Czym są immisje? Jak można się przed nimi chronić?

10 sierpnia 2020
hello world!

Immisje - to tajemnicze słowo nie bez powodu kojarzy się z emisją. Według Słownika języka polskiego PWN jest to wprowadzanie zanieczyszczeń przemysłowych do atmosfery. Dlatego też w mediach immisja najczęściej pojawia się w kontekście poczynionych szkód. Najprostszym jej przykładem jest wciąż powracający temat smogu. Jednakże sytuacji, w wyniku których pojawia się immisja, jest znacznie więcej.

Okazuje się, że możemy się z nimi spotkać praktycznie na każdym kroku. Ich obecność może być szczególnie uciążliwa, gdy mieszkamy w pobliżu przedsiębiorstw, które je generują. Istotne jest więc również to, jak można się przed nimi chronić z prawnego punktu widzenia.

Rodzaje immisji

Immisję mogą przybierać bardzo różny charakter. W doktrynie i orzecznictwie najczęściej wyróżnia się następujące rodzaje immisji:

  • bezpośrednie i pośrednie,
  • materialne i niematerialne,
  • pozytywne i negatywne.

Immisje bezpośrednie i pośrednie różnią się między sobą tym, czy są one zamierzone, czy też nie. Jeśli celem właściciela nieruchomości było np. odprowadzenie wody na działkę sąsiednią, mamy do czynienia z immisją bezpośrednią. Jeżeli immisja była niezamierzonym skutkiem ubocznym użytkowania nieruchomości, należy mówić o immisji pośredniej. Kolejna para immisji zależy od formy, jaką one przybierają. Mogą one być ściśle fizyczne, np. wyrażać się w dźwięku czy pyle albo objawiać się jako nasz stan psychiczny, który uległ pogorszeniu w wyniku tego, co dzieje się na sąsiedniej nieruchomości. Ostatecznie immisje można sklasyfikować jako pozytywne (ingerujące) lub negatywne (blokujące). Pozytywne polegają na szkodliwym działaniu (np. wytwarzaniu dymu), negatywne natomiast wiążą się z zaniechaniem generującym straty (np. ograniczenie dostępu do światła dziennego).

Hałas i zapach jako immisje

Najczęściej spotykanymi immisjami są dźwięk oraz zapach. Niekiedy dźwięk przeradza się w uciążliwy hałas, którego we współczesnym świecie, szczególnie w miastach, mamy aż nadto. Podobnie dotkliwy jest nieprzyjemny i intensywny zapach. Podczas gdy niektórych immisji możemy nawet nie być świadomi, to tych chętnie byśmy się pozbyli. Niestety nie jest to takie proste. To, czy są one dozwolone, nie zależy tylko od naszego subiektywnego odczucia. Tym bardziej, że niektóre osoby mogą być szczególnie wrażliwe.

Niektóre immisje w określonej częstotliwości są dozwolone. Wiele zależy od przeznaczenia terenu. To właśnie ten czynnik bierze się pod uwagę przy badaniu, czy zakłócenie w korzystaniu z nieruchomości mieści się w granicach „przeciętnej miary”. Przykładowo, inny będzie dopuszczalny poziom niechcianego zapachu na wsi, gdzie prowadzone są gospodarstwa rolne, a inny w centrum dużego miasta. Podobnie, inne normy będą funkcjonowały w miastach, gdzie siłą rzeczy znajduje się więcej źródeł hałasu, a inaczej będzie on traktowany np. w miejscach służących wypoczynkowi.

Hałas zdaniem sądu

Sąd Okręgowy w wyroku z dnia 20 listopada 2015r. (sygn. akt: XVIII C 538/15) zobowiązał pozwanego do powstrzymywania się w pewnych godzinach i dniach ustawowo wolnych od pracy od działalności uciążliwej dla otoczenia, a polegającej na emitowaniu hałasu, wywołanego grą w tenisa na korcie tenisowym oraz zobowiązał pozwanego do wzniesienia na jego koszt ekranu akustycznego wzdłuż całej granicy oddzielającej nieruchomości sąsiednie. Sąd Okręgowy pokreślił, że art. 144 KC będący fragmentem regulacji prawa sąsiedzkiego ma na celu ochronę spokojnego korzystania z nieruchomości oraz uznał, że taka emisja hałasu w tych stosunkach miejscowych zakłóca mir domowy powódki ponad przeciętną miarę i jest niezgodna ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem nieruchomości. Wyrok ten ma wymiar uniwersalny, dotyczy bowiem tworzenia działalności zarobkowych na terenie własnych nieruchomości.

Immisje – zakłócenie sygnału telewizyjnego

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 21 marca 1984 r. (III CZP 4/84) opublikowanym w OSNCP 1984 (nr 10, poz. 191) stwierdził, że: uniemożliwienie lub utrudnienie właścicielowi nieruchomości odbioru programu telewizyjnego na skutek wzniesienia budynków na nieruchomości sąsiedniej stanowi działania zakłócające korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę w rozumieniu art. 144 KC. SN przyjął także, iż można nakazać naruszycielowi podłączenie na jego koszt urządzeń telewizyjnych do instalacji znajdującej się na nieruchomości pośredniej. Takie rozwiązanie ma walor praktyczny i może dotyczyć także internetu.

Przeczytaj również:
Uniemożliwienie lub utrudnienie odbioru programu telewizyjnego to immisja

Immisja a prawo

Fakt, że immisja jest pojęciem tak szerokim sprawia, że nie jest ona zdefiniowana w polskim systemie prawnym. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorcy lub inni użytkownicy działek mogą nie liczyć się z negatywnymi skutkami swoich działań na sąsiedztwo. W tym miejscu można przywołać chociażby art. 144. Kodeksu cywilnego, który otrzymał brzmienie:

Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Szczególnie wyróżnione są immisje bezpośrednie. Prawo kategorycznie ich zabrania. Źródła tego zakazu można odnaleźć w treści art. 140. Kodeksu cywilnego, który odwołuje się do granic, w ramach których właściciel może rozporządzać rzeczą.

Dobra osobiste a immisje

Toczy się dyskusja nad tym, czy niektóre immisje nie są już naruszeniem dóbr osobistych. Takie wątpliwości można mieć np. w przypadku immisji niematerialnych. Mamy z nimi do czynienia wtedy, gdy immisje negatywnie oddziałują na psychikę właściciela nieruchomości sąsiedniej. Może do tego dojść m.in. poprzez wywoływanie odczuć estetycznych i skojarzeń, które są pejoratywne. Przykładem takiej immisji może być oszpecenie krajobrazu, który jest widoczny z naszej nieruchomości. Co więcej, znaczenie mają też nasze subiektywne odczucia. Jesteśmy w stanie wyobrazić sobie sytuację, w której czujemy się zagrożeni np. niebezpiecznymi materiałami składowanymi na sąsiedniej działce. W takiej sytuacji można odwoływać się do przepisów z art. 23. i 24. Kodeksu cywilnego.

Przeczytaj również:
Dobra osobiste, czyli jakie?

Roszczenie negatoryjne przeciw immisjom

Jeśli chcemy podjąć kroki prawne w razie naruszenia zakazu immisji bezpośrednich na naszej posesji, przysługuje nam roszczenie negatoryjne z art. 222 § 2 Kodeksu cywilnego. Przepis ten mówi:

Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.

Z żądania może skorzystać każdy właściciel nieruchomości, z której korzystanie zostało zakłócone przez immisje. Co dokładnie może zawierać to żądanie? Po pierwsze, można wymagać zaprzestania dalszych naruszeń np. zaprzestania emitowania hałasu w przyszłości. Po drugie, domagać się można przywrócenia poprzedniego stanu. To znaczy stanu, który miałby miejsce, gdyby własność nieruchomości nie została naruszona za sprawą szkodliwych immisji.

Odszkodowania za immisje

W niektórych sytuacjach opisane powyżej roszczenie negatoryjne może okazać się niewystarczające. Taka sytuacja wystąpi, jeżeli powstałe wskutek działania przedsiębiorcy szkody są na tyle poważne, że samo zaniechanie czy przywrócenie poprzedniego stanu nie jest wystarczającą rekompensatą i nie rozwiązuje problemu. W związku z tym osoby dotknięte szkodliwymi działaniami mogą dochodzić odszkodowania w oparciu o zasady ogólne. Taką możliwość potwierdzają wyroki sądów. Warto pochylić się chociażby nad wyrokiem Sądu Najwyższego z 21 stycznia 1976 r. (sygnatura sprawy III CRN 367/75). Jego uzasadnienie brzmi:

art. 144 kc ma zastosowanie nie tylko wtedy, gdy właściciel sąsiedniej nieruchomości doznaje szkody, ale także wtedy, gdy właściciel sąsiedniej nieruchomości przy wykonywaniu swych praw zakłóca korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych (np. budowa chodnika betonowego spowodowała nadmierne odpływanie wód spadowych na nieruchomość sąsiednią). Natomiast jeżeli zakłócenie wywołuje nadto szkodę, to wówczas ponoszący szkodę może dochodzić odszkodowania, ale na zasadach ogólnych (art. 415 kc i nast.).

W tym wypadku jak najbardziej obowiązuje więc zasada obowiązku naprawienia wyrządzonej szkody. Należy jej dochodzić na drodze sądowej. Co istotne, trzeba być przygotowanym na to, że konieczna będzie opinia biegłego. Ustali on wystąpienie immisji i zbada jej natężenie. Aby uzyskać odszkodowanie, jednocześnie będzie musiało wystąpić kilka przesłanek. Ważne jest, aby poszkodowany istotnie udowodnił szkodę w dobrach, które do niego należą. Ponadto musi zachodzić związek pomiędzy uszczerbkiem w tych dobrach a działaniem bezprawnych immisji wywołanych przez wskazanego sprawcę.

chevron-down
Copy link