Historia MKULTRA, czyli narkoanaliza a prawo

18 grudnia 2019
hello world!

Zgodnie z definicją Słownika Języka Polskiego PWN, narkoanaliza to «zabieg polegający na wywołaniu u pacjenta, za pomocą środków farmakologicznych, stanu psychicznego przypominającego hipnozę». Z całą pewnością wpływanie na ludzki mózg i wywoływanie określonych zachowań jest możliwe. Jakie znaczenie ma obecnie narkoanaliza? Czy jest dozwolona?

Kontrola umysłu, czyli MKULTRA

Przez wiele lat poufne badania dotyczące możliwości sterowania pracą ludzkiego mózgu i kontroli umysłu z wykorzystaniem substancji chemicznych czy bodźców elektrycznych prowadzono w tajemnicy przed światem przez Centralną Agencję Wywiadowczą Stanów Zjednoczonych (CIA) w projekcie badawczym pod kryptonimem „MKULTRA”.

Dokumentacja dotycząca projektu opatrzona była klauzulą „ściśle tajne”. Trzymana była nie dłużej, niż to było konieczne i niszczona zawsze, kiedy zaistniał chociażby cień podejrzenia o jej przedostanie się do nieuprawnionych. Program ten został zaakceptowany w dniu 13 kwietnia 1953 r. przez Allena Dullesa – dyrektora Centralnej Agencji Wywiadowczej USA. Jego szefem i głównym animatorem był dr Sidney Gottlieb. W ramach finansowanego przez CIA programu MKULTRA prowadzono doświadczenia z narkotykiem LDS. Zmierzały one do wykorzystania go jako środka manipulacji i dezorientacji umysłów np. polityków czy osób przesłuchiwanych. Od 1953 roku w 80 tajnych ośrodkach laboratoryjnych na terenie USA i Kanady odbyło się łącznie 150 projektów. Ostateczne zakończenie programu MKULTRA nastąpiło w 1972 r. na polecenie dyrektora CIA Richarda Helms’a.

Osoby badane

Osoby biorące udział w eksperymencie nie zawsze były tego świadome. Wywoływano u nich halucynacje poprzez podawanie im rozmaitych substancji narkotycznych. Analizowano ich fale mózgowe. Próbowano sugestii podprogowych po podłączeniu do prądu. Duża liczba przeprowadzanych eksperymentów kończyła się tragiczne dla osób badanych. Było to skrzętnie ukrywane przez CIA. Jednym z niewielu znanych przykładów jest historia naukowca Franka Olsona, który był współpracownikiem Zespołu Chemicznego Wydziału Operacji Specjalnych. Prowadził on jeden z projektów w ramach MKULTRA. Doktorowi podano specjalnie spreparowany środek LSD. Następnie obserwowano, jak zmienia się jego zachowanie i jak reaguje na bodźce zewnętrzne. Pod wpływem wywołanych halucynacji wyskoczył z dziesiątego piętra nowojorskiego hotelu i poniósł śmierć na miejscu. Wówczas ówczesny dyrektor CIA Richard Helms, w obawie przed ujawnieniem dokumentacji dotyczącej programu, nakazał zniszczenie wszystkiego, co może nosić ślady opatrzone hologramem MK-Ultra.

Świat nie miał się nigdy dowiedzieć o prowadzonych przez CIA badaniach, wszczepianych do ludzkiego mózgu implantach, torturach i o eksperymentalnych kuracjach narkotykowych, od których umierali badani. Jednak nie wszystkie dokumenty udało się zniszczyć. Projekt ujawniono, a analizą zajęły się komisje śledcze i media.

Narkoanaliza

Narkoanaliza jest metodą badania psychiki za pomocą podania odpowiednich środków farmakologicznych, takich jak np. amytal sodu, pentotal, preparaty zawierające sole kwasu barbiturowego, które wywołują częściowe przyćmienie świadomości. Badany natomiast, mimo że znajduje się w stanie zbliżonym do snu, może odpowiadać na zadawane mu pytania, przywoływać w pamięci swoją przeszłość, wspomnienia (N. Sillamy, Słownik..., s. 167–168). W sytuacji takiej chwilowo nie działają w mózgu pacjenta ośrodki kontrolne. Pacjent mówi zatem to, co myśli. Wykazuje przy tym tendencje do zwierzeń. Przyjmuje się, że pod wpływem tych środków badany będzie mówił prawdę łatwiej niż w stanie pełnej świadomości.

Narkoanaliza znalazła zastosowanie np. w szpitalach amerykańskich w czasie drugiej wojny światowej i wojny koreańskiej. Pacjenci pod wpływem pentotalu lub innych narkotyków zaczynali wyczerpująco odpowiadać na wszystkie pytania. Umożliwiało to postawienie diagnozy i zaordynowanie właściwego leczenia. Metodą tą wykrywano także symulantów.

Narkoanaliza a proces karny

Po drugiej wojnie światowej odżyły koncepcje wykorzystywania narkoanalizy nie tylko w celach leczniczych.  Miało to miejsce także na potrzeby procesu karnego. Na II Międzynarodowym Kongresie Medycyny Sądowej i Społecznej w Lièe w 1947 r. zaprezentowano raport, w którym rekomendowano stosowanie narkoanalizy w postępowaniach sądowych bez ograniczeń w odniesieniu do stanów podobnych do symulacji.

Zakłócenie świadomości osoby przesłuchiwanej, w tym zakłócenie woli, wyłączające jej swobodę wypowiedzi, może być wynikiem działania środków chemicznych wpływających na procesy psychiczne. Główne znaczenie mają środki o działaniu narkotycznym. Mowa tu o alkoholu etylowym, a także lekach psychotropowych. Szczególne miejsce w tej grupie zajmują zaś skopolamina i sole kwasu barbiturowego, jak amytal i pentotal, uważane za „serum prawdy”. Prócz tego stosowane są też metody oparte na podaniu dużych dawek środków uspokajających, a następnie gwałtownym wybudzeniu za pomocą iniekcji amfetaminy.

Narkoanaliza a przesłuchanie

Stosowanie narkoanalizy nie daje się pogodzić ze standardami współczesnego procesu karnego. W szczególności mowa tu o zasadzie poszanowania godności człowieka, a także realnym zagrożeniu zdrowia, a nawet życia. Wiąże się ono zwykle z zastosowaniem tego rodzaju środków. Innymi słowy, metoda ta jest niedopuszczalna. Niewątpliwie zakazuje się (art. 171 § 5 pkt 2 ustawy Kodeks postępowania karnego, dalej jako „kpk”) stosowania omawianych środków chemicznych przez organ procesowy w związku z przesłuchaniem. Zakres zakazu jest szeroki. Obejmuje nie tylko „klasyczną” narkoanalizę, polegającą na kontrolowanym podaniu skopolaminy, barbituranów bądź innego „serum prawdy”, ale także każdy przypadek chemicznego zakłócenia przez organ przesłuchujący procesów psychicznych osoby przesłuchiwanej. Zabroniono zatem podanie osobie przesłuchiwanej, niezależnie od formy i sposobu użycia, a także niezależnie od zastosowanej dawki, wszelkich substancji psychoaktywnych, w tym narkotyków i leków psychotropowych.*

Przeczytaj również:
Przesłuchanie świadka i ocena jego wiarygodności

Narkoanaliza w innych czynnościach

Mimo że wykorzystanie narkoanalizy zabronione jest „w związku z przesłuchaniem”, to przyjmuje się, że procesowe wykorzystanie narkoanalizy poza tego rodzaju czynnością, np. w ramach badania przez biegłego, jest także wykluczone. Uzasadnia się to, po pierwsze, względami etycznymi i znaczną inwazyjnością tej metody (w szczególności wspomnianym zagrożeniem dla zdrowia), a po drugie, Kodeks postępowania karnego, spośród metod zabronionych przy przesłuchaniu, dopuszcza jedynie poligraf (art. 199a kpk).

* Rusinek Michał. 1.4.2.3. Środki chemiczne wpływające na procesy psychiczne. W: Z problematyki zakazów dowodowych w postępowaniu karnym. Wolters Kluwer Polska, 2019.

chevron-down
Copy link