Eutanazja w Polsce i Europie

5 września 2019
/

Niedawno głośno było o sprawie 17-letniej holenderki, Noa Pothoven, która postanowiła poddać się eutanazji. Dokonała tego wskutek traumy, jakiej doświadczyła w dzieciństwie. Ostatecznie dziewczyna otrzymała zgodę na śmierć z głodu i pragnienia. W minionym tygodniu pojawiła się też informacja o 74-letniej kobiecie, która obudziła się w trakcie eutanazji. Została przytrzymana przez rodzinę, aby lekarka dokończyła „zabieg”. Z każdym kolejnym przypadkiem pojawiają się nowe wątpliwości co do słuszności zabiegu. Samo zabójstwo eutanatyczne budzi natomiast wciąż wiele kontrowersji. Co na to polskie prawo?

Czym jest eutanazja?

Zgodnie ze słownikiem języka polskiego eutanazja oznacza „spowodowanie śmierci osoby nieuleczalnie chorej wywołane współczuciem”. Można ją podzielić na eutanazję czynną, czyli spowodowanie śmierci osoby cierpiącej (np. przez podanie trucizny), oraz eutanazję bierną, przyjmującą postać zaniechania intensywnego leczenia podtrzymującego życie. Co istotne, w niektórych kodeksach karnych (także w polskim), eutanazję określa się jako rodzaj zabójstwa. 

Dopuszczalność eutanazji jest zagadnieniem wyjątkowo trudnym z punktu widzenia etyki. Ma ona zarówno spore grono zwolenników, jak i przeciwników. Konflikt poglądów wywodzi się z różnic w systemach wartości. Przeciwnicy eutanazji uważają życie za dar od Boga oraz za najwyższą wartość. Natomiast zwolennicy twierdzą, że ważniejsze jest uszanowanie woli chorego. Ważnym argumentem jest tu także możliwość uchronienia go od cierpień oraz uszanowanie prawa do zachowania godności w rozumieniu, jakie dana osoba przyjmuje.

Eutanazja w Polsce

Zgodnie z art. 150 § 1 ustawy Kodeks karny (dalej jako „kk”), kto zabija człowieka na jego żądanie i pod wpływem współczucia dla niego, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Przedmiotem ochrony jest więc życie ludzkie, które stanowi wartość nie tylko dla niego samego i dla osób najbliższych, ale także dla ogółu społeczeństwa. Zabójstwo eutanatyczne, choć łagodniej oceniane z uwagi na niższy stopień winy sprawcy, jest karalne, ponieważ w polskim prawie brak jest przyzwolenia na pozbawianie życia człowieka w jakiejkolwiek postaci - nawet za jego zgodą i z powodu szlachetnych pobudek. Sposób dokonania eutanazji nie został sprecyzowany. Oznacza to, że może to być każde zachowanie, które w danej sytuacji prowadzi do spowodowania śmierci. Popełnienie zabójstwa eutanatycznego przez zaniechanie jest możliwe tylko w przypadku osób, na których ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi w postaci śmierci pacjenta. Będą to zatem przede wszystkim lekarze, pielęgniarki i osoby najbliższe opiekujące się daną osobą.

Przeczytaj również:
Morderstwo a zabójstwo – czym się różnią?

Żądanie ofiary

Aby zabójstwo mogło być uznane za eutanatyczne, konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: spowodowanie śmierci na żądanie ofiary i uczynienie tego pod wpływem współczucia dla niej. Żądanie ofiary pozbawienia jej życia, będące wyrazem jej woli, nie jest zwykłą prośbą o śmierć; to stanowcze i kategoryczne domaganie się spowodowania zakończenia jej życia. Często przyjmuje wyraz wywierania presji psychicznej na przyszłym sprawcy. Co istotne, żądanie takie musi być wyrażone dobrowolnie bez wywierania jakiejkolwiek presji na ofiarę, która jest świadoma tego, co czyni (nie jest więc ubezwłasnowolniona, upośledzona umysłowo czy chora psychicznie, ani pod wpływem substancji odurzających lub nietrzeźwa, nie działa też pod wpływem błędu, itp.). Ofiara zabójstwa eutanatycznego nie musi mieć natomiast pełnej zdolności do czynności prawnych (nie musi być pełnoletnia). Obecnie przyjmuje się, że musi jednak mieć skończone 16 lat. 

Współczucie

Przesłanką zabójstwa eutanatycznego jest popełnienie go pod wpływem współczucia dla ofiary. Na ogół wynika ono z jej ciężkiego stanu zdrowia i cierpień, jakich doznaje, oraz braku możliwości poprawy tego stanu. Kwalifikacja prawna zabójstwa z art. 150 kk najczęściej ma zastosowanie w przypadku dopuszczenia się tego czynu wobec osób przewlekle i ciężko chorych lub kalekich, które nie są w stanie samodzielnie funkcjonować, a pozostawanie przy życiu łączy się z ogromnym cierpieniem. Co istotne, nie spełnia warunków zabójstwa eutanatycznego współczucie wywołane innymi przyczynami niż stan zdrowia ofiary i cierpienia z tym związane, np. z powodu śmierci osoby najbliższej, zawodu miłosnego czy bankructwa.

Wyjątkowe przypadki – możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary

Za zabójstwo eutanatyczne grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5, ale ustawodawca przewidział także możliwość nadzwyczajnego złagodzenia sprawcy kary, a nawet odstąpienia od jej wymierzenia w wyjątkowych przypadkach (art. 150 § 2 kk). Przesłanką łagodniejszego potraktowania sprawcy jest zaistnienie „wyjątkowego wypadku”. Może być on uzasadniony zarówno ogromem cierpienia, jak i wysokim poziomem współczucia, wynikającym np. z głębokich więzi uczuciowych między sprawcą a osobą żądającą pozbawienia życia. 

Zabójstwo eutanatyczne – nie wszędzie zakazane

Wspomniana we wstępie sprawa 17-letniej holenderki, Noa Pothoven, która poddała się eutanazji wskutek traumy wywołanej gwałtem w dzieciństwie, to jeden z przykładów legalnej eutanazji. Noa otrzymała zgodę na śmierć z głodu i pragnienia, ponieważ eutanazja w Holandii jest legalna. Mogą się jej poddać dzieci powyżej 12. roku życia, po otrzymaniu zgody od lekarza i uznaniu przez niego, że pacjent odczuwa nieludzkie cierpienie, nierokujące na poprawę. W 2018 roku głośno było także o poddaniu się eutanazji przez nieuleczalnie chorego, 104-letniego australijskiego botanika i ekologa, Davida Goodalla. Eutanazja ta miała miejsce w Szwajcarii, ponieważ w jego kraju, Australii, nie jest ona legalna i z tego powodu mu jej odmówiono.

Obecnie eutanazja dozwolona jest w zaledwie kilku państwach na świecie. Pierwszym państwem w Europie, które wprowadziło możliwość eutanazji, była Albania. Można tam przeprowadzić ją bez zgody pacjenta, ale wymagana jest zgoda trzech członków jego rodziny. Eutanazja jest również dopuszczalna w Luksemburgu, Holandii i Belgii. W wielu innych krajach dopuszczalność eutanazji jest ograniczona. Przykładowo w Niemczech sama eutanazja nie jest zalegalizowana, ale legalne jest wspomagane samobójstwo, jeśli pacjent wyraźnie chce zakończenia sztucznego podtrzymywania go przy życiu. W Szwajcarii chory może otrzymać lek nasenny w dawce śmiertelnej, lecz musi przyjąć go samodzielnie.