Czy można jeździć rowerem po chodniku?

26 czerwca 2019
/

Coraz więcej ludzi w obliczu korków, zdrowia, ekologii lub wygody wybiera rower. Infrastruktura miejska nie jest przygotowana na ten wybór w stopniu, który pozwoliłby na bezbolesną, kulturową zmianę. Piesi wysyłają rowerzystów na ulicę, kierowcy odsyłają na chodniki, a sami rowerzyści wzdychają za większą ilością ścieżek. W tym miejscu powstaje pytanie - kiedy rowerzysta może jechać po chodniku?

Sprawa nie jest prosta. Zobaczmy co na ten temat mówią przepisy prawa i pamiętajmy,
że niebezpieczeństwo tkwi w bezmyślności i braku uwagi, a nie w konkretnym środku transportu. Zagrożeniem może być zarówno rowerzysta, jak i pieszy zapatrzony w telefon, przekraczający prędkość kierowca czy użytkownik elektrycznej hulajnogi.

Jeżdżenie rowerem po chodniku - kiedy można?

Zgodnie z art. 33 ustawy Prawo o ruchu drogowym, rowerzysta ma obowiązek korzystania z drogi dla rowerów lub rowerów i pieszych (droga oznaczona znakiem C13-16). W wypadku korzystania z drogi dla rowerów i pieszych cyklista musi zachować ostrożność i ustępować pieszym pierwszeństwa. Jeżeli w okolicy brakuje wspomnianych dróg kierujący rowerem powinien skorzystać z pobocza lub jeżeli to możliwe z jezdni. W artykule wyszczególniono także sytuacje, w których rowerzysta może poruszać się po chodniku.

Rowerzysta może jechać po chodniku w następujących przypadkach:

  • nie ukończył on jeszcze 10 lat - wtedy to musi on jeździć zawsze po chodniku i po przejściach dla pieszych (nie może korzystać ze ścieżek rowerowych), ponieważ jest traktowany jak pieszy;
  • osoba która opiekuje się rowerzystą, który nie ukończył 10 lat (nie jest on jednak traktowany jako pieszy);
  • kiedy pogoda może powodować u rowerzysty poczucie zagrożenia na drodze (np. deszcz, śnieg, gołoledź, błoto na drodze, silny wiatr).
  • w przypadku, gdy chodnik ma 2 m szerokości (lub więcej) i obok nie ma ścieżki rowerowej
  • w momencie, kiedy dozwolona prędkość na drodze przekracza 50km/h.

Jazda rowerem po chodniku - kto ma pierwszeństwo?

Pamiętajmy, że według kodeksu drogowego cyklistą jest kierujący pojazdem. Pieszy ma pierwszeństwo na chodniku, na przejściu i w strefie zamieszkania.

Ważne! Rowerzyści mają przywileje na ścieżce rowerowej. W momencie, kiedy znajdą się na niej piesi (mogą oni poruszać się ścieżką dla rowerów) muszą ustępować pierwszeństwa kierowcom jednośladów.

Według prawa kierujący pojazdem -  nie ważne czy mówimy o samochodzie, motorze, czy rowerze - ma obowiązek zachować szczególną ostrożność. Ze stricte społecznego punktu widzenia i czystej życzliwości powinniśmy uważać na siebie nawzajem i wykazać względem drugiej osoby podstawowy szacunek. W praktyce osoby poruszające się rowerem po chodniku lub ścieżce rowerowej najczęściej łamią dwa podstawowe przepisy, jakimi są:

  • zachowanie odpowiedniej prędkości;
  • nie korzystanie z telefonów komórkowych w trakcie jazdy.

Niestety, tyczy się to nie tylko jazdy na rowerze po chodniku, ale problem ten spotykany jest również wśród kierowców samochodów.

Czy można jeździć rowerem po chodniku

Kiedy rowerzysta ma pierwszeństwo? 

Czy są sytuacje, w których rowerzysta ma pierwszeństwo? Zgodnie z art. 27 Kodeksu drogowego - tak. Kierowca samochodu jest zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa rowerzyście znajdującemu się na przejeździe, a także kiedy skręca w drogę poprzeczną, a rowerzysta jedzie na wprost - niezależnie od tego  po której części drogi się porusza. 

Dodatkowo kierowca samochodu ma zakaz wyprzedzania rowerzysty na przejeździe dla rowerów i bezpośrednio przed nim. Wyjątkiem od tej sytuacji jest przejazd na którym ruch jest kierowany. 

Wszystko brzmi dobrze, jednak w praktycznym wymiarze najlepiej jeżeli zastosujemy zasadę ograniczonego zaufania, zawsze będziemy mieć oczy naokoło głowy i założymy, że ktoś, kto powinien może nie ustąpić nam pierwszeństwa. 

Przeczytaj również:
Kiedy można przekraczać jezdnię poza przejściem dla pieszych?

Kolizja z rowerzystą

Ciekawym przykładem kolizji z chodnikiem w roli głównej  jest wyrok z dnia 31 marca 2017 roku, Sygn. akt VIIW 2842/16. 

Kierowca samochodu podczas wykonywania skrętu w lewo, na stację paliw nie zauważył rowerzysty jadącego po chodniku. Doszło do “najechania” na rowerzystę. Nikomu nic się nie stało. Samochód miał uszkodzoną przednią lampę i rysy na lakierze, rower pogięte przednie koło. Rowerzysta - nastolatek jadący do szkoły pomachał kierowcy na znak, że nic mu nie jest, wstał i poprowadził rower do szkoły.  Po chwili nadjechała matka chłopaka, zażądała od kierowcy zapłaty za naprawę roweru. Sprawa trafiła do sądu. W tym wypadku mamy dwa kluczowe elementy. Pierwszy - kierowca zachował szczególną ostrożność, drugi - rowerzysta jechał za szybko i zgodnie z opinią biegłego jechał po chodniku niezgodnie z prawem. 

O kierowcy: wykonując manewr skrętu w lewo z ul. (...) do stacji paliw (...) zachował należytą ostrożność. Manewr wykonywał powoli, z nieznaczną prędkością, a kiedy przepuścił pojazdy jadące z przeciwnego kierunku i upewnił się, że na chodniku nikogo nie ma, skręcił we wjazd do (...). Rowerzystę zauważył w ostatniej chwili i nie zdążył wyhamować. 

(...) Biegły z zakresu ruchu drogowego w swojej opinii przedstawił, jak w świetle zapisu monitoringu oraz zeznań uczestników, wyglądało zdarzenie drogowe wskazując, że nawet przy powolnym ruchu rowerzysty, kierowca nie mógł uniknąć zderzenia, gdyż rowerzysta znajdował się za pojazdem w odległości uniemożliwiającej dostrzeżenie go, a nie miał obowiązku zakładać, że taki pojazd może poruszać się chodnikiem.

Kiedy można jeździć rowerem po chodniku

Rowerzysta może, ale nie musi poruszać się chodnikiem

 Z dalszej opinii biegłego wynika, że: 

w przypadku poruszającego się chodnikiem rowerzysty, gdzie odległość rowerzysty od samochodu była większa niż pieszego, a kierowca nie miał powodu do spodziewania się rowerzysty na chodniku, kierowca nie był zobowiązany do specjalnego zachowania polegającego na odwracaniu się w pojeździe i śledzeniu sytuacji z tyłu za sobą.