Depresja jako wada oświadczenia woli

25 czerwca 2019
/

Brak świadomości lub swobody powzięcia decyzji podczas składania oświadczenia woli skutkuje bezwzględną nieważnością dokonanej czynności (art. 82 k.c.). W konsekwencji oznacza to, że oświadczenie woli już z mocy samego prawa (ex lege) nie wywołuje skutków prawnych. Artykuł 82 kodeksu cywilnego (in fine) wskazuje, że podstawą do stwierdzenia nieważności składanego oświadczenia woli mogą być nawet przemijające zaburzenia czynności psychicznych. W takim stanie rzeczy rodzi się pytanie: czy do kręgu takich zaburzeń można zaliczyć np. depresję?

Czy depresja może być kwalifikowana jako wada oświadczenia woli?

Wspomniana wcześniej kwestia dotycząca depresji jako wady oświadczenia woli została rozstrzygnięta w jednym z wyroków Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Powódka domagała się ustalenia nieważności umowy lokalu mieszkalnego. Zdaniem kobiety wspomnianą umowę zawarła ona w stanie ograniczonej świadomości. Stan ten spowodowany był nawracającą depresją, która spowodowała niemożność oceny skutków podejmowanych decyzji. W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł oczywiście o oddalenie powództwa. Jego zdaniem powódka w czasie zawierania umowy była w pełni świadoma i zdolna do podejmowania decyzji.

Ze stanu faktycznego sprawy wynikało ponadto, że depresja wystąpiła u powódki po śmierci jej męża. Skutkiem choroby była wielokrotna hospitalizacja i leczenie w poradni zdrowia psychicznego. Powódka również na przestrzeni 8 lat wielokrotnie przebywała w szpitalu psychiatrycznym. Ostatnie leczenie szpitalne przyniosło jednak znaczną poprawę stanu psychicznego. Z uwagi na to, że dotychczasowy lokal mieszkalny, w którym mieszkała kobieta, kojarzył się jej ze złymi wspomnieniami, podjęła ona decyzję o jego sprzedaży. Ostatecznie strony zawarły umowę przedwstępną sprzedaży lokalu. Następnie doszło do podpisania przyrzeczonej umowy sprzedaży, do której zawarcia doszło w formie notarialnej. Podczas postępowania Sąd Okręgowy ustalił, że w czasie zawierania umowy powódka zachowywała się normalnie i nie przejawiała objawów depresji. Nic nie wskazywało, by miała jakieś zaburzenia psychiczne. Świadczyć miało o tym m.in. szukanie nowego mieszkania, które kobieta miała zakupić za pieniądze otrzymane ze sprzedaży dotychczasowego lokalu.

Kiedy dochodziło do transakcji, kobieta korzystała z porad lekarza psychiatry. Porady te ograniczały się jednak tylko do przepisywania kolejnych dawek leków. Podczas wizyt nie odnotowano pogorszenia stanu psychicznego powódki. Leki, których stosowanie zaś deklarowała, nie zaburzały jej stanu psychicznego w stopniu powodującym zniesienie zdolności do świadomego zawarcia umowy.

Depresja jako wada oświadczenia woli

W ocenie Sądu Okręgowego powództwo było bezzasadne 

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dowodów z dokumentów, zeznań świadków, przesłuchania stron i opinii sądowo-psychiatrycznej. W ocenie składu orzekającego powództwo było bezpodstawne, bowiem powódka nie wykazała przesłanek żądanego ustalenia. Sąd za niewiarygodne uznał zeznanie powódki i jej syna o zaburzeniach psychicznych w czasie zawierania umowy sprzedaży lokalu.

Powódka wniosła apelację, zaskarżając wyrok w całości, jednocześnie domagając się jego zmiany i uwzględnienia powództwa, ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Pełnomocnik powódki zarzucił Sądowi Okręgowemu m.in. naruszenie art. 82 k.c. Miało ono polegać na błędnej wykładni „polegającej na przyjęciu, że powódka złożyła ważne oświadczenie woli o sprzedaży mieszkania”.

Przeczytaj również:
Czy bez paragonu można reklamować lub zwrócić towar?

Depresja nie przemawia automatycznie za nieważnością złożonego oświadczenia woli 

Ostatecznie sprawę rozwiązał Sąd Apelacyjny w Gdańsku. W orzeczeniu z dnia 9 marca 2011 roku (I ACa 1506/10), skład orzekający doszedł do wniosku, że: 

Stwierdzenie depresji istniejącej u strony czynności prawnej nie przemawia automatycznie za nieważnością złożonego przez nią oświadczenia woli. Konieczne jest do takiego ustalenia wykazanie, że strona umowy była w czasie składania oświadczenia woli w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli (art. 82 KC).

W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę, że poza niewiarygodnymi zeznaniami powódki i jej syna nie ma wystarczających dowodów aby uznać, że w czasie zawierania umowy sprzedaży lokalu kobieta była w stanie wyłączającym świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Z kolei są za to wiarygodne zeznania notariusza, który zeznał, że gdyby u osoby mającej złożyć przed nim oświadczenie woli zauważył jakieś przejawy braku świadomości lub swobody, odmówiłby sporządzenia aktu notarialnego. Brak przesłanek prowadzących do wady oświadczenia woli płynie również z opinii biegłego sądowego. Za zachowaną świadomością powódki przemawia również uprzednie zawarcie umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości. 

W odniesieniu do podniesionego zarzutu naruszenia art. 82 k.c. Sąd Apelacyjny stwierdził, że jest on całkowicie chybiony. Pełnomocnik powódki nie podał bowiem żadnych argumentów świadczących o błędnej wykładni tego przepisu przez sąd niższej instancji. W istocie zarzut błędnego zastosowania wspomnianego przepisu jest niczym innym jak polemiką z prawidłowymi ustaleniami i zastosowaniem regulacji przez SO. 

Mając powyższe argumenty na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c.

Czy depresja może być wadą oświadczenia woli

Komentarz

Należy z całą pewnością stwierdzić, że powyższy wyrok nie wyłącza zastosowania art. 82 k.c. w przypadku depresji. Jednakże aby wskazany przepis mógł być zastosowany, depresja musi mieć wpływ na złożone oświadczenie woli. Aby to stwierdzić niezbędna jest wiec analiza kontekstu sytuacyjnego składanego oświadczenia. Jeśli depresja rzeczywiście miała wpływ na wyłączenie świadomego powzięcia decyzji o dokonaniu danej czynności prawnej, zastosowanie wspomnianego przepisu będzie możliwe. Jednak aby to stwierdzić, niejednokrotnie będzie potrzebne przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego psychiatry oraz ze świadków dokonania czynności. 

Warto również tu przywołać orzeczenie SN z dnia 7 lutego 2006 r. (IV CSK 7/05). Sąd trafnie wskazał tam, jak należy rozumieć stan wyłączający świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli. Zgodnie z nim stan wyłączający świadome powzięcie decyzji i wyrażenie woli nie może być rozumiany dosłownie, wobec czego nie musi oznaczać całkowitego zniesienia świadomości i ustania czynności mózgu. Wystarczy istnienie takiego stanu, który oznacza brak rozeznania, niemożność rozumienia posunięć własnych i posunięć innych osób oraz niezdawanie sobie sprawy ze znaczenia i skutków własnego.

Źródło:

Orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku (I ACa 1506/10)

Orzeczenie Sądu Najwyższego  (IV CSK 7/05)