Wypowiedzenie kredytu przez bank

W przedmiotowej strony zawarły umowę o kredyt w kwocie 66 713 franków szwajcarskich. 43 918 franków miało być przeznaczone na refinansowanie kredytu zaciągniętego w innym banku. 22 795 franków miało służyć refinansowaniu wydatków poniesionych na zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu oraz dwóch garaży. Kredyt miał być spłacony w 156 miesięcznych ratach. Raty miały być płatne w złotych, jako równowartość kwoty podanej w walucie, wg kursu sprzedaży tej waluty z dnia spłaty wskazanego w harmonogramie, bądź z dnia wpływu środków. Adresem do korespondencji było mieszkanie opisane w umowie.

W § 18 umowy przewidziano prawo banku do wypowiedzenia umowy w przypadku naruszenia przez kredytobiorcę postanowień umowy. W szczególności w przypadku wystąpienia zaległości w spłacie rat kapitałowo-odsetkowych lub odsetkowych i powstania zadłużenia przeterminowanego.

Zabezpieczenie spłaty kredytu stanowiła hipoteka na nabytym przez pozwanych prawie do lokalu.

Pismami nadanymi na adres pozwanych, powodowy Bank, powołując się na naruszenie umowy i regulaminu, polegające na opóźnieniu w spłacie rat, wypowiedział pozwanym umowę z 30-dniowym terminem wypowiedzenia. W pismach tych znalazło się stwierdzenie: "Nadmieniamy, że zapłata opisanej wyżej sumy bieżącego zadłużenia do dnia 30 lipca 2015 r. spowoduje ustanie skuteczności prawnej niniejszego wypowiedzenia, pozwalając na kontynuację obsługi kredytu według aktualnie obowiązującego harmonogramu spłat".

Z kolei czterema odrębnymi pismami (przedsądowymi wezwaniami do zapłaty) z dnia 24 marca 2016 r., na adres pozwanych wskazany w umowie, a dodatkowo na adres pozwanego z miejsca jego uprzedniego zamieszkania, Bank wezwał do zapłaty kwoty 39 553,31 franków szwajcarskich, wynikających z umowy o kredyt. W pismach wskazano korzyści wynikające z możliwości ugodowego rozwiązania sporu, w tym możliwości rozłożenia zobowiązania na raty.

Wobec powyższego powód wniósł o zasądzenie solidarnie kwoty 39 068,97 CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Podał, że pozwani zaciągnęli w banku kredyt hipoteczny. Ale w związku z nieregularną spłatą poszczególnych rat, doszło do powstania zadłużenia. W efekcie Bank wypowiedział umowę.

Kurator dla nieznanego z miejsca pobytu

Wobec niemożności doręczenia pozwów pozwanym, na wniosek powoda Sąd ustanowił kuratora dla nieznanych z miejsca pobytu pozwanych. Kurator wniósł o oddalenie powództwa. Podnosił, że powód nie dołączył do pozwu dokumentów, na które powołuje się w umowie o kredyt (regulaminu, tabeli oprocentowania, i harmonogramu spłat). Uniemożliwiło to analizę prawidłowości wyliczenia dochodzonego roszczenia. Nie dołączył też dowodu wezwania dłużnika do zapłaty, a zastrzeżenie w umowie uznania za doręczone pismo po 14 dniach od jego wysłania jest klauzulą abuzywną, potwierdzoną przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ponadto, wskazywał, że wypowiedzenie nie zostało poprzedzone odrębnym, wcześniejszym wezwaniem do zapłaty zaległych rat. Jest to niedopuszczalne, jak orzekł niegdyś SN i było wadliwe. Nadto, powód nie wykazał sposobu wyliczenia żądanej należności. Wskazywał również, że postanowieniami abuzywnymi umowy było przyznanie bankowi prawa ustalania wysokości rat waloryzowanych kursem franka szwajcarskiego i spreadu, bez jakiegokolwiek wpływu konsumenta i bez wskazania w umowie sposobu ustalania kursów walut.

Oddalenie powództwa

Sąd Okręgowy oddalił powództwo.

Orzeczenie to zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne:

W tak ustalonym stanie faktycznym, Sąd Okręgowy doszedł do przekonania, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Uznał bowiem, że dokonane przez powodowy Bank wypowiedzenie umowy kredytu, jako jednostronne oświadczenie woli o charakterze prawno-kształtującym, nie mogło zostać uczynione z zastrzeżeniem warunku i w związku z tym było nieważną czynnością prawną (art. 58 § 1 i 3 k.c.). W konsekwencji przyjął, że umowa o kredyt nie została wypowiedziana i nadal wiąże strony i powinna być wykonywana. Tym samym żądanie zwrotu niespłaconego kredytu i pozostałych należności ocenił jako nieuzasadnione.

Sąd Okręgowy zajął stanowisko, że wypowiedzenie umowy o kredyt będące uprawnieniem kształtującym banku, prowadzącym do zakończenia nawiązanego stosunku prawnego bez dochowania wymaganych warunków, nie może być czynnością nagłą, zaskakującą dla kredytobiorcy, nawet jeżeli istnieją podstawy do podjęcia go zgodnie z treścią umowy. Wypowiedzenie umowy powinno być złożone samodzielnie, po wyczerpaniu działań upominawczych i jednoznacznie sformułowane. Zdaniem Sądu, powodowy Bank nie przedstawił zaś żadnych dowodów na okoliczność podjęcia i wyczerpania działań upominawczych.

Pozew nie jest wypowiedzeniem umowy

Sąd Okręgowy zwrócił także uwagę, że wbrew twierdzeniom powoda, wypowiedzeniem umowy kredytu nie mogło być samo wniesienie pozwu do sądu. Wskazał, że pozew wpłynął do Sądu w dniu 18 kwietnia 2016 r., a zatem w dacie kiedy obowiązywała już nowelizacja prawa bankowego dokonana ustawą o zmianie ustawy - Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z dnia 25 września 2015 r. Ustawą tą dodany zaś został art. 75c) nakładający na bank obowiązek umożliwienia restrukturyzacji zadłużenia kredytobiorców, po wezwaniu ich do spłaty zadłużenia w terminie nie krótszym, niż 14 dni, a także po pouczeniu o możliwości ubiegania się o restrukturyzację. W pozwie te wymogi nie zostały spełnione.

Reasumując, Sąd pierwszej instancji stwierdził, że wypowiedzenie umowy dokonane przez powoda było nieważną czynnością prawną i nie wywołało jakichkolwiek skutków prawych. Oznacza to zaś, że umowa nadal jest ważna, a kredyt nie stał się wymagalny. Żądanie zapłaty niezwróconej części kredytu i pozostałych należności było więc przedwczesne.

Apelacja nie była zasadna

Powód od w/w wyroku wniósł apelację.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego apelacja nie jest zasadna.

Ustalenia Sądu pierwszej instancji mają należyte oparcie w materiale sprawy. Należy wskazać, że zgodnie z § 18 umowy m.in. w przypadku wystąpienia zaległości w spłacie rat kapitałowo - odsetkowych lub odsetkowych i powstania zadłużenia przeterminowanego bank był uprawniony wypowiedzieć umowę kredytu z zastrzeżeniem, że po upływie okresu wypowiedzenia kredytobiorca jest zobowiązany do niezwłocznego zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami.

Okres wypowiedzenia został określony, jako wynoszący 30 dni. Postanowienie to zostało rozwinięte w Regulaminie (stanowiącym integralną cześć umowy stron), w którego § 15 ust. 1 i 3 pkt 1 ustalono, że Bank może rozwiązać umowę z zachowaniem 30 dniowego okresu wypowiedzenia z ważnych powodów, do których m.in. zaliczono opóźnienie w spłacie rat kapitałowo - odsetkowych lub odsetkowych za co najmniej dwa okresy płatności, pomimo wezwania kredytobiorcy do zapłaty.

Umowa nie wskazała sposobu wyrażenia zobowiązania

W ust. 4 Regulamin stanowił, że po upływie okresu wypowiedzenia kredytobiorca jest zobowiązany do niezwłocznego zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami oraz kosztami i opłat związanych z dochodzeniem roszczeń przez bank z tytułu kredytu. W umowie nie określono jednoznacznie w jaki sposób zostanie wyrażone zobowiązanie kredytobiorców w dacie jego wymagalności po upływie okresu wypowiedzenia. Posłużono się jedynie terminami: "zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami" (w umowie) i "zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami oraz kosztami i opłat związanych z dochodzeniem roszczeń przez bank z tytułu kredytu" (Regulamin).

W § 20 ust. 2 umowy zostało zawarte postanowienie, że pisma do kredytobiorcy wysłane na ostatni znany bankowi adres do korespondencji uważa się za skutecznie doręczone w terminie 14 dni od dnia nadania również wtedy, gdy nie zostaną przez adresata przyjęte lub mimo awizo pocztowego nie zostaną odebrane w terminie.

Kredyt we frankach czy złotówkach?

Nadto, należy wskazać, że w świetle dołączonej do pozwu umowy kredytowej i stanowiącego jej integralną część Regulaminu Kredytu Mieszkaniowego udzielony pozwanym kredyt de facto był kredytem w złotych, denominowanym do kursu waluty obcej.

Wprawdzie bowiem w umowie w § 2 ust. 1 została określona kwota i waluta kredytu we frankach szwajcarskich (66 713 CHF), to jednak w tymże postanowieniu umowy jednocześnie zastrzeżono, że kwota kredytu zostanie wypłacona w złotych wg kursu kupna danej waluty, zgodnie z obowiązującą w Banku w dniu uruchomienia kredytu/transzy kredytu tabelą kursu walut dla produktów hipotecznych. Z kolei z § 13 ust. 4 wynikało, że w przypadku kredytu udzielanego kapitał, odsetki oraz inne zobowiązania z tytułu kredytu wyrażane w walucie obcej będą spłacane w złotych, jako równowartość kwoty (podanej w walucie) przeliczonej wg bliżej określonych zasad i kursów sprzedaży.

O tym, w jakiej walucie jest kredyt decyduje zaś waluta, w jakiej na podstawie umowy, bank wypłacił środki pieniężne. Kredytem jest przekazana kredytobiorcy kwota środków pieniężnych. Umowa o kredyt w złotych, denominowany do kursu waluty obcej charakteryzuje się właśnie tym, że bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy kwotę w złotych, stanowiącą równowartość wskazanej w umowie ilości waluty obcej, przedmiotem świadczenia jest kwota w złotych i tylko taką może otrzymać kredytobiorca. Nadto, wysokość wypłacanej przez Bank kwoty kredytu ustalana jest przez przeliczenie na złote wskazanej w umowie ilości waluty obcej. Wysokość rat spłaty kredytu w złotych obliczana jest poprzez przeliczenie ich wielkości wyrażonej w walucie obcej na złote. Kredytobiorca zobowiązany jest do spłaty kredytu w walucie polskiej.

Wadliwie wypowiedziana umowa

Sąd Apelacyjny zasadniczo podziela ocenę Sądu pierwszej instancji, że powództwo nie mogło być uwzględnione z powodu wadliwości wypowiedzenia umowy kredytowej. Zaznaczyć trzeba przy tym, że brak jest jednolitości poglądów doktryny i orzecznictwa w kwestii, czy wypowiedzenie umowy kredytowej pod warunkiem niezapłacenia zadłużenia jest nieważne.

Pogląd opowiadający się za nieważnością takiego oświadczenia woli wyraził m.in. Sąd Apelacyjny w Białymstoku (akt I A Ca 143/17), czy Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku (sygn. akt I A Ca 16/15). Z kolei, we wskazanym przez skarżącego wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach (sygn. akt I A Ca 850/14) czy wyroku Sądu Najwyższego (sygn. akt II CSK 750/15) i powołanym w nim orzecznictwie został wyrażony pogląd, że nie została wyłączona, co do zasady, dopuszczalność zastrzeżenia warunku także w jednostronnej czynności prawnej obejmującej wypowiedzenie umowy, a warunkiem może być także spełnienie świadczenia.

W tymże wyroku z 8 września 2016 r., Sąd Najwyższy wskazał na potrzebę dokonywania oceny skuteczności oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o kredyt pod warunkiem niezapłacenia zadłużenia w kontekście postanowień konkretnej umowy. Zaznaczył, że zastosowaniu takiego sposobu rozwiązania umowy sprzeciwiać się może:

  • jej trwały charakter,
  • dokonanie wypowiedzenia bez wypełnienia wymaganych czynności upominawczych,
  • niejasna sytuacja w odniesieniu do czasu i zakresu skuteczności takiego oświadczenia, jak też
  • dotkliwe pozbawienie ochrony interesów kredytobiorcy.

Bank nie wykazał przesłanki ważnego powodu wypowiedzenia

Przechodząc na grunt tej sprawy należy stwierdzić, że nawet nie podzielając poglądu o braku możliwości złożenia ważnego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy kredytowej pod warunkiem niezapłacenia zaległych rat kredytu i zaległych odsetek, to i tak należy rozważyć skuteczność takiego wypowiedzenia w okolicznościach tej konkretnej sprawy.

Należy wskazać na niewykazanie przez powodowy Bank spełnienia przesłanki ważnego powodu wypowiedzenia umowy, którym zgodnie z § 25 ust. 3 pkt 1 Regulaminu Kredytu Mieszkaniowego, będącego integralną częścią umowy, było opóźnienie w spłacie rat kapitałowo - odsetkowych lub odsetkowych za co najmniej dwa okresy płatności, pomimo wezwania kredytobiorcy do zapłaty. Tak sformułowany przepis Regulaminu potwierdza bowiem, że wypowiedzenie umowy powinno być poprzedzone wezwaniem do zapłaty zaległości. W konsekwencji powinno być złożone dopiero po wyczerpaniu czynności upominawczych. Zaś ewentualne jego skumulowanie z wezwaniem do zapłaty było niezgodne z umową.

Bank nie wzywał do zapłaty

Powód nie tylko nie wykazał, ale nawet nie twierdził, że przed złożeniem tego konkretnego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy wzywał pozwanych do zapłaty zaległych rat kapitałowo - odsetkowych lub odsetkowych. Analizując treść wypowiedzenia można nadto wskazać, że nie daje ono jasności co do jego treści; nie można wywnioskować kiedy nastąpią jego skutki, od kiedy biegnie 30 dniowy termin wypowiedzenia, jaka kwota wykorzystanego kredytu i odsetek będzie wymagalna z chwilą upływu terminu wypowiedzenia. Co istotne, trudności w ustaleniu daty, w której miał upłynąć termin wypowiedzenia nie uniknął nawet powód, skoro przyjął jego upływ z dniem 2 sierpnia 2015 r. Podczas, gdy odniesienie do postanowień umownych (§ 20 ust. 2), przy uwzględnieniu dat nadania pism (23 czerwca 2015 r.) sugerowałoby przyjęcie, że upływ terminu wypowiedzenia zakończył się z dniem 7 sierpnia 2015 r.

Klauzula abuzywna w umowie

Wskazać należy przy tym, że powód w umowie posłużył się abuzywną klauzulą o treści: "Pisma do kredytobiorcy wysłane na ostatni znany bankowi adres do korespondencji uważa się za skutecznie doręczone w terminie 14 dni od dnia nadania również wtedy, gdy nie zostaną przez adresata przyjęte lub mimo awizo pocztowego nie zostaną odebrane w terminie".

Chwilę skutecznego złożenia oświadczenia woli składanego innej osobie określa przepis art. 61 § 1 k.c. wskazując, że następuje to, z chwilą dotarcia do tej osoby w taki sposób, że mogła się ona z nim zapoznać. Powód wskazał jedynie na chwilę nadania pisma w urzędzie pocztowym. Nie wykazał natomiast, czy pisma dotarły do adresatów w taki sposób, by mogli się oni z nimi zapoznać.

Uwzględniając te okoliczności, należało ocenić, że wypowiedzenie pozwanym umowy kredytowej pismami z 19 czerwca 2015 r. nie mogło być uznane za skuteczne, a zaskarżony wyrok odpowiada prawu.

Pozew jest wypowiedzeniem?

Przechodząc do kolejnej kwestii, a mianowicie oceny, czy za skuteczne wypowiedzenie pozwanym umowy kredytowej mogło być uznane doręczenie odpisu pozwu należy zauważyć, że istotnie, w uzasadnieniu pozwu pełnomocnik powodowego banku stwierdził, że gdyby Sąd uznał, że nie doszło do wypowiedzenia umowy pismami z 19 czerwca 2015 r., to wskazuje, że wniesienie pozwu stanowi wypowiedzenie umowy kredytowej.

W tej sytuacji, w pierwszej kolejności, oceny wymagało uprawnienie pełnomocnika do złożenia oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy kredytowej. Z dokumentu pełnomocnictwa wynikało, że Bank udzielił pełnomocnictwa procesowego, ogólnego. W jego ramach pełnomocnik został upoważniony do reprezentowania Banku w postępowaniach przedsądowych, sądowych, przedegzekucyjnych i egzekucyjnych prowadzonych wobec dłużników banku. Także w postępowaniach przeciwegzekucyjnych - przed sądami, organami egzekucyjnymi i wszelkimi innymi organami w ramach toczących się z wniosku Banku postępowań.

Nadto, zawierało umocowanie do jednoosobowego wystawiania (podpisywania) w imieniu Banku bankowych tytułów egzekucyjnych oraz wyciągów z ksiąg bankowych i do reprezentowania Banku w negocjacjach dotyczących spłaty zadłużenia oraz zawierania w imieniu Banku ugód w sprawie spłaty zadłużenia z dłużnikami Banku. Nie ulega zatem wątpliwości to, że pełnomocnik był umocowany do wytoczenia powództwa o zapłatę, którego przesłanką było dokonane przez Bank wypowiedzenie umowy kredytowej i do wszelkich czynności procesowych z tym związanych.

Oświadczenie woli o wypowiedzeniu umowy

Oświadczenie woli o wypowiedzeniu umowy jest czynnością materialnoprawną. Nie jest kwestionowany pogląd judykatury, że pozew też może być w określonych okolicznościach kwalifikowany jako określone oświadczenie woli. Zwłaszcza, gdy przesłanką określonego powództwa jest złożenie konkretnego oświadczenia woli, które dotychczas nie zostało złożone.

Nie ma także przeszkód do szerszego umocowania pełnomocnika, niż tylko do czynności procesowych. Ale dla wywołania skutków szerszego umocowania, określenie jego zakresu powinno nastąpić w pełnomocnictwie w dostatecznie wyraźny sposób. W tym przypadku, w dokumencie pełnomocnictwa brak jest tymczasem zastrzeżenia, że pełnomocnik jest uprawniony do składania w imieniu Banku oświadczeń woli innych, niż dotyczących zawierania ugód z dłużnikami Banku w sprawie spłaty zadłużenia.

Bank jest profesjonalistą i udzielane przez niego pełnomocnictwa nie mogą być interpretowane nadmiernie szeroko, bez uwzględnienia dominującej roli wykładni językowej. Należy zwrócić uwagę, że do akt został dołączony dokument pełnomocnictwa udzielonego innej osobie. Wynika z niego, że Bank dostrzega potrzebę wyraźnego umocowywania pełnomocnika do składania - w jego imieniu - oświadczeń woli. Z tego względu nie można przyjąć, że ten konkretny pełnomocnik procesowy powoda był umocowany do wypowiedzenia umowy kredytowej pozwanym. Także na wypadek gdyby Sąd uznał, że nie doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy przez Bank pismami z 19 czerwca 2015 r.

Z tych przyczyn, powództwo nie mogło być uwzględnione także przy powołaniu się na ewentualne wypowiedzenie umowy kredytowej pozwem.

Reasumując, wypowiedzenie umowy kredytu bank powinien poprzedzić działaniami upominawczymi. Oświadczenie o wypowiedzeniu powinien sformułować w sposób jednoznaczny dla dłużnika, unikając uzależnienia skuteczności wypowiedzenia od spłaty zaległości.