Znalezione nie kradzione – czy zawsze?

12 grudnia 2019
hello world!

Powiedzenie „znalezione nie kradzione” nie zawsze musi być prawdziwe. Co zatem w sytuacji, gdy dana osoba stanie się posiadaczem rzeczy, którą ktoś inny zostawił albo zgubił? Mając na uwadze treść jednej z podstawowych zasad prawa, czyli ignorantia iuris nocet (nieznajomość prawa szkodzi), warto wiedzieć, jakie działania w danych okolicznościach można podjąć, aby nie narazić się na poniesienie odpowiedzialności karnej.

Rzeczy znalezione

Obowiązki i prawa znalazcy oraz przechowującego reguluje ustawa z dnia 20 lutego 2015 r. o rzeczach znalezionych (dalej jako „ustawa”). Jej przepisy stosuje się odpowiednio do rzeczy porzuconych bez zamiaru wyzbycia się własności, jak również do zwierząt, które zabłąkały się lub uciekły. Zgodnie z art. 4 ustawy, kto znalazł rzecz i zna osobę uprawnioną do jej odbioru oraz jej miejsce pobytu, niezwłocznie zawiadamia ją o znalezieniu rzeczy i wzywa do jej odbioru. Natomiast jeśli osoba, która znalazła rzecz, nie zna osoby uprawnionej do jej odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, jest zobowiązana do niezwłocznego zawiadomienia o jej znalezieniu starosty właściwego ze względu na miejsce zamieszkania znalazcy lub miejsce znalezienia rzeczy (art. 5 ust. 1 ustawy).

Pieniądze i rzeczy znalezione w miejscu publicznym

Zgodnie z art. 5 ust. 3 ustawy, kto znalazł pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności lub rzeczy o wartości historycznej, naukowej lub artystycznej i nie zna osoby uprawnionej do ich odbioru lub nie zna jej miejsca pobytu, oddaje rzecz niezwłocznie właściwemu staroście. Wyjątek stanowi sytuacja, w której znalezione zostały jedynie pieniądze, a ich kwota nie przekracza 100 złotych lub równowartości tej kwoty obliczonej według kursu średniego (art. 5 ust. 3 ustawy).

Natomiast osoba, która znalazła rzecz w budynku publicznym, innym budynku lub pomieszczeniu otwartym dla publiczności albo środku transportu publicznego, oddaje rzecz zarządcy budynku, pomieszczenia albo środka transportu publicznego, który po upływie 3 dni od dnia otrzymania rzeczy przekazuje ją właściwemu staroście. Chyba że w tym terminie zgłosi się osoba uprawniona do odbioru rzeczy (art. 7 ust. 1 ustawy).

Brak działań? Możliwa odpowiedzialność karna

Gdy dana osoba staje się posiadaczem rzeczy, którą ktoś inny zostawił lub zgubił, to jeśli nie podejmie ona żadnych działań zmierzających do przywrócenia posiadania osobie uprawnionej, naraża się na poniesienie odpowiedzialności karnej za czyn zabroniony w postaci przywłaszczenia. Przestępstwo przywłaszczenia różni się od przestępstwa kradzieży. Oba należą jednak do grupy przestępstw chroniących mienie. Mogą być popełnione wyłącznie umyślnie.

Niezawiadomienie o znalezieniu rzeczy do odpowiedniego organu w ciągu dwóch tygodni od dnia znalezienia stanowi wykroczenie. Grozi za nie kara grzywny do 500 zł albo kara nagany.

Kradzież a przywłaszczenie

Zgodnie z art. 278 ustawy Kodeks karny (dalej jako „kk”), kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 (kradzież). Natomiast przywłaszczenie sobie cudzej rzeczy ruchomej lub prawa majątkowego zagrożone jest  karą pozbawienia wolności do lat 3 (art. 284 § 1 kk).

Różnica pomiędzy wskazanymi przestępcami polega przede wszystkim na tym, w jaki sposób sprawca wszedł w posiadanie cudzej rzeczy.

W przypadku kradzieży mamy do czynienia z sytuacją, w której sprawca bezprawnie zabiera cudzą rzecz ruchomą w celu pozbawienia tej osoby władztwa nad tą rzeczą i samodzielnego dysponowania nią.

Natomiast w przypadku przywłaszczenia sprawca jest już w legalnym posiadaniu danej rzeczy. Jedynie podejmuje zachowanie mające na celu pozbawienia władztwa nad rzeczą właściciela oraz dysponowania rzeczą za niego. W odróżnieniu od kradzieży przedmiotem przywłaszczenia mogą być nie tylko rzeczy ruchome. Mogą być nimi także prawa majątkowe, takie jak np. prawa rzeczowe, wierzytelności, prawa własności intelektualnej czy roszczenia pieniężne.

Istota przywłaszczenia

W przepisach nie określono jednak, na czym polegać ma czynność sprawcza określana mianem przywłaszczenia. W myśl wyroku Sądu Najwyższego z 2 grudnia 2008 r. (sygn. III KK 221/08) „poprzez przywłaszczenie nakazuje się rozumieć jakikolwiek czyn uzewnętrzniający zamiar włączenia rzeczy lub prawa majątkowego do własnego majątku”. Oznacza to, że z przywłaszczeniem mamy do czynienia wtedy, gdy nie dochodzi do zaboru cudzego mienia przez sprawcę. Objęcie rzeczy we władanie nastąpiło natomiast w sposób legalny. Nie podjęto przy tym wobec danej rzeczy działań mających na celu wyzbycie się tego władztwa. Istotnym jest, że przestępstwo to popełnia tylko sprawca, który uzewnętrzni zamiar dysponowania rzeczą jak właściciel, w tym poprzez rozporządzanie nią, zamieszczenie na niej własnych oznaczeń, odmówienie jej zwrotu czy też połączy ją z własną rzeczą, zużyje, przetworzy lub zniszczy.

Wykroczenie czy przestępstwo?

Przywłaszczenie może stanowić przestępstwo lub wykroczenie. Zgodnie z art. 119 Kodeksu wykroczeń (dalej jako „kw”), kto kradnie lub przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą, jeżeli jej wartość nie przekracza 500 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. Oprócz kary sąd może orzec również obowiązek zapłaty równowartości przywłaszczonego mienia. Będzie tak w sytuacji, gdy szkoda nie zostanie naprawiona. W pozostałych przypadkach przywłaszczenie stanowi przestępstwo. Grozi za nie kara pozbawienia wolności do lat 3.

Co istotne, jeżeli przywłaszczenie nastąpiło na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego (art. 119 § 3 kw, art. 278 § 4 kk).

Przeczytaj również:
Jeden czyn, dwie ustawy – czyli przestępstwo a wykroczenie

Nagroda za znalezienie rzeczy

Zgodnie z art. 10 ust. 1 ustawy, znalazca przechowujący rzecz, który uczynił zadość swoim obowiązkom, może żądać znaleźnego w wysokości jednej dziesiątej wartości rzeczy, jeżeli zgłosił swoje roszczenie najpóźniej w chwili wydania rzeczy osobie uprawnionej do jej odbioru. Jeśli natomiast rzecz nie jest przechowywana przez znalazcę, znalazca może zastrzec wobec przechowującego, że będzie żądał znaleźnego. W takim przypadku przechowujący zawiadamia znalazcę o wydaniu rzeczy osobie uprawnionej do jej odbioru oraz o jej adresie zamieszkania albo siedziby. Znalazca z kolei może zgłosić żądanie znaleźnego w terminie miesiąca od dnia zawiadomienia go o wydaniu rzeczy. Przechowujący informuje o tym osobę uprawnioną do odbioru rzeczy (art. 10 ust. 2 ustawy). Natomiast w przypadku gdy rzecz znaleziona jest zabytkiem lub materiałem archiwalnym i stała się własnością Skarbu Państwa, znalazcy przysługuje nagroda (art. 11 ust. 1 ustawy).

chevron-down
Copy link