Czym jest proces poszlakowy?

26 września 2019
/

W procesie karnym udowadnianiu podlega nie tylko czyn zarzucany oskarżonemu. Przedmiotem dowodu są także liczne fakty, których istnienie lub nieistnienie wskazuje na przestępstwo. Jakie znaczenie mają tu poszlaki? Jak wpływają na proces?

Rodzaje dowodów

Dowodami w procesie karnym są dopuszczalne przez prawo procesowe środki, które służą dokonaniu ustaleń mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. To, co może, a co nie może, być dowodem w sprawie karnej określają przepisy kodeksu postępowania karnego. Co do zasady, dowody w procesie karnym można podzielić na dwie zasadnicze grupy:

  • dowody osobowe – są nimi np. wyjaśnienia oskarżonego, zeznania świadków, opinie biegłych czy wywiad środowiskowy, 
  • dowody rzeczowe – czyli zabezpieczone ślady (np. przedmioty, wyniki kontroli, utrwalone rozmowy), oględziny, sekcja zwłok czy eksperyment procesowy.

Dowody, które odnoszą się wprost do faktu głównego to dowody bezpośrednie. Bezpośrednio bowiem potwierdzają bądź zaprzeczają istnieniu przestępstwa. Natomiast dowody odnoszące się do faktów ubocznych stanowią tzw. dowody pośrednie. Służą one jedynie udowadnianiu przesłanek do dalszego rozumowania odnośnie do faktu głównego. Pojawia się w tym miejscu problem tzw. poszlaki i procesu poszlakowego.

Czym jest poszlaka?

Proces poszlakowy to postępowanie, w którym oskarżony zaprzecza swej odpowiedzialności, a brak jest pewnych dowodów świadczących o jego winie. W języku potocznym poszlaka oznacza dowód słabszy. W orzecznictwie pojęcie to ma jednak bardziej precyzyjne znaczenie. Przez poszlakę rozumie się fakt dowodowy uboczny. Teoretycznie mogłoby to zatem oznaczać zarówno fakt obciążający, jak i odciążający oskarżonego. W praktyce jednak chodzi o okoliczności niekorzystne dla oskarżonego. Innymi słowy, poszlaką jest fakt uboczny w stosunku do głównego, który rozpatrywany pojedynczo stwarza jedynie prawdopodobieństwo dotyczące sprawcy przestępstwa, a który łącznie z innymi faktami stwarza podstawę pewności co do sprawcy przestępstwa (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z 21 października 2002 r., sygn. V KKN 283/2001). Dlatego też samo alibi wskazujące na pobyt oskarżonego w momencie czynu w innym miejscu niż miejsce przestępstwa, będąc faktem ubocznym, nie jest w istocie poszlaką. Może nią być natomiast fakt braku alibi, jako okoliczność obciążająca, która w powiązaniu z innymi poszlakami może pozwolić na wysnucie wniosku o odpowiedzialności karnej oskarżonego.

Przeczytaj również:
Poszlaki i dowód poszlakowy

Dowodzenie oparte na poszlakach

Dowodzenie oparte na poszlakach charakteryzuje się pewną stopniowalnością. W miarę gromadzenia poszlak następuje ich przemiana w pewność. Sąd Najwyższy w wyroku z 24 kwietnia 1975 r. (sygn. II KR 364/74), stwierdził: Przez proces poszlakowy należy rozumieć proces, w którym nie ma bezpośrednich dowodów winy, poszlaki są dowodami niepełnymi, okolicznościami, na których podstawie można jedynie wnioskować o winie. Warunkiem sine qua non poprawności dowodzenia pośredniego jest wyłączenie innej wersji, czyli konkurencyjnej hipotezy co do przebiegu zdarzenia będącego przedmiotem procesu. Co istotne, od tego wymogu nie można odstąpić w sferze dokonywania ustaleń faktycznych na niekorzyść oskarżonego (wyrok Sądu Najwyższego z 7 marca 2001 r., sygn. IV KKN 455/2000).

Zasada swobodnej oceny dowodów a poszlaki

Sąd Najwyższy w wyroku z 15 października 2002 r. (sygn. III KKN 68/2000) zauważył, że w sprawie poszlakowej zasada swobodnej oceny dowodów (art. 7 kpk) ma podwójne zastosowanie. Po pierwsze, dotyczy ona przeprowadzonych dowodów (środków dowodowych) i ustalenia na ich podstawie faktów stanowiących poszlaki. Ponadto dotyczy również dalszego etapu, czyli stwierdzenia, czy ustalone już fakty (poszlaki) dają podstawę do poczynienia dalszych ustaleń co do faktu głównego, tj. popełnienia przez oskarżonego zarzuconego mu czynu. W procesie poszlakowym ustalenie winy oskarżonego jest możliwe wtedy, gdy całokształt materiału dowodowego pozwala na stwierdzenie, że inna interpretacja przyjętych faktów ubocznych (poszlak) nie jest możliwa. Poszlaki należy uznać jednak za niewystarczające wtedy, gdy nie wyłączają one wszelkich rozsądnych wątpliwości.

In dubio pro reo?

Istotna jest jakość poszlak, które możemy określić jako wynik interpretacji dowodów pośrednich wedle zasad logicznego rozumowania, a nie ich ilość. Dowody poszlakowe nie mogą jednak pomijać zasady in dubio pro reo. Stanowi ona, że niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść oskarżonego (art. 5 § 2 kpk). Zasada ta przy istnieniu konkretnych poszlak nie znajduje jakichkolwiek ograniczeń. 

Zasada in dubio pro reo nie ogranicza utrzymanej w granicach racjonalnej swobody oceny dowodów. Nakaz zawarty w tym przepisie naruszony jest jedynie wówczas, gdy sąd nabierze wątpliwości co do przebiegu zdarzenia i wobec braku możliwości ich usunięcia, rozstrzygnie je na niekorzyść oskarżonego. 

Przeczytaj również:
Wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść oskarżonego – co to oznacza w praktyce?

Poszlaka jako dowód?

Poszlaki można uznać za pełnowartościowe dowody winy oskarżonego dopiero wówczas, gdy zespół poszlak (rozumianych jako udowodnione fakty uboczne) prowadzi pośrednio do stwierdzenia jednej tylko wersji zdarzenia, z której wynika, że oskarżony dopuścił się zarzuconego mu czynu (wyrok Sądu Najwyższego z 15 października 2002 r., sygn. III KKN 68/2000). Istnienie wielu poszlak stanowiących wyłączną podstawę sformułowania zarzutu popełnienia przestępstwa nie oznacza, że oparta na tych poszlakach wersja zdarzenia jest zgodna z rzeczywistym jego przebiegiem. Poczynione na ich podstawie ustalenia faktyczne są trafne wtedy, gdy nie mogą zostać podważone przez jakąkolwiek inną możliwą wersję zdarzenia, a więc wówczas, gdy wizja zdarzenia sformułowana na podstawie całokształtu powiązanych ze sobą logicznie poszlak wyłącza wszelkie inne możliwe wersje tego zdarzenia.