Do kogo należą pieniądze na koncie dziecka?

11 grudnia 2019
hello world!

Jeśli bogaci się całe społeczeństwo, bogacą się również najmłodsi. We współczesnym świecie wszystko toczy się dużo szybciej, stąd wielu niepełnoletnich rwie się do pracy. Również rodzice są bardziej świadomi finansowo i chcą zapewnić swoim potomkom dobry start. Zakładają więc dzieciom konta bankowe i lokują na nich środki. Do kogo one należą i kto ma prawo nimi zarządzać?

Władza rodzicielska i zdolność do czynności prawnych

Dziecko przed osiągnięciem pełnoletniości pozostaje pod władzą rodzicielską. Oznacza to obowiązek wykonywania przez rodziców pieczy nad potomkiem i jego majątkiem, o czym stanowi podstawowy w tej materii art. 95 §1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Prawo wymaga, aby dziecko było posłuszne rodzicom. Musi więc stosować się do ich poleceń i nie ma formalnego prawa sprzeciwu.

Zasada ta nie doznaje wyjątku w przypadku dzieci do ukończenia 13. roku życia. Zgodnie bowiem z art. 12 Kodeksu cywilnego, są one pozbawione zdolności do czynności prawnych. Starsi potomkowie, lecz jeszcze nie pełnoletni, dysponują natomiast ograniczoną zdolnością do czynności prawnych. Umożliwia to:

  • całkowicie samodzielne zawieranie umów w drobnych sprawach życia codziennego – głównie chodzi tutaj o umowy sprzedaży czy świadczenia usług przewozowych,
  • rozporządzanie swoim prawem albo zaciąganie zobowiązań, lecz wyłącznie za zgodą rodzica,
  • rozporządzanie swoim zarobkiem, chyba że sąd opiekuńczy postanowi inaczej,
  • zarząd rzeczami oddanymi dziecku przez rodziców do swobodnego użytku.

Powyższe uprawnienia małoletniego ograniczone są jedynie przez art. 95 §2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Zezwala on na składanie oświadczeń woli przez dziecko o ograniczonej zdolności do czynności prawnych, lecz zobowiązuje je do wysłuchania opinii i zaleceń rodziców formułowanych dla jego dobra.

Człowiek w każdym wieku może posiadać majątek

Przepisy ograniczają więc małoletnich, jeśli idzie o dokonywanie czynności mających znaczenie prawne. W żadnej ustawie nie znajdziemy natomiast normy wyłączającej prawo dzieci do posiadania majątku. Wręcz przeciwnie, w kodeksie cywilnym znajdziemy zastrzeżenie, że każdy człowiek od chwili urodzenia ma zdolność prawną (art. 8 §1). Oznacza to, że nawet niemowlę może być podmiotem wszelkich praw i obowiązków. Odróżnić więc należy uprawnienie do zarządzania środkami finansowymi czy rzeczami od prawa do samego ich posiadania.

Odpowiadając na pytanie zadane w tytule, trzeba więc stwierdzić, że pieniądze zgromadzone na koncie dziecka mogą do niego należeć. Nie zawsze jednak tak jest. Takie stanowisko zajął w tym roku Trybunał Sprawiedliwości w niemieckim Karlsruhe, czyli w ramach podobnego systemu prawnego. Zdaniem sędziów wszystko zależy od pochodzenia poszczególnych kwot. Pewne znaczenie może mieć też rodzaj założonego konta bankowego.

Skoro dziecko, które nie posiada zdolności do czynności prawnych, nie może zawierać żadnych umów, rachunek bankowy formalnie nie będzie należał do niego. Najczęściej przybierze on formę subkonta do rachunku rodziców albo odrębnego konta pozostającego jednak w związku z oszczędnościami dorosłych. Nie można więc posługiwać się domniemaniem, że pieniądze zdeponowane na takim koncie są własnością dziecka. W praktyce może być z tym różnie.

Czy pieniądze na koncie należą do dziecka? To zależy!

Jeśli rachunek zasilany jest chociażby jedynie w dniu urodzin dziecka albo w tytule przelewu jest mowa o darowiźnie, można uznać, że środki są wyłączną własnością dziecka. Gdy natomiast rodzice odkładają część swoich zarobków na subkoncie z myślą o przekazaniu zgromadzonej kwoty potomkowi po osiągnięciu pełnoletniości, interpretacja może być zupełnie inna. W sprawie niemieckiej oddalono (co prawda nieprawomocnie) pozew dorosłej już córki o zwrot pieniędzy przywłaszczonych sobie przez rodziców, a zdeponowanych na jej dziecięcym rachunku. Sąd stwierdził, że były one własnością rodziców.

Trzeba więc uznać, że wszystko zależeć będzie od konkretnego przypadku. Znaczenie ma źródło pieniędzy, wola rodziców przy ich deponowaniu i rodzaj rachunku bankowego. Ocena tego ostatniego aspektu w istotnym stopniu zależy od tego, który bank zostanie wybrany. Obecnie niektóre instytucje finansowe pozwalają na założenie dla dziecka całkowicie odrębnego rachunku bankowego, do którego będzie ono miało dostęp przez kanał elektroniczny. Dokonywanie na nim operacji wymagać będzie autoryzacji rodziców, jednak pewna samodzielność jest zachowana. Inne banki oferują natomiast jedynie subkonto przy koncie rodziców bez dostępu dla dziecka.

Inaczej wygląda też sprawa w przypadku małoletnich, którzy ukończyli 13. rok życia. Niektóre banki pozwalają na samodzielne założenie przez nich rachunku. Wyłącznie po okazaniu legitymacji szkolnej. Inne wymagają współpracy dzieci i rodziców. Zawsze zachowana jest natomiast istotna samodzielność małoletniego, z czego może płynąć domniemanie własności środków pieniężnych.

Zarząd majątkiem dziecka należy (zazwyczaj) do rodziców

Niezależnie natomiast od tego, kto jest właścicielem środków na koncie dziecka, należy pamiętać o ustawowych ograniczeniach w dysponowaniu własnym majątkiem. Nie wynikają one jedynie z przepisów o zdolności do czynności prawnych. Zgodnie bowiem z art. 101 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, to rodzice są wyłącznie uprawnieni do sprawowania zarządu nad majątkiem potomka. Wyjątkiem jest jedynie zarobek dziecka i przedmioty oddane mu do swobodnego użytku - nimi może on dysponować całkowicie swobodnie.

Trzeba jeszcze zaznaczyć, że istotne przesunięcia majątkowe wymagają zgody sądu opiekuńczego. Jego zezwolenie jest bowiem potrzebne do dokonania czynności przekraczających zakres zwykłego zarządu nad majątkiem dziecka. Operacja na koncie małoletniego opiewająca na kwoty rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych nie będzie więc mogła być dokonana ani samodzielnie przez dziecko, ani przez jego rodziców.

chevron-down
Copy link