Kontrola Inspekcji Handlowej obejmuje małe sklepy

Kontrola Inspekcji Handlowej na zlecenie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdziła 165 sklepów i stoisk z tradycyjną obsługą, czyli sprzedawcą za ladą. Kontrola wykazała, że drobni sprzedawcy mają problem z informowaniem o cenach - przede wszystkim tych jednostkowych, np. za kilogram lub litr. Problemem jest również niedoważanie produktów oraz różnice między cenami na półce a tymi przy kasie. Klienci są jednak rzetelniej obsługiwani niż w sklepach wielkopowierzchniowych.

Problemy małych sklepików

Kontrola Inspekcji Handlowej sprawdziła między innymi te miejsca, na które w przeszłości zdarzały się skargi. Sprawdzała między innymi w jaki sposób sprzedawcy informują klientów o cenie danego produktu oraz czy nie oszukują kupujących. Ogólnopolska kontrola miała miejsce w III kwartale 2017 roku. UOKiK porównał jej wyniki z wynikami podobnej, którą kontrola Inspekcji Handlowej przeprowadziła pół roku wcześniej w sklepach samoobsługowych.

Największym problemem małych sklepów okazało się być informowanie klientów o cenach produktów. Zgodnie z obowiązkiem powinni je umieszczać na wywieszce lub bezpośrednio na towarze. Błąd ten wynika najczęściej z niewiedzy właścicieli sklepów.

Kontrola Inspekcji Handlowej sprawdziła ponad 30 tysięcy produktów, miała zastrzeżenia do 6 tysięcy z nich (19,6%). W przypadku aż 90,6% z zakwestionowanych produktów problem był z brakiem informacji o tzw. cenie jednostkowej (za litr czy kg). Natomiast przy 20% skontrolowanych produktach w ogóle nie było informacji o cenie. Dla porównania, w sklepach samoobsługowych naruszenia te występowały przy 68% i 26,7%.

Rzetelniej w sklepach tradycyjnych

W sklepach z tradycyjną obsługą kontrolerzy zauważyli o połowę mniej nieprawidłowości niż w wielkopowierzchniowych. Sklepy "z ladą" lepiej wypadły w kategoriach:

  • różnicy w cenie półkowej od ceny przy kasie,
  • oszustw przy ważeniu produktów,
  • doliczania do paragonu rzeczy niezakupionych przez klienta.

Wystąpiły one w 8,5% przypadków. W sklepach samoobsługowych natomiast tych nieprawidłowości było aż 17%.

Ogółem kontrola Inspekcji Handlowej wykryła nieprawidłowości w 78,2% skontrolowanych sklepów z obsługą (wcześniej w 62,8% samoobsługowych). W efekcie wydała 52 decyzje, w których ukarała przedsiębiorców za błędne informowanie o cenach – w sumie będzie ich to kosztować ponad 17,5 tys. zł. Nałożyła też 22 mandaty (w sumie 3100 zł) za niezalegalizowane wagi czy brak informacji o tym, że alkohol szkodzi.