak uda nam się zebrać na koncie komplet punktów, nie będzie się to wiązało z automatycznym odebraniu dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdem. Najpierw skierowani zostaniemy na specjalny kurs. Ma on kosztować 500 złotych i trwać aż 28 godzin. Dopiero zignorowanie tego wymogu i niezgłoszenie się na kurs w ciągu miesiąca skutkować będzie decyzją starosty o zatrzymaniu prawa jazdy.

Kierowcy skierowani na kurs przez kolejne 5 lat będą widnieli na „czarnej liście”. Ponowne zdobycie w ciągu tych 5 lat niedozwolonej liczby punktów będzie się wiązało z bezwzględnym odebraniem prawa jazdy i koniecznością ponownego zdania egzaminu praktycznego i teoretycznego.

Z kursem redukującym punkty warto się pospieszyć

Od czerwca zlikwidowana zostanie możliwość odbycia organizowanego przez WORD-y kursu redukującego punkty karne. Dlatego warto skorzystać z kursu, dopóki jeszcze można to zrobić. Za 300-500 złotych (ceny zależne są od konkretnego WORD-u) i kilka godzin spędzonych na sali wykładowej możemy zredukować nasz stan konta o 6 najstarszych punktów. Można to zrobić tylko raz na pół roku, więc do wejścia w życie nowych przepisów taki kurs uda się skończyć tylko raz. Jednakże dla osób zbliżających się do limitu jest to gra warta świeczki.

Przekroczenie prędkości nadal grozi odebraniem prawa jazdy

Przy przekroczeniu prędkości powyżej 50 km/h w terenie zabudowanym nadal musimy się liczyć z odebraniem dokumentu. Jednakże już niedługo nie będzie to obowiązkiem policji. Nię będzie to obowiązkiem, jeśli w trakcie kontroli padnie decyzja, że nadmierna prędkość związana była z wyższą koniecznością. Za wyższą konieczność uważa się takie sytuacje jak: transport do szpitala osoby w stanie zagrażającym jej życiu albo ciężarnej.