Czy białe rzeczywiście jest białe? Rząd planuje retusz polskiej flagi i godła

Możliwe, że przeprowadzony przeze mnie przegląd ustawy o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych wkrótce przestanie być częściowo aktualny. Ministerstwo Kultury jest bowiem na finiszu prac nad istotnymi zmianami w tej materii. Okazuje się bowiem, że kolory polskiej flagi to wcale nie biały i czerwony, a obecne godło – zdaniem jednego z artystów – wygląda jak rozjechany naleśnik. Jak dokładnie Rząd planuje przywrócić polskim symbolom narodowym utracony blask?

O symbolach w Konstytucji i ustawie

Podstawowe informacje o hymnie, godle i fladze znajdziemy w Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Jasne jest, że nasze krajowe barwy to biały i czerwony. Godło to z kolei wizerunek orła białego w koronie w czerwonym polu. Najważniejsza pieśń państwowa to oczywiście Mazurek Dąbrowskiego.

Ta podstawowa wiedza nie wystarczy jednak grafikom, drukarzom czy muzykom. Producenci flag, twórcy i reproduktorzy godła czy wykonawcy hymnu muszą mieć więcej danych, aby symbole te rzeczywiście mogły zaistnieć w przestrzeni publicznej. Potrzebne jest określenie kolorów w nomenklaturze informatycznej (odcieni białego i czerwonego w druku jest bowiem wiele), ustalenie dokładnego wyglądu godła oraz nut tworzących melodię Pieśni Legionów Polskich we Włoszech.

Z tego powodu ustawodawca stworzył akt prawny, który szczegółowo opisuje powyższe i zawiera graficzne wzory flagi, godła czy nut hymnu. Problem w tym, że zapisy ustawowe nie są dostosowane do obecnych realiów. Zawierają bowiem braki oraz błędy merytoryczne. Znawcy heraldyki są sceptycznie nastawieni do obecnego projektu godła, a muzykom brakuje zapisów melodycznych dla orkiestry czy innych instrumentalistów. Dlatego też Ministerstwo Kultury postanowiło wsłuchać się w głos krytyków i zaplanowało swoisty lifting narodowych symboli.

Barwy Polski to jasnoszary i buraczkowy

Problem z flagą dotyczy jej barw. Załącznik nr 2 do ustawy opisuje kolory jako „współrzędne trójchromatyczne barw”, ustalane według tzw. wzoru CIELUV. Po wprowadzeniu wymienionych przez ustawodawcę współrzędnych do systemu informatycznego okazuje się, że w praktyce biały jest jasnoszary, a czerwony – buraczkowy.

To jednak jeszcze nie wszystko. Obecnie bowiem wzór CIELUV nie jest już stosowany – druki wykonuje się w innych systemach. Z tego względu często zdarza się, że widoczne na masztach flagi mają różne odcienie. Nie wiadomo jeszcze jak dokładnie kwestia barwy zostanie uregulowana w nowej ustawie. Być może posłowie posłuchają się heraldyków, którzy proponują nawiązanie do stosowanych w przeszłości kolorów – cynobru, amarantu czy karmazynu. Wygląda na to, że określenie Polaków jako biało-czerwonych będzie zawsze dość dużym uproszczeniem.

Orzeł jest niewystarczająco smukły

Jeśli idzie z kolei o godło, to jego obecny kształt oraz same zapisy ustawowe są ostro krytykowane przez znawców. Po pierwsze, zdaniem heraldyków, to co w Konstytucji i ustawie nazwano godłem, w rzeczywistości jest herbem. Godło to bowiem sam wizerunek orła, który po naniesieniu na czerwone pole staje się herbem. Po drugie, współczesny obraz tego drapieżnego ptaka zdaje się być pozbawiony dawnej świetności. Według artystów orzeł z początku okresu niepodległości był dużo smuklejszy, dostojniejszy i zwyczajnie ładniejszy.

Planowany retusz ma polegać na usunięciu półcieni, wzbogaceniu korony o prześwity czy narysowaniu orła z użyciem wyraźnych konturów. Być może ptak zostanie wzbogacony o złote pazury. Raczej nie dojdzie natomiast do realizacji pomysłu na dodanie krzyża na szczycie korony. Ministerstwo odrzuca ten plan z uwagi na chęć uniknięcia zarzutów o uległość wobec Kościoła. Ponadto, w ustawie ma znaleźć się projekt orła w formie cyfrowej, łatwej do zastosowania w druku. Obecny wzór to bowiem jedynie zwykły rysunek.

Hymn nie dla instrumentalistów

Zmian dotyczących Mazurka Dąbrowskiego domagają się z kolei muzycy. Obecnie w ustawie znajdziemy jedynie stworzone przez Józefa Wybickiego słowa hymnu oraz nuty wokalne i fortepianowe. Często natomiast naszą narodową pieśń wykonują różnego rodzaju orkiestry, które w praktyce muszą improwizować. Z tego względu planuje się wprowadzić do ustawy zapisy nutowe również dla instrumentalistów. Ponadto, historycy domagają się zmiany kolejności zwrotek. W rękopisie Pieśni Legionów Polskich we Włoszech, przed tą zaczynającą się od słów „Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę” znajdziemy bowiem strofę ze słowami „Jak Czarniecki do Poznania”.

Na nową ustawę musimy jeszcze poczekać

Kiedy planowane zmiany wejdą w życie? Jeszcze pół roku temu mówiono, że stanie się to na 100-lecie odzyskania niepodległości. Tymczasem, ustawa nie została jeszcze nawet uchwalona przez Sejm. Ministerstwo Kultury nie chce podawać konkretnych dat. Wiadomo jednak, że prace trwają i projekt wkrótce ujrzy światło dzienne.